Bajka o tym jak Janusz Moczywąs pokonał sztosy

11
2516

Moje drogie birgiki, dziadek Kopyr opowie Wam dziś bajkę o tym, jak poczciwy Janusz Moczywąs pokonał straszne sztosy. Chcecie bajki, oto bajka…

11 KOMENTARZE

  1. To jest właśnie przypadek klasycznego pata i kompromisu. Skoro nie jesteśmy w stanie wyłonić piwa charakterystycznego, które odpowiada większości to przynajmniej wybierzmy piwo, w którym nic nikomu nie przeszkadza. Ale czy nadal będzie to najlepsze piwo konkursu?

  2. Czyżby Grzesiu już Cię dziadkiem zrobił? 😀

    PS. Już myślałem, że otwierasz Baśnie Andersena zamiast notatek 😉
    PPS. Pruski, pruski?! Polski dziedzic! 😉

  3. I bardzo dobrze ze tak się dzieje. W tym momencie Polski kraft pewnie i nie tylko Polski przypomina wyścig szczurów. Za dużo się zrobiło tego wszystkiego, a często nie potrafi się wyłonić żadnego medalisty dla danego stylu. Każdy idzie w kierunku dodawania do piw owoców, pulp itd. Rzeczywiście wielka mi sztuka zrobić weizena i dorzucić do niego marakuji. Nie to żebym miał coś do takich piw bo sam lubię latem raz na jakis czas takie wypić, ale na prawdę chciałbym w Polsce wypic prawdziwego east coast’a który tak jak w USA, Australii mieści się idealnie w widełkach stylu i ani nie jest przegięty, ani niczego mu za mało. Każdy mówi east coast stary styl itd ale prawda jest taka, ze w Polsce jeszcze nie natrafiłem na prawdziwego East Coasta takiego jakiego pije się w krajach podanych powyżej. Bo wiele osób uważa ten styl za słaby, a wielokrotnie bardziej doceniałem ten styl od west coasta. Fajnie ze są te soczki, ze są NE szkoda tylko ze zapomina się o tych stylach które na prawdę są do mocnego doszlifowania w naszym kraju. A zwycięzcę tego KPRu szanuje.

  4. Kupiłem Kraft Roku w Siedlcach w sieci Topaz. Przydatność maj lub czerwiec 2019. Porażka smakowa. Z tego co wiem browar korzysta z karuzeli a więc piiwo mocno utlenione(zemsta polskiego kraftu) a potem pasteryzuje ( info z etykiety). Opierając się na artykule Codera w Piwowarze to najgorsza opcja. Mówisz w filmie, że nie odpowiadacie za piwa jakie dostarcza browar. Jeżeli dostaliście piwo prosto z tanku to nie ma to nic wspólnego z tym, co my konsumenci kupujemy w sklepie. Takie postępowanie browaru jest OK?

Dodaj komentarz