System opakowań zwrotnych… na spokojnie [1000 IBU]

14
1939

Na wczorajszym livestreamie szczególnie burzliwie było w temacie opakowań zwrotnych, a zatem przyjrzyjmy się sprawie na spokojnie.
Premiera o 17:00.

14 KOMENTARZE

  1. w Niemczech to w Niemczech tamto a później sprzedają śmieci do Polski czy innej Afryki a tu sobie spokojnie spłoną na dzikim wysypisku. Powinna być jedna puszka STALOWA wyłapywana na wysypisku elektromagnesem i koniec.

  2. Uwaga protip: jak wypchasz ten niemiecki transporter polskim szkłem bezzwrotnym, to automat na 99% to przyjmie, praktykuję to od kilku miesięcy. Kupuję sobie transporter i 20 niemieckich piw, jak jadę ponownie na zakupy to niemieckie butelki wkładam do automatu kaucyjnego ręcznie, a transporter z polskim szkłem wkładam na taśmę i łyka bez problemu. Polskie i czeskie zwrotne zresztą bierze bez problemu nawet wkładane pojedynczo – testowane na butelkach Miłosław, GŻ, Rohozec, Svijany. Jedyne co, to kaucja jest 8 centów, mniej niż nasze 50gr, ale przynajmniej nikt nie sapie, że „gdzie paragon”, czy „u nas tego piwa nie ma”.

    • Myślę, że to trochę złą opinię wystawia Polakom w Niemczech, więc w trosce o nią prosiłbym Cię o zaprzestanie procederu, który daje Ci 1,6 euro, a podtrzymuje mit Polaka oszusta i złodzieja. No offence. Kiedyś też tak myślałem, że co tam koncern nie zbiednieje, ale serio za 1,6 euro to nie ma sensu.

      • jak sa tacy święci to czemu Lidl nie skupuje tych z parlenbachera? Piotr świetna robota zasypują nas śmieciami nie możemy być dłużni. Niemiec zawsze patrzy jak tu kogoś oszwabić taka nacja.

        • Odpowiedz jak się traktuje Polaków i Murzynów masz w pierwszym wpisie. Na szczęście jak widać nie wszyscy chcą płacić frycowe. A swoją drogą co się dzieje z tymi kegami pet tak chętnie używanymi przez kraft? Mając idealne rozwiązanie kega nierdzewnego to za wprowadzenie tego śmiecia ktoś powinien odpowiedzieć.

      • Ależ absolutnie nie robię tego dla śmiesznej kwoty 1,60 euro. Skoro w PL wyrzucałem wszystkie, w tym zwrotne, butelki do kosza na odpady zmieszane, a teraz zawożę je do Niemiec, to czyż nie jest to zysk dla środowiska? Czy to, że do automatu trafi bezzwrotna butelka powoduje jakiś ubytek dla ichniej gospodarki? Zapewne po dokładnym sprawdzeniu część butelek i tak idzie na stłuczkę do huty, w tym nasze polskie BZ-ty, więc moim zdaniem bilans i tak jest dla nich korzystny.

        • Pozwalam sobie odświeżyć dyskusję. Wiedziony ciekawością poczyniłem eksperyment kaucyjny w naszych rodzimych sklepach. Zapakowałem kilkadziesiąt butelek do samochodu i w drogę.
          1. Pierwszym celem był Carrefour – największy market w mieście, całkiem nieźle zaopatrzony w krafta (i koncerniaka) – dwie długie ściany piwa. Wypakowałem moje drogocenne szkło do wózka marketowego, dziarskim krokiem udałem się do POK-u… i uzyskałem krótką, acz dosadną odpowiedź: “Paragony!”. Spuściłem nos na kwintę i mniej dziarskim krokiem opuściłem ten przybytek.
          2. Drugim punktem mej podróży był Kaufland, w którym znajduje się automat do przyjmowania szkła. ZEPSUTY od dawna. No to znowu do POK-u: gdzie można oddać butelki? “Nigdzie” kolejna krótka i konkretna odpowiedź.
          3. Marktkauf, Niemcy. Wszystkie butelki GŻ, czeskie Rohozcove bierze normalnie jako zwrotne, Komes tylko w skrzynce. Problem butelek rozwiązany.
          4. Nietypowe butelki Bernard i Primator, oraz dozbierane później GŻ oraz Fortuna zaniosłem do pobliskiego Carrefour Express – mały “osiedlowiec”. Kolejny raz porażka – przyjęto GŻ i Bernardy jasne. Bernardy Tmave z krachlą nie wiedzieć czemu bezzwrotne, Primatory i Miłosław IPA 0,5% nie przyjęto, pomimo, że sklep ma i Primatora i Miłosława, ale, uwaga… nie ten rodzaj, inna etykieta, dystrybutor od nas nie przyjmie. Kumasz Pan tę czaczę? Ta sama butla, ten sam browar, inna naklejka – nie oddasz.

Leave a Reply