Hopus Jumbo z Pinty

10
352

Cykl wydawniczy jest długi, głównie ze względu na BGM4 i WFP4, ale wreszcie jest degustacja Hopus Jumbo z browaru PINTA. Nieco tak jubileuszowo.


10 KOMENTARZE

  1. Piłem Hopus Jumbo, piłem Dr. Ipa i muszę powiedzieć że aromat chmielowy w pierwszym piwie bije na głowę drugie. Jak słaby w takim razie musi być aromat Pliny the Elder, he he. Chociaż pewnie wszystko zależy od warki. Dr. Ipę piłem na festiwalu a Hopusa mniej więcej wtedy co ty.

  2. Zrobisz może filmik o tym czym charakteryzują się różne rodzaje słodów Cara-? Ewentualnie jak już jest gdzieś w necie takie porównanie to prosiłbym o namiary 🙂

  3. Tak sobie im to piwko wyszło. Jako mało się ono rożni od hopusa pokusa. Moim zdaniem Solipiwko lepiej rozstrzygnął temat double black ipa.

  4. Tomku, jaka jest roznica miedzy Imperial IPA (itp styli), od Double IPA?

    Jeszcze jedno czego Pinta odpuscila to pogoni kto zrobi lepsze RIS i Barleywine. Jakis czas temu byl po prostu wysyp RISow i BW, z czego polowa to byly IIPA (np Alcatraz z Factorii, 20 plato, Przemytnik Ursa Maior rowniez tylko 20 plato) albo mocniej nachmielony, alkoholowy Stout (w ogole nie przypominajacy RISa, np Tenczynek). Chociaz Quatro mozna podpiac pod BW. I to mi sie w Pincie podoba, maja w dupie mode i ida swoja sciezka od dawna obrana. Chociaz mysle, ze w wiekszosci chodzi o to, ze Ziemek ma swoje widelki odnosnie ekstraktu, a nie co napisze BJCP, ktore niekiedy w Zawierciu ani w Zarzeczu nie przeskoczy technologicznie.

Dodaj komentarz