Srogie kwasy, Doktorze!

20
6181

Mosaic Acid i Double Mosaic Orange Acid od Doctor Brew, to naprawdę srogie kwasy!!! I wreszcie mają adekwatnie kwasowe etykiety.


Materiał powstał we współpracy z Doctor Brew.

20 KOMENTARZE

  1. Nie wiem komu oddałeś kontrolę nad robieniem miniatur do filmów, ale mam wrażenie, że odpływają coraz mocniej w nieznanym kierunku. ale rozumiem, że jest to sposób na złapanie widza, który gustuje w różnych używkach nie koniecznie alkoholowych i odwołuje się do form memicznych. No jest to zabawne, ale być może jestem za stary.
    Co do soków, to sam mówiłeś że picie soków to zło, nawet wyciskanych, bo nie ma w nich błonnika, że cała Ameryka na tym poległa, a teraz co słyszę? Piłbym soki. No przecież to jest absurd. 😀 😀 😀

  2. Też od dawna tępię soki, zwłaszcza pomarańczowe. Maja wysoki indeks glikemiczny, czyli cukier szybko dostaje się do krwi. Potem się słabnie, bo organizm zużywa energię, żeby zbijać poziom cukru. Zalecam rozcieńczanie soków z wodą. Piwo o BLG końcowym 3,5 ma 17,5 g cukru na 0,5 litra piwa, zaś sok pomarańczowy ma 40g cukru na 0,5 l. Różnica jest. Ale takie BRUT IPA prawie nie ma cukrów resztkowych, ale jest to jakieś rozwiazanie dla tych, którzy jeszcze chcą ograniczyć węglowodany.

  3. Kopyr czy to jest reklama czy recenzja? Być może oni Ci przysyłają inne piwa bo to co ja kupuję z Doctorów smakuje jak gówno, serio, bez przesady powiem że nie ma obecnie gorszego browaru z tych najszerzej znanych. Piłem wszystkie kwasy, escobary, i molly ipa, tego się pić nie da, te piwa są nijakie. Odkąd odszedł jeden z założycieli,( zawsze mi się myli który) to ich piwa zeszły na psy. Piłem ich piwa od początku, zawsze miały więcej cukry resztkowego niż ipy konkurencji ale były pełne aromatów egzotycznych owoców, żywicy, itd.. w smaku były mocno owocowe, chmielowe, dziś każde śmierdzi ziołami, w smaku jest pusta goryczka.Nie znajdziesz dziś u doctorów porządnej ipy a w tym się specjalizowali. Mogą sobie pierdolić dalej te kolorowe kocoboły, pchać kasę w marketing i założyć kolejną spółkę ale prawda jest taka że kumaty człowiek nie kupuje ich piwa. Ja kupuję od czasu do czasu z ciekawości i za każdym razem gówno w butelce.

    • To nie jest reklama. To jest degustacja (może być recenzja), która powstała we współpracy, czyli browar zapłacił mi za to, żebym zdegustował jego piwo. Po pierwsze, zapłacił za to, żebym w ogóle je zdegustował, co przy 1600 nowych piwach na rynku rocznie nie jest wcale takie oczywiste. Po drugie, żebym je zdegustował jak najszybciej. Np. teraz mam nagranych kilka materiałów z USA, kilka o miodach pitnych i degustację piw z browaru Dolina BoBRU, ale ponieważ to jest materiał we współpracy to idzie bez kolejki. I teraz, ja jestem pewny, że robię te degustacje rzetelnie i szczerze, choć oczywistym jest, że nie będę takiego piwa hejtował. Powiem co mi nie pasuje, jakie stwierdzam mankamenty, ale na pewno nie wyleję kubła pomyj na takie piwo. To chyba oczywiste. Natomiast jeśli ktoś nie jest w stanie uwierzyć w moją szczerość i rzetelność, to nie musi, po to informuję o współpracy, żeby można taki materiał pominąć, potraktować z dystansem, czy np. przetłumaczyć sobie wszystko na odwrót, że np. jak mówię, że goryczka niska, to jest na pewno wysoka, a jak mówię, że pachnie pomarańczami, to na pewno nie pachnie. Wybór należy do widza. Natomiast chyba nie myślisz, że jakikolwiek browar przy zdrowych zmysłach przyśle mi piwo zepsute, nieudane, kiepskie. Znaczy oczywiście takie historie się zdarzały na przestrzeni lat, np. browar Ninkasi przysłał APA, która miała diacetyl i grama amerykańskiego chmielu i stwierdziłem, że już prędzej jest to EPA, bo tam diacetyl dopuszczalny. Co zaś do Escobeerów, jesteś pewien, że piłeś te co ja? Bo ich wyszło chyba z 6 czy więcej, a ja piłem tylko 3. Co do Molly IPA to degustowałem je 3 lata temu i było warzone w Bartku. Nie wiem gdzie było warzone Twoje i ile czasu spędziło na półce. Co do kwasów, to musiałbym usłyszeć konkrety, bo że smakowały jak gówno, to trochę trudno mi uwierzyć.
      Moja rada, jeśli kupujesz piwa Doctorów, to kupuj je świeże, a więc najlepiej premiery w ciągu 2 tygodni od premiery. Wtedy masz 90% szansy, że pijesz to co ja.

      • Heh w sumie to byłby nawet niezły pomysł na odcinek, kupujesz w losowym markecie kilka piw Dr Brew, nagrywasz degustację i zamykasz hejterom usta raz na zawsze, albo… przyznajesz im rację 😀 Albo nie zapomnij, nie było tematu 😛

Dodaj komentarz