Piwo wymrażane – o co tu chodzi? [1 ze 100 pytań]

24
1099

O co chodzi z wymrażaniem piwa? Co to zmienia w piwie? Na czym polega? Dlaczego jest drogie?


24 KOMENTARZE

      • Podziwiam Twoją wiarę w ludzi Tomaszu. 😉
        I nie, butla nie popęka, ale korek może jej wysadzić, bo – wbrew pozorom – nie zawsze są tak mocne jakby nam się wydawało.
        I zamrożona woda zachowuję nieco inaczej niż musujący ekstrakt.
        Piszę, bo (niechcący, zapomniałem, że zostawiłem na balkonie, jak Ci mnisi 😀 ) i była kupa smiechu przy sprzątaniu 🙂

  1. Na jakim etapie wymraża się piwo albo na jakim etapie najlepiej jest to robić? Brzeczka przed fermentacją? Po fermentacji burzliwej/cichej a przed refermentacją? Czy może dopiero kiedy piwo jest już gotowe i nagazowane?

  2. No dobra a jak domowym sposobem nagazowac takie piwo? Mam obecnie 18l Portera Baltyckiego na cichej. Powiedzmy ze chce dla testow wymrozic 2l w PET tak jak zaproponowales w filmie. Zakladam ze drozdze mrozenia nie przetrwaja ? Mozna by dodac troche swiezych drozdzy ale czy dadza rade w wyzszym stezeniu alkoholu? Poza tym ile dac tych drozdzy na 2L PETa? Niestety nie mam mozliwosci sztucznego nagazowania z butli z CO2.

  3. Ja wymrażałem już wielokrotnie piwa w butelce szklanej zakapslowane. Jeszcze (może miałem szczęście?) nie wybuchła mi ani jedna. Mroziłem tak Hard Bride, Porter 652mnpm (mroziłem je już kilka razy), Choinkę Zakładową (Browar Spółdzielczy) jak i swoje własne Imperial Rye IPA. Nie wiem czy to ma znaczenie, gdzieś kiedyś wyczytałem, że butelka powinna stać w zamrażarce pionowo. Po wyjęciu odkapslowuję i wkładam butelkę do góry dnem do szklanki/sniftera. Pozostawiam tak na jakieś 30-40 minut. Po tym czasie wycieka jakieś 150 – 200ml gęstej esencji, która ma nawet gaz! Żeby nie było, że kogoś do tego namawiam, robicie to na własne ryzyko :).

  4. Alkohol zamarza bardzo umownie przyjmując w temperaturze minus (stężenie/2) a przynajmniej w stężeniach do ok 40 % więc do piwa można to przypisać. Więc takie piwo 10% alku powinno zamarzać już w ok. -5 stopniach. Bube mówiłeś że wymrażali w -18 więc teoretycznie część alkoholu też zamarzła i została utracona. Czy chodzi o to że wymraża się krótko ale w niższej temperaturze żeby szybko zamarzła tylko woda a alkohol nie zdąży? Czy może alkohol+ cukry jeszcze inaczej zamarzają. Jakieś uzasadnienie to musi mieć. Tylko na pierwszą myśl wydało mi się dziwne

    • Z mojego eksperymentu który przeprowadziłem trochę ponad tydzień temu, wychodzi że w praktyce piwnej działa to zgoła inaczej niż w tej teorii 😉
      Otóż wlałem do garnka 4 różne domowe piwka i wystawiłem je na noc na balkon. Uśredniona zawartość alkoholu wynosiła ok. 8-9 %, a temperatura spadła tej nocy do ok. -12 st. C. Rano (pewnie koło godz. 9) kiedy zabrałem się za ciąg dalszy eksperymentu termometr za oknem pokazywał -9 st. C. Okazało się że w takich warunkach piwo praktycznie w ogóle nie zamarzło! Z 1,8 l piwa które użyłem, udało mi się odcedzić raptem 1, może 2 łyżki ledwo ściętej kaszki lodowej.
      Czyli wychodzi, że żeby wymrozić piwo domowe w nieco większej ilości trzeba poczekać na zimę stulecia, lub zaopatrzyć się w fest zamrażarkę 😉

      • yhmmm, czyli u mnie w tym roku była zima stulecia :). W najmroźniejszy dzień amatorska stacja pogodowa zarejestrowała -43*C, ja odnotowałem -34*C, większość miesiąca utrzymywała się temp poniżej -20*C. Niestety nie są to jakieś skrajnie niskie temperatury zimą, u mnie norma to -20, ale -30 też nie jest niczym dziwnym. Pozdrowienia z Podhala! P.S. Oczywiście mówimy o temp. na zewnątrz 😛 hahaha

  5. Przykładowo Sink the Bismark (41%) od Brew Doga powstaje, przez wymrażanie Hardcore IPA przez 1,5 roku w fabryce lodów. Taka historie słyszałem od barmana w jednym z ich pubów.

  6. Piłem tego Ice RISa i pewnie naraże się wielu osobom, ale moim zdaniem więcej szumu niż jest warte to piwo. Żaden z niego sztos. Owszem, jest bardzo dobry, ale znam lepsze, a w dodatku NIE WYMRAŻANE RISy. Niczego mi nie urwał.

Dodaj komentarz