Degustacja wertykalna: Imperator Bałtycki

12
1550

Degustacja wertykalna, czyli porównawcza różnych warek Imperatora Bałtyckiego z browaru PINTA. Warki z lat: 2013, 2014, 2015 i 2018. A Wy wolicie IB na świeżo czy z leżaka? Jakie są Wasze wspomnienia związane z tym piwem.
Premiera o 20:00.

12 KOMENTARZE

  1. Na lajwie marudziłeś, że nie chce Ci się robić pojedyńczych degustacji, więc robisz podwójne. To widzę teraz, czalendż podbiłeś razy dwa 😀

    4*10% = była najebka 😉

    PS. Tego notabene to się chyba już nie oduczysz 🙁

  2. Tomek, szczerze to ja Ci powiem bo już się do tego zbieram któryś raz…Albo ja mam pecha do tej widawy albo trochę przereklamowujesz. Pamiętam zacząłem Cie oglądać jakieś 4 lata temu? Wtedy jeszcze dostępność piw z Widawy w butelkach była mała. Ale udało mi się dostać jakieś sztuki. Był to shark i jakieś portery,już nie pamiętam nazw. Krótko mówiąc były ohydne,przegazowane,kwaśne. Pomyślałem,że to wina transportu-z Polski do Francji szło ok 1,5 tyg i były krótko po terminie. No ok. To postanowiłem znowu coś kupić,borsuk,kruk nie pamiętam. I co? To samo. Mógłbym wymienić 10 innych porterów, które są o milion razy lepsze. Co więcej,jakiś miesiąc temu kupiłem jakiegoś urodzinowego porterU 😉 leżakowanego w beczce po bourbonie, który kosztował mnie chyba z 50zł. I wiesz co? Szczerze to tego bourbona musiałem się doszukiwać,gdyby ktoś mi tego nie napisał to bym pewnie nawet nie poczuł. W każdym razie jestem przyzwyczajony do innych,bardziej aromatycznych porterów po bourbonie. Po prostu nie kumam tej fascynacji. Ja już więcej na to się nabrać nie dam, oprócz sharka, który trzyma poziom reszta jak dotychczas była naprawdę mierna(piłem też jakiegoś weizena). Możesz to czymś wytłumaczyć? Mam nadzieję na konstruktywną odpowiedź a nie że – bo jesteś gupi i gustu nie masz.Pozdrawiam z Francyji

    • Bo jesteś gupi i gustu ni masz 😛
      A tak na serio to może jednak ten transport w jakiś fatalnych warunkach. O konie ekolodzy to dbają a o piwa żodyn. Ja co prawda z Widawy piw w stolicy za dużo to nie trafiłem, ale raczej nie zdarzyły mi się takie przygody jak Tobie.

      PS. Nie popadajcie w hiperpoprawność z tym porteru. Poprawnie powinieneś napisać: „[…] kupiłem jakiś urodzinowy porter ? leżakowany […]” 🙂

      • co do poprawności to racja,ja się już przy nim boje napisać:) Co do transportu to raczej nie o to chodzi. Pierwsze butelki faktycznie były po dacie ale kolejne dochodziły po tygodniu i jeszcze się mieściły w okresie ważności. Czy to była zima czy lato czy wiosna,butelki były w kartonie super zapakowanym więc raczej nie ma mowy o jakiejś ingerencji światła. Temperatura pory roku też nie grała roli. Tego ostatniego dostałem w styczniu 2019. Po prostu nie kumam jak Tomek może mówić, że Widawa robi najlepsze portery skoro obiektywnie na przestrzeni lat próbowałem ich w miarę regularnie i jeśli mnie z butów wyrwały to raczej kwaskowością,zepsuciem(określić tego nie umiem ale tak właśnie wyobrażam sobie zepsute piwo) i brakiem ciała. I jeszcze jedno- wątpię w złe przechowywanie sklepu-kupuję u nich od dłuższego czasu i wiem,że dbają o piwa,a jakoś inne nie miały tego problemu…To już wolę sobie kupić tani jurajskie porter i poleżakować 2 lata…lepszy efekt.

    • Oczywiście, że mogę to wytłumaczyć. ? Piwa z Widawy są niepasteryzowane i niefiltrowane, w związku z tym powinno się je traktować jak nabiał, czyli przez cały okres od rozlewu do końca terminu przydatności warunki chłodnicze 0-8°C. Nie wiem, jak te piwa trafiły do Ciebie do Francji, ale tu bym szukał przyczyny.

      • No i teraz rozumiem. Dzięki. Z tego wynika,że i tak nigdy już piw z widawy nie kupię bo się to nie opłaca:),zawsze będzie to samo. Kiedyś się tam może przejadę to porównam. Pzdr!

    • A nie mógł się normalnego piwa napić?! A nie jakieś tam ped… wymyślunki. I do tego jeszcze w 1. klasie jedzie!
      „… Jak się ma co do czego”! LOL!

      Tu ksiądz też się trochę zapędził bo robienie zdjęcia bez jego wiedzy i zgody to nie jest przestępstwo. Upublicznianie już tak.

  3. To jak już lecisz z tymi dużymi degustacjami to będzie koncern vs kraft w wersji Książęce Weizen? Wszystkie ręce na pokład!!!

Dodaj komentarz