Polska Mistrzem Polski?

27
802

O co chodzi z tymi medalami na Ratebeer Best? Jakie piwa je otrzymały? Dlaczego te, a nie inne? Jak wypadamy na tle innych krajów?


27 KOMENTARZE

  1. Takie konkursy są zawsze dylematem, czy kierować się profesjonalizmem doświadczonych sędziów z konkursu World Beer Cup, czy może znacznie większą rzeszą ludzi z całego świata, którzy mają dostęp do wszystkich piw, ale za to nie przeszli odpowiednich kursów i egzaminów,

  2. U Niemców potwierdza się to, co kiedyś mówiłeś, że tam rewolucja raczkuje. Nie dość, że duży spadek zdobytych medali w stosunku do poprzedniego roku, to jeszcze liczba uczestników z tego kraju pewnie jest na szarym końcu. Ale to lepiej dla nas. Kiedyś my jeździliśmy za Odrę w poszukiwaniu dobrych piw, kto wie, może w niedalekiej przyszłości sytuacja się odwróci 🙂 Tego nam życzę.

  3. Wiesz Tomku, może sposób organizacji nagród ratebeer jest odmienny od Oscarów, ale całkiem porównywalna jest ich waga i wpływ na rynek. To dzięki wysokim ocenom na rb dane piwo zyskuje dużo większy popyt, większą wartość w wymianach i ewentualnym rynku wtórnym. Ratebeer ma też wpływ na turystykę, miejsca wysoko tam ocenione zyskują popularność wśród potencjalnych odwiedzających. Także myślę, że de facto są to najważniejsze nagrody (mają bowiem największy wpływ na konsumentów i producentów) piwne na świecie.

    Myślę, że jest to trochę sprawiedliwe, że decydują po prostu ludzie (jakoś tam jednak zaangażowani bo chce im się wypełniać recenzje w necie) i ilość ocen a więc de facto istotny jest też dostęp. Nie sądzę aby dobre dla światowego craftu byłoby gdyby najważniejsze nagrody były przyznawane przez wąską elitę sędziów, piwom wyłącznie dostępnym na danym konkursie.

    • Nie no dlaczego grupa? RB istnieje ok. 15 lat. Próbując 3 piw dziennie masz już ponad 1000 ocen na rok. Na festiwalu jesteś w stanie spróbować kilkadziesiąt piw w jednym dniu. Trzeba być pojebem ? ale jest to jak najbardziej możliwe.

      • Jak ktoś pije piwo, aby odhaczyć jak największą liczbę spróbowanych, a nie żeby się delektować całą otoczką picia dobrego piwa, to coś tu jest nie tak 😛

        • Pamiętaj, że piwo to nie tylko takie wypite w całości. Niektórzy oceniają piwo na RB po 2-3 łykach od kolegi. Do tego dochodzą częste spotkania degustacyjne, festiwale. Można naprawdę dość szybko nabijać statystyki.

  4. Westvleteren 12 jest chyba obecnie na drugim miejscu. Na pierwszym w TOP 50 jest Toppling Goliath Kentucky Brunch. Pewnie się nie znam, bo Samiec Alfa (poz. 50) smakował mi znacznie bardziej niż Rochefort Trappistes 10 (poz. 10) 😉

    • Proszę Cię piłem tego Rocheforta parę dni temu i też nie wiem skąd ten hype na takie piwo, skoro pierwszy lepszy bałtyk zakrywa te dubble jak chce. Prawdopodobnie w USA jest jakaś histeria na Belgię, nie wiadomo czym spowodowana.

      • No chyba wiadomo czym. To co u nas wzbudza sensację, w Stanach jest na porządku dziennym. Dla nich to są zupełnie inne smaki. A na kontynencie Belgię zna i próbował już każdy, tym bardziej że jest bez problemu dostępna we wszystkich sklepach z craftem, a także w niektórych marketach.

      • Zaprawdę powiadam wam, że jeszcze 8 lat temu ten komu udało sie dorwać Rocheforta lub innego trapiste był półbogiem, ci którzy pojechali do Belgii i zwiedzili te browary byli bogami.

        Na trapisty był taki sam szał jak na Imperium Prunum, także nie grzeszcie 🙂

        • Jak mawiają bracia Czesi – to se ne vrati. Inna sprawa, że może kiedyś te piwa dłużej leżakowały, albo dłużej do nas jechały, bo R10 robił robotę. Teraz nie ma co go nawet otwierać zanim nie potrzymasz w piwnicy ze 2 lata. Polski kraftowy porter czy RIS skończyłby w zlewie niejednego beer geeka, gdyby był tak nieułożony.

  5. Mnie rozwala wysokie miejsce piw takich jak Imperium Prunum czy Buba Extreme. Przecież te piwa w Polsce rzadko kto spróbował wiec jakim cudem są wyżej od podobnych piw dostępnych na całym świecie i to od wielu lat. Pewnie masa głosów jest od ludzi, którzy tych piw nawet na oczy nie widzieli nie mówiąc o ich wypiciu.

  6. Sam oceniam piwa na ratebeer, ale ten system medalowy to trochę sztuczne bicie piany, na zasadzie: “większość ludzi i tak nie wie że jest 5 złotych medali w kategorii, a marketing jest”. A browarom, które wygrały to też jest na rękę. Jak dla mnie za mało transparentnie.

Dodaj komentarz