Czy piwo bezalkoholowe to nadal piwo? [1 ze 100 pytań]

11
2139

Pytanie tytułowe zadane zostało, dość nietypowo, bo przez Browar Łomża. Myślę jednak, że wyraża ono wątpliwości niejednego miłośnika piwa. A zatem zastanówmy się, czy piwo bezalkoholowe to nadal piwo?
Premiera o 17:00.


Materiał powstał we współpracy z Browarem Łomża.

11 KOMENTARZE

  1. W czasach gdy się mawiało w piwie siła, w winie mądrość, a w wodzie bakterie takie piwo miałoby sens Dziś lepiej napić się mineralki niż truć się cukrami

    • dodam jeszcze, ze mieszanie czystej H2O z ogólnodostępną woda mineralną jest słabiutką demagogią. A jak ktoś chce dziś isotonik to bierze mineralkę trochę posoli posłodzi i soku z cytryny i już cała filozofia

      • Ja tam preferuję wodę źródlaną, a nie mineralną. Taką co ma w okolicach 200-300 mg/l minerałów. Najlepiej można się nią napić.

        A najbardziej to nie rozumiem ludzi pijących kranówę. W dużych miastach jest tak zanieczyszczona i nafaszerowana chlorem, że mnie po jednym łyku wykręca. Nie mówię, że picie kranówy jest niebezpieczne (chociaż moim zdaniem spożywanie chloru w takich ilościach może być szkodliwe dla zdrowia), ale smak jest po prostu tragiczny. Osobiście używam kranówy tylko do herbaty i to po przefiltrowaniu Britą.

        • Akurat woda źródlana to najsłabszy z możliwych wyborów. To taka kranówka, tylko bez chloru. Najtrudniej się też nią napić z uwagi właśnie na niewielką zawartość elektrolitów. Warto pić za to wody mineralne średnio i wysoko zmineralizowane. Jeśli woda w kranie pochodzi z ujęcia głębinowego, a nie powierzchniowego to zazwyczaj nie jest chlorowana i nie różni się specjalnie od wody źródlanej. Należy też pamiętać, że zły stan instalacji wodociągowej wewnątrz budynku może pogorszyć jej jakość, podobnie jak długie składowanie wody butelkowanej w nieodpowiednich warunkach 🙂

        • Wody mogą być lecznicze, mineralne,źródlane, stołowe… w zależności kto co lubi i kto co potrzebuje. Woda wodzie nie równa. A twierdzenie że picie wody jest szkodliwe przez brak równowagi elektrolitowej to demagogia, a jak komuś sodu w wodzie brakuje to niech kupi sobie Krystynkę lub Celestynkę

  2. Tomku, mililitr będzie “odpowiadał” gramowi, a nie miligramowi. To nie do końca intuicyjne, ale zdarzyła się wpadka 🙂

    A jęczenie, że piwo bezalkoholowe to nie piwo – śmieszny pogląd.

  3. Kiedy będzie odnowiona seria kursu sensorycznego? Może w 1 na 100 opowiedziałbyś odnowioną wersję o zakażeniach w piwie? Ostatnio czytałem, że w piwie mogą się pojawić nawet bakterie jadu kiełbasianego – Clostridium botulinum… Czy to możliwe? Jakie zakażenia mogą powstać w zamkniętym już fermentorze? To środowisko beztlenowe czy tlenowe (z racji rurki) ? W jakich sytuacjach piwa zakażone są jeszcze zdatne do butelkowania a kiedy nie? Kiedyś mówiłeś że fermentowane pleśnią są szkodliwe, ale przecież jopejskie właśnie tak jest fermentowane między innymi…

  4. Wydaje mi się, jeśli się mylę to mnie poprawcie, ale chleb na zakwasie (gotowy) alkoholu mieć nie może. Alkohol jest odparowywany w trakcie pieczenia?

Dodaj komentarz