Sunset Blvd z browaru Raduga

27
369

Kolejne po Metropolis i Nosferatu piwo z browaru kontraktowego Raduga. Tutaj również tytuł i etykieta są inspirowane filmem. Dzięki temu, że od początku współpracuję z tym browarem, mogłem zdegustować wersje pasteryzowaną i niepasteryzowaną tego Rye India Red Ale.


A oficjalna premiera Sunset Blvd już dziś w Cudach na Kiju w Warszawie o 19:00 (a nie jak powiedziałem na filmie o 17).

27 KOMENTARZE

    • Jak zobaczyłem zdjęcie butelki na stronie główniej to myślałem, że znów recenzja jakiegoś zagranicznego piwa – z tych zaległych 😉 – a tu taka niespodzianka – polskie! Znaczy, że etykieta bardzo dobra, taka „zagraniczna” 🙂
      Na premierze też będzie możliwość skosztowania niepasteryzowanej wersji? 😉

      • Może Andrzej odpowie. Mnie się wydaje, że kegi nie są pasteryzowane, więc bardzo możliwe, że będzie niepasteryzowane z kranu i ewentualnie pasteryzowane z butelki.

  1. Czy przed świętami będzie jeszcze wypust Metropolis? Postawiłbym sobie 3 butelki na biurku i patrzył na nie. Etykiety: mistrzostwo.
    Piwa też niekiepskie 🙂

  2. Etykieta ok, ale na półce sklepowej raczej nie rzuci się w oczy, chyba że w realu jest inne wrażenie niż na filmie. Kontr-etykieta chyba z innego piwa bo jakoś nie pasuje.

    • Zaryzykuję stwierdzenie, że to najlepsze etykiety w Polsce. Z małym potknięciem przy Nosferatu.
      Rzucają się w oczy rzucają…. chociaż nie muszą bo takie piwo kupuje ten kto po nie idzie do sklepu. Skrajnym przypadkiem jest człowiek, który kupi bo mu się rzuciło w oczy a nie wiedział czego się chce napić. I tak się wszystko sprzeda Radudze.

    • Kontrę Tomek wydrukował sam – dlatego sprawia wrażenie innej. Etykiety w druku bo drukarnia źle wydrukowała pierwszą serię.

  3. Etykieta genialna:)
    Zdecydowanie kupię to piwo. Obym tylko je gdzieś dostał:) Takich piw właśnie szukam czyli z świetnym aromatem, nietypowym kolorem oraz nie będące wodniste:)

    Trzymam za was kciuki:)

  4. Uwarzyłem piwo o ekstrakcie ponad 18 BLG, z 40-to procentowym zasypem żyta… niesłodowanego. Nie było to pierwsze piwo z żytem, ale pierwsze z tak dużym procentem żyta niesłodowanego. Zacieranie ponad 3 godziny, ale opłaciło się. Lekka oleistość – zero kisielu. Filtracja bez problemu.
    Ogólnie kisiel w żytnich jest błędem, a nasi kraftowcy nie wystrzegają się tego.

  5. miałem to piwo w knajpie na kranie – jak dla mnie genialne, od razu 3 wypiłem 😉 kilkanaście butelek też już opróżniłem ze smakiem, cały czas jestem pod wrażeniem – Andrzej, wielkie brawa dla Ciebie !!! teraz czekamy na dostawę kolejnego mojego faworyta – Metropolis – ponoć już w drodze …

  6. Siema,
    Jestem pod ogromnym wrażeniem tego piwa.
    Niby trochę żyta a jaka różnica.
    I technologicznie się wszystko udało.
    Tu czuć to Amarillo b.wyraźnie.
    W innych piwach czasem tylko na etykiecie czytam że był użyty ten chmiel i nic, a tu go czuję wyraźnie.
    Piwo które ma wszystko: barwa, piana, konsystencja i faktura no i ten zapach i smak.
    Bravo Raduga !
    Proponuję by produkcję wszystkich piw Radugi przenieść do Zodiak-u.
    Zmiana jakościowa – kolosalna.

Dodaj komentarz