Ratsherrn Pilsener z Ratsherrn Brauerei

5
336

Czy kraftowy niemiecki pilsner może wnieść coś do piwnego świata, czy będzie to kolejny dowód na to, że kraftowcy nie powinni się brać za dolną fermentację.

5 KOMENTARZE

  1. “czy będzie to kolejny dowód na to, że kraftowcy nie powinni się brać za dolną fermentację.” – powinni. Ja chcę koźlaków leżakowanych na skórkach pomarańczy, koźlaków dubeltowych leżakowanych w beczkach po koniaku i porterów bałtyckich leżakowanych w beczkach po rumie z dodatkiem świeżych pędów sosny albo na laskach cynamonu. I koncerniaki nie zrobią tego ni …uja, na browary regionalne też nie mogę się doczekać… A to że im nie zawsze lager wychodzi… nie od razu RISa uwarzono.
    BTW już to pisałem u Docenta w komentarzu kiedyś tam, ale jak to możliwe że piwa które powinny długo leżakować i do leżakowania się nadają praktycznie w wersji leżakowanej z dodatkami nie występują, natomiast ale leżakowały już chyba z wszystkim, od leżakowania w beczce po bourbonie albo z dodatkiem kawy i wanilii w najlepszych przypadkach po leżakowane w beczce po kiszonej kapuście z dodatkiem kalosza piwowara w przypadku najgorszym…
    PS kiedy recenzja “Kłosa”?

  2. Ha. Po kapslu skojarzyłem, że piłem ich APA. I też jakieś takie to piwo było langsam langsam. Bardzo tradycyjnie lagerowo niemiecko z lekką tylko nutką cytrusów i niską goryczką.

Dodaj komentarz