Kłos Wielozbożowy z Kormorana

38
943

Z mały poślizgiem względem YouTube, ale jest. Kłos Wielozbożowy, następca Warnijskiego.


38 KOMENTARZE

  1. Miałem dokładnie takie same odczucia. Nic ciekawego. Zresztą już po tym jak dowiedziałem się jak to piwo ma wyglądać, nie spodziewałem się niczego niezwykłego.

    Ja czekam z niecierpliwością na kolejne piwo z serii Podróże Kormorana. Kormoran wypuszcza nowe piwo mniej więcej raz na 3 miesięce, więc może pod koniec kwietnia, albo na początku maja będzie.

    • Dokładnie. Ja właśnie sączę Black IPA z Doctor Brew, bo do mojego sklepu w końcu dojechało i farfocli w trzy dupy wszędzie. Nie za ciekawie to wygląda, choć w smaku piwo pyszne.

    • Jezeli uslyszymy komentarz, to co najwyzej taki, ze piwa “kraftowe” moga miec takie skazy, inne juz nie 😉 Ja bardziej stawiam na skasowanie watku albo brak odpowiedzi. Zreszta, przeciez Bre ‘To jest rewolucja!’ 😀

        • W zadnym razie, chciałem tylko zwrócić uwagę na to, ze kiedyś Twoje recenzje miały większa wartość. Teraz żeby usłyszeć prawdę o piwie, trzeba patrzeć czy nie jest przy współpracy przypadkiem film kręcony.

        • Stary, to poszukaj sobie innego miejsca w sieci dotyczącego piwa. Boli Cię dupa o to, że piwo nie smakowało mi tak bardzo jak Tobie – to masz problem. Jedyną różnicą w stosunku do recenzji “we współpracy” jest termin publikacji. Rozumiem, gdybyś zarzucał mi, że recenzje “we współpracy” sa zbyt łagodne, ale sugerowanie, że kłamię o piwie w recenzjach, które nie są “we współpracy” kwalifikuje Cię do pożegnania. Nie masz tu czego szukać. Nie szanujsz mnie, więc idź sobie stąd.

        • Kopyr zjedz snickersa bo zaczynasz gwiazdorzyć 🙂

          Prawda jest taka, że wielokrotnie czepiasz się mętności czy farfocli w piwie a w przypadku DB nigdy mimo, że ciężko trafić na ich piwo, które byłoby klarowne. Większość jest bardziej zmętniona niż nie jeden pszeniczniak.

        • Generalnie (to nie lubię tego sowa, ale powtórzę): Generalnie to Kopyr często mówił o piwach DB: “mętne (jak wszystkie piwa doktorów)” lub “zmętnienie – znak rozpoznawczy DB”. Ale jest różnica między opalizacją albo nawet “zawiesiną” (jak w nowym Kinky Ale) a farfoclami niewiadomego pochodzenia pływającymi w piwie. Powiem nawet, że (obiektywnie i do tego dosadnie mówiąc) w dupie mam Kopyra (z całym szacunkiem Tomku, w dowodzie Cię nie mam, choć szanuję i lubię Twój blog, to nie czuję się szczególnie zobowiązany), ale takie głupkowate teksty są strasznie krzywdzące. Faktycznie nie ma przed tym obrony, więc sugestia, żeby szukać innego miejsca w sieci IMO jest bardzo wyważoną odpowiedzią. Szczególnie jak ocenia się takiego przeciętniaka jak Kłos i porównuje do wynalazków DB.

      • Aż napiszę… tolbr – zobacz co pokazujesz: jeśli ktoś uczciwie przyznaje, że robi recenzję we współpracy, dostaje policzek pod każdą recenzją – nawet tą “nie we współpracy”. Dla Kopyra, albo dowolnego innego blogera lepiej w ogóle nie mówić jeśli “współpracuje” z producentami – uniknie takich trolskich zagrywek..

        Dbaj o jakość internetów i zachowaj te nic nie znaczące uwagi dla siebie!

  2. Bardzo ładnie wygląda. Jutro pędem nabędę. To zmętnienie, w piwie na którym jest napisane że nie przynależy do stylu, to jest wada czy po prostu Tobie się nie podoba?

    PS. Jak przysyłali koszulkę to chyba nie pytali o rozmiar, co? 😀 Kurka, mam też taką dziwną sytuację z tymi rozmiarami, zmieniają się, głównie na mniejsze, w szafie. Ostatnio proceder się mi się nasilił.

  3. Właśnie się zastanawiałem pijąc to piwo jakiś czas temu czy te farfocle to tak ma być, żeby podkreślić te wszystkie zboża czy coś nie wyszło……

  4. Faktem jest że to piwo nic mi nie urwało ale bardzo mi smakowało. Prawdopodobnie dlatego, że tam jest jednak dużo różnych delikatnych smaków nie walących po łbie. Piłem je jakieś 3 tyg temu ale kojarzy mi się b. dobrze.
    Chciałbym np móc je kupić w restauracji zamiast całej możliwej baterii piw i napojów wszelakich z KP.
    Bo wybór zwykle jest dobre żarcie albo dobre piwo.
    Maorysa którego sobie kupiłem na spróbowanie właśnie popijam i dużo niżej cenię. Niby ok, ale jakby mi ktoś do niego kiepa wrzucił. Taka jakaś nieszlachetna goryczka jakby do starego piwa z czasów komuny ktoś chmielu dosypał i ponownie sprzedał (tak mniej więcej pamiętam smak goryczki w piwach początków 80 lat).

  5. Mi piwo smakował ale jako przeciętne. Cena za jaką nabyłem to 7,40; niby poniżej średniej ale też nie jakieś szaleństwo aby codziennie kupować 😉

      • Bez przesady, złotówka na piwie to nie majątek, a nie mam zasady aby latać po całym mieście i sprawdzać gdzie dane piwo jest tańsze 😉 W jednym sklepie będzie to tańsza ale za to inne droższe.

  6. Ostatnio często pijam piwa z Browaru Jako, które ze względu na swoją cenę są u mnie w Kutnie dosyć popularne. Osobiście podchodzą mi Baca Mocny, Złoty Łan i Luzak z cenami od 1,60 zł do 2 zł za butelkę. Może nie urywają głowy ale ciekaw jestem Twoich opinii na ten temat.
    Co do Kormorana to czasami sięgam po Irish Beer.

  7. Kopyr podaruj sobie te różne wrzuty. Może sam uwarz podobne, wtedy blogosfera oceni. Kormoran warto dodać jest lepszy od większości kraftu. Przynajmniej każda warka i każde nowe piwo trzyma wysoki poziom. Maorys lepszy od Kłosa?Błagam. Czasami oglądam i coraz częściej zgadzam się z przedmówcami, że materiały we współpracy zawsze mają lepsze oceny.

      • Trudno o tym nie wiedzieć o kolaboracji z Widawą. Na marginesie oceny nie zawsze zachwycają. Chodziło o uwarzenie takiego stylu piwa z takich składników. Mniejsza o to. Dziwi mnie fakt, że tak rzadko dostrzega się stałość jakości warek Kormorana a nikt nie napiszę wprost jaką lipę odwala przereklamowana np. Pinta.

        • Ale po cholerę miałbym warzyć piwo, którego sam nie chciałbym pić?
          Jakość Kormorana jest mityczna, a wiadomo jak to jest z mitami. 😉
          Oczywiście są bardziej stabilni niż np. BRJ, również niż większość kraftu, choć to akurat w ogóle nie powinno dziwić, bo Kormoran na tym sprzęcie warzy od kilkunastu lat co najmniej, Pinta w najlepszym razie 4 lata (w dodatku nie u siebie). Natomiast mimo tego doświadczenia w jasnych piwach od lat Kormoran nie może sobie poradzić z DMSem. Po drugie, nawet te topowe piwa jak Podróże Kormorana mają spore wahania. Niedawno docierały do mnie komentarze widzów, którzy bardzo narzekali na Weizenbocka, który w pierwszej warce bardzo mi smakował.

        • Ha, własnie ta nieregularność Kormorana skłoniła mnie do warzenia w domu! Według mnie Maorys znacznie lepszy od Kłosa i twoje błagania na nic się zdadzą. Ale w sumie o to chodzi, jednemu smakuje “to” innemu “tamto”. Tak na marginesie, jeśli chodzi o Weizenbocka to zauważyłem że kolosalną różnice robi leżakowanie. Świeże warki to takie kwachy że prawie zepsute ale pite w ostatnim miesiącu ważności, … mniam!!!

  8. Cześć Tomku. Czy to prawda ze carlsberg używa do barwienia piwa pęcherzy pławnych od ryb? słyszałem już mity o żółci bydlęcej ale ryby mnie zaskoczyły.

  9. Hej Tomek, może za wiele się nie dzieję, ale jest to bardzo solidne piwo – piłem je dosłownie przed chwilą i bardzo podobała mi się równowaga słodowości i goryczki. Wiadomo, że nie jest to nic odkrywczego ale piwo jest naprawdę bardzo smaczne i ciesze się, że tego rodzaju piwo jest szeroko dostępne. Myślę, że trochę za ostro ich potraktowałeś. Moim zdaniem Kormoran zdecydowanie wyprzedził swoimi piwami BRJ – warki są bardzo stabilne i kupując ich piwa można być pewnym, że dostanie się to czego się oczekuję – właśnie tej stabilności brakuje w Ciechanach, Lwówkach i Bojanach gdzie często pojawiają się wady… Być może to za mało jeśli rozpatrujemy scenę kraftową ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że jest to średni browar to uważam, że Kłos jest doskonałym produktem.

    • Z tym nie ma co dyskutować kiełbasa Kormorana już dawno wyprzedziła kiełbasę Ciechana. 😉

      Dziwi mnie tylko jedno, przecież ja powiedziałem dokładnie to samo. Piwo jest ok, niczym nie zaskakuje, niczym nie zachwyca, ale jest pijalne. Skąd Wasze wątpliwości?

  10. W temacie Kłosa to uważam, że trudno o lepsze stwierdzenia niż, że piwo solidne ale niczego nie urywa ,bo tak dokładnie jest.Nie jestem pewien ale chyba te dodatkowe zboża “historyczne czy też tradycyjne”, dla Warmii to jakieś odmiany pszenicy więc zmętnienia bym się nie czepiał, ale jak pływały jakieś “farfocle” (pewnie białka o wyjątkowo długich łańcuchach) to już jednak tak, bo po prostu jest to słabe.Ale najważniejsze pytanie: Kiedy spodziewać się materiałów z Piotrkowa? Będzie obszerna relacja z wystąpieniami piwowarów, czy też raczej podsumowanie?

  11. Nad Maorysem również ludzie się rozpływają. Albo ja piłem gorszą partię, albo już mnie te wszystkie krafty-srafty rozpuściły.
    Również pozwolę sobie nie zgodzić się ze stwierdzeniem “jak na [tu wpisać nazwę browaru regionalnego] to jest nawet dobre…”. Jeśli robimy AIPA, to niech to będzie AIPA, a nie pseudo-AIPA tylko z nazwy.

    • „Jeśli robimy AIPA, to niech to będzie AIPA, a nie pseudo-AIPA tylko z nazwy” – szkoda, że przy ŻAPA takich komentarzy nie było 😉

  12. Piwo solidne przede wszystkim wytrawne mało alkoholu więc na lato idealne, lekka goryczka nuta zbożowa i cytrusy robią swoje, dla mnie to piwo tzw ” piwo codziennie ” wiadomo są lepsze ale nie narzekajmy

Odpowiedz na „MichałAnuluj pisanie odpowiedzi