Doctor Brew w Białej Małpie w Katowicach

8
1973

Kolejny wywiad z ekipą Doctor Brew, ale tym razem w szerszym gronie. Oprócz Marcina Olszewskiego w rozmowie biorą udział Tomasz Czechowski i Grzegorz Garniec.

8 KOMENTARZE

  1. Tomku, piszesz, że Doktorom się tylko obrywa za słabe piwa – wymieniasz, że Pracownia, Inne Beczki czy Rockmill też mieli problemy i nic. Otóż nie. Wszystkim browarom się oberwało na tyle na ile zasługiwały. Tylko Doktorom się to zdarza nagminie – z ostatnich 5 kupionych piw: miodowe było spoko (nie mój styl; ale dobrze zrbione), dwa były średnie w stronę słabego i dwa były zepsute. Czyli łącznie wydałem 40 zł z czego z ~15 byłem zadowolony. Uważasz to za fair?

    • Doctor to dramat jest, jak się trafi poprawna warka to i tak niczym nie zachwyca. Zdarza się każdemu, ale czemu pinta i ale browar umieją trzymać poziom przynajmniej piwa poprawnego. Kupuje np. Hard Bride i owszem jest ciut mocniej alkoholowa warka czy może ciut bardziej odfermentowane ale nie że zlew. Mi się kojarzą Doctor Brew z browarem który na siłe chce przekonać o swojej jakości gadaniem a np. taki nepomucen robi swoje po cichutku a jakość piw jest warta więcej niż te doctorskie pierdzielenie.

  2. Czy ktoś się orientuje ile w Białej Małpie kosztował RIS i Barley Wine 27,5 po przecenie, ze względu na kończącą się datę przydatności do spożycia ?

Dodaj komentarz