Życie jest za krótkie…

21
3945

Dwa tygodnie się męczyłem i doszedłem do wniosku, że życie jest za krótkie…


Seria ŻJZK doczekała się też wersji audio w postaci podcastu na platformie Anchor. Inne platformy pojawią się z czasem.

21 KOMENTARZE

  1. Wiesz ten ruch jest właśnie konsekwencją tego co robiłeś do tej pory, to że byłeś sfrustrowany i nie było jeż tej “świeżości w kroku” jak mawiał pewien znany komentator sportowy przewróciło Ci klapkę w głowie, po prostu zatrzymałeś się i teraz jesteś w tym samym miejscu w którym ogłosiłeś że odchodzisz z pracy u ojca. Ale czy to jest coś nowego? Nie Ty po prostu taki jesteś, że musisz ewangelizować, powodować żeby ludziom żyło się lepiej, odkrywać przed nimi jakąś prawdę o której wiesz że nią jest. Jednym słowem idziesz ścieżką Chrystusa, który nie zważał co inni o nim pomyślą i co mu grozi za to że głosi rzeczy za które można zginąć, wszyscy powinniśmy iść tą ścieżką, bo wszyscy powinniśmy stanąć w prawdzie.
    A co to znaczy stanąć w prawdzie ktoś zapyta, to znaczy naprawdę umiłować swojego bliźniego tak samo jak siebie samego odpowie Jezus.

  2. Życzę Tomku powodzenia, abyś się realizował i był zadowolony ze swojego wyboru. Śledziłem Twojego bloga od samego początku i nie ukrywam, że Twoja wiedza na piwne tematy była dla mnie inspiracją. W tej dziedzinie byłeś, jesteś i będziesz dla mnie autorytetem. Będę zaglądał na Twój vlog z ciekawości, ale mam nadzieję, że nadal będą mnie przyciągały Twoje komentarze na temat “polskiego państwa piwnego”. Nie przypuszczam jednak , abyś był s tanie zainteresować mnie, – jakby nie było sporo starszego gościa, z solidnym bagażem własnych doświadczeń i zupełnie innym poglądem na wiele spraw “pozapiwnych” swoimi “radami” na życiowe tematy. Chyba nie jestem targetem tego materiału – choć nie mówię nie. Jak wspomniałem, ciekawość i sentyment pozostaną. Wiem jednak z własnych obserwacji, że o ile poradnik rozliczania energii cieplnej może być użyteczny i zrobić Ci robotę, to na poradnikach typu “jak żyć” możesz się “wyKOPYRtnąć”, bo ludzie – zwłaszcza młodzi strasznie nie lubią, jak ktoś im mówi jak mają ŻYĆ.
    Piszę ten komentarz, żeby była jasność – z sympatii i dlatego, żebyś miał jak najwięcej głosów zwrotnych – co może Ci pomóc pracować nad strategią.

    I pozwolę sobie powróżyć: Za rok o tej porze Kopyr powie “nigdy więcej bredni o życiu i kreowania się na znawcę i autorytet w każdym temacie niczym kaznodzieja z filmów USA” wracam do piwa bo w tym jestem najlepszy!

    Powodzenia!

  3. Wszystko dobrze, tylko trzeba pamiętać o jednym! Filozof, socjolog, etc jak o 3 w nocy dostanie olśnienia i wstanie z łóżka i zasiądzie na krześle do biurka, zrobi sobie kawę, … i zacznie tworzyć konstrukcje intelektualne, to musi sobie zdawać sobie sprawę, że te dobra musiał ktoś wyprodukować, a ta produkcja raczej nie jest spontaniczną samorealizacją. Tylko produkcja przemysłowa, która nie jest przyjemna daje realną wolność, czyli dostęp do dóbr wszystkich, w zależności co sam wniesie. (Film, piosenka, krzesło, firanka, etc to dobra) Pozdrawiam i powodzenia życzę.

  4. “Cóż może być bardziej nudnego od filmu o piecu?” – no musze powiedzieć, że ten film jest nudniejszy. Panie Kopyra, filmy o warzeniu piwa były fajne. Ten film był nudny. Szkoda życia na oglądanie nudnych filmów. Straciem 19 minut życia, dzieki Bogu nie dotrwałem do końca.

  5. ….i sie popierniczylo :/ Couching nie opiera sie na zarabianu kasy ,ale tresci. To raz. Dwa, kiedys (2-3lata temu) przegladajac pierwsze filmiki kopyrablog i te nowe zwrocilo moja uwage jak zmienial sie sposob w jaki mowisz , co za tym idzie wiara w siebie…i to nie bylo zle, ale przychodzi czas gdy ego zaczyna podrzucac zle pomysly :/ Tomek, zaczalem warzyc dzieki Tobie (podziekowalem x lat temu gdy przypadkowo sie spotkalismy w setce) , znasz sie na piwie i tego sie trzymaj, nie szalej. No, to buziole :]

  6. zycie jest za krotkie zeby zyc oczekiwaniami innych , szanuje ludzi ktorzy robia to do czego maja serce, nie wazne jaki zawod , ale pasje wykonywanego zajecia widac w efekcie koncowym

  7. Ja rozumiem, że nie jadasz mięsa ale żółć BYDLĘCA? Ludzie nie jedzą bydlęciny tylko wołowinę wiec w piwie mieliśmy żółć wołową ( o czym wiele na stronach czesko-, niemiecko- i angielskojęzycznych), a nie bydlęcą.

  8. Unsuba nie dam, bo dałem już dawno. Nawet teraz nie pamiętam dokładnie czemu, pojawiały się jakieś dziwne treści, a też śledziłem kanał od 2014 i powoli dopadła mnie monotonia treści. Faktycznie ostatnio oglądałem tylko te “inne” filmy (w tym oba o piecu), a teraz ten właśnie. Więc może to jest jakaś myśl, powiew świeżości.

  9. Popieram. Piwowarstwo jest pewną sztuką, a rozwijanie się w tej sztuce powoduje rozwój, także osobisty; rozwój człowieka. Piwo było punktem wyjścia. Teraz masz do powiedzenia znacznie więcej. Ja na pewno będę oglądał nową serię. Powodzenia Kopyr san.

  10. Jakie jest moje zdanie.. moje zdanie jest proste daje Ci dwie łapki w górę, propsuje, trzymam mocno kciuki. Trafiłeś. Nie w sensie ze z tematem, ale trafiłeś do mnie tym co powiedziałeś. Ja zawsze pisze Ci co myśle. Jak z czymś się z Tobą nie zgadzam, czymś mnie wkur**asz albo uważam ze jesteś nie obiektywny bądź nie fair to Ci to pisze. Ale obejrzałem każdy Twój film, oglądam każdy Twój film. Masz to coś w sobie co powoduje, ze powinieneś to robić. Robić to o czym teraz powiedziałeś. A uwierz mi jetem wymagającym skurw**lem i nie tracę czasu na coś co nie ma wartości. Ale Ty masz duze wartości i bardzo dużo nie odkrytych. Dlatego rób to Tomek. Szczere powodzenia

  11. Cześć Tomasz. Widziałem większość twoich filmików, jeśli nie wszystkie. skoro dotarłem tutaj to znaczy, że….:). Twoje filmy zawsze ewoluowały, miałem wrażenie że chcesz za każdym odcinkiem nadać nową jakość, przez tyle lat to szacun. Ludzie lubią Cię oglądać bo jesteś inteligentny i masz poczucie humoru . Widać pasję w tym co robisz, czy to będzie piwo czy wspomniany temat pieca :). Takie mam wrażenie, że niewielu jest ludzi otwartych na “wujka Dobra Rada”:), lepiej jest powiedzieć ja się bardziej znam. Życzę wielu klików Punk’s Not Dead 😉

  12. Kopyr, powiem Ci tak, już przestawałem Ciebie oglądać (sorry) ale to prawda, i zobaczyłem ten film i mówię: kurka, znowu będę go oglądał! znowu koleś złapał bakcyla, znowu ma podjarkę. Takiego Kopyra chcę oglądać! 🙂 Do tego zainspirowałeś mnie na super business plan i jestem w stanie się nim z tobą podzielić, (22:22) ale czy ty chciałbyś może po tym o tym opowiedzieć, nagrać film promujący, albo nawet sam w tym wziąć udział?. Musiabyś się odezwać. Chętnie pogazam z Tobą w końcu dłużej niż cześć, cześć. 🙂

  13. Z tym piwem to trochę taki ślepy kanał, ile można go pić, jarać się nim i gloryfikować? Niektórzy mówią ‘piwo to ludzie’, ale na koniec dnia to tylko napój i to mocno uzależniający. A może to dobry moment (tuż przed 40-ką) by wrzucić wsteczny bieg, cofnąć się parę kilometrów i poszukać nowej drogi? Nie wiem, czy “być jak Gary Vaynerchuk” to ta właśnie droga, ale to zawsze jakiś początek jest… Powodzenia!

  14. Problem leży w tym, że zamieniłeś pasję w pracę. To jest piękne, kiedy praca jest jednocześnie pasją ale zawsze zamienia się to po trochu w przymus. Pasja ma być tym zajęciem gdzie masz się oderwać od obowiązków, gdzie odpoczywasz, zapominasz to co dziś itd. Pamiętam ze swojego przykładu, że kiedy studiowałem (a studiowałem to czym się interesuję co jest moją pasją) to dopóki książka była lekturą i pozycją obowiązkową do egzaminu to nie chciało mi się jej czytać, trudno się ją czytało. Jak tylko egzamin zdany nagle, o Panie jaka świetna książka, kurna jaka to interesująca pozycja. Tak samo u Ciebie, dopóki pracowałeś u Ojca i obowiązki domowe miałeś (teraz też masz wiem) to piwo było pasją i zajęciem pozwalającym Ci się oderwać od tego codziennego kieratu i zawsze potrafiłeś wygospodarować jakiś czas na nie. Ale kiedy stało się to pracą to już się stało się to obowiązkiem bo tu kurcze wziąłeś hajs za degustację przed premierą, Ty jeszcze nie masz filmu z tej degustacji, premiera lada dzień a Ty już w tym tygodniu zaliczyłeś obowiązkowy festiwal, 100 pytań do itd. Teraz gdy “wracasz z pracy” do domu to spełniasz obowiązki i pojawia się pytanie co dalej, bo pasja stała się pracą. No to potrzebujesz nowej pasji, nowego celu jak to mówisz. Jednocześnie lubisz jako jednostka społeczna opowiadać o swojej pasji, pokazywać – patrz człowieku jakie to świetne, zobacz tu Ci pokazuję jaki zajefajny jest kocioł gazowy. Pozdrawiam.

  15. No i odleciałeś. Rób to, co kochasz – pozdrawia cię pracownik przedsiębiorstwa oczyszczania miasta, który opróżnia twoje szambo, pozdrawia cię pielęgniarka, która nie tylko przez 5 dni w tygodniu, ale i w niedziele i święta myje osrane tyłki twoich bliskich, których oddałeś na Boże Narodzenie do szpitala, pozdrawia cię kasjerka ze spożywczaka w którym w sobotni wieczór kupujesz sześciopak piwa. Kopyr, nieco szacunku dla ciężkiej pracy innych ludzi dzięki którym możesz być gwiazdą internetu. Holiday today, holiday everyday!!!

  16. Portera czy porteru? Porteru, p o r t e r u ….! Kocioł, nie piec! Kocioł, k o c i o ł….! Proszę o kocioł.
    Przygania kocioł garnkowi i pozdrawiam w nowym roku.

Dodaj komentarz