Cenntenial IPA versus Mosaic IPA

34
490

czyli dwa Single Hop IPA z browaru kontraktowego Doctor Brew. Za sprawą naszej współpracy mogę oceniać piwo przedpremierowo. N szczęście dostałem je w ilości większej niż 1 butelka, bo byłoby ciężko. I tak było…



Zapraszam do Łodzi na ul. Moniuszki 6. do pubu Z innej beczki, gdzie odbędzie się premiera obu Single Hop IPA z Doctor Brew. Na filmie oczywiście pogmatwałem datę – powinno być 7. listopada w piątek.

34 KOMENTARZE

      • Z tym czasem jest taki problem, że ten zimowy to jest czas podstawowy (Standard) a latem mamy Daylightsaving…ale fakt, że gdyby mieli zostawić jeden czas to “czas letni” wydaje sie sensowniejszy.

        • No letni czas wydaje się sensowniejszy, bo zostaje więcej “dnia” po pracy. Idea całego przestawiania zegarków też jest dla mnie zagadkowa, bo niby chodzi o to żeby ograniczyć zużycie energii w porannym szczycie. Ale fakt jest taki że jak ktoś wstaje przed 6 rano to i tak jest ciemno, więc i tak każdy żarówki użyje.
          Co do całej sytuacji Tomku, będziesz miał dodatkowy materiał na “shit happens” 😉

  1. Jak pytałem czy będziesz na Off Beer to nie, nie będę, a tu proszę, Kopyr kłamał 😀 uprzedzam Twoje tłumaczenie, nie wiedziałeś, że tak się potoczy. Do zobaczenia na Moniuszki!

    • Tylko jakoś właściciel Ambera nie wspomina ile browarów regionalnych stanęło na nogi dzięki współpracy z “kontraktowcami”. A może to go uwiera, że konkurencja mu odżyła?

    • Od wczoraj mnie to uwiera – “browar to coś więcej niż receptura”. No kur…czaczek, kontraktowcy to przede wszystkim ludzie i ich inwencja oraz praca. Browar w sensie materialnym to dla nich narzędzie, takie samo jak młotek i kielnia dla budowlańca. Posługując się tym uproszczonym przykładem – kto zbuduje solidny dom: budowlaniec czy młotek i kielnia?
      Tak samo za dobrym piwem stoi zdolny piwowar i jego umiejętności, a cały sprzęt browarniczy jest oczywiście do tego niezbędny ale nie decydujący.
      W dzisiejszym świecie właśnie receptura, koncept produktu i umiejętność jego sprzedania jest zasadniczą sztuką.

  2. Trochę się wcisnę nie w temacie ale sprawa pilna.
    Właśnie odstawiłem na burzliwą swoje pierwsze piwo (American Stout 16blg z Centrum Piwowarstwa – przepis na 20l).
    Wysładzałem do 14blg myśląc, że po gotowaniu wyjdzie mi 16.
    Po 60min gotowania blg wynosiło 19 stopni.
    Do zacierania dodałem 2 litry wody więcej niż w przepisie zgodnie z podejściem 3,5l na kg słodu.
    Finalną 19-kę odstawiłem z drożdzami (Safale 04) na burzliwą (nie rozrzedzałem do 16blg)
    Moje pytania:
    1. Skąd takie wysokie blg po gotowaniu?
    2. Jak to wpłynie na finalne piwo?
    3. Do ilu powinno zejść blg po burzliwej?
    4. Czy Stout o takim blg można już nazwać Imperialnym?
    Więcej pytań nie pamiętam ale za wszelkie sugestie będę wdzięczny.

    • 1. nie piszesz ile litrów wyszło. Jeśli 20, to znaczy, że miałeś lepszą wydajność niż założyli w CP. Jeśli mniej, to po prostu bardziej Ci odfermentowało i trzeba było dolać wody.
      2. Będzie mocniejsze.
      3. Trudno powiedzieć 4-7 blg.
      4. Wszystko można. Profanity Stout ma chyba 16 i też jest RISem nazywany.

      • Dzięki!
        1. Wyszło 21l, czyli więcej.
        3. Czy przewidujesz jakieś problemy z fermentacją?
        4. Pytam w sensie konkursowych kategorii. Pod jaki styl byś to podpiął?

        • 3. to zależy, jakie drożdże dałeś i ile. Generalnie do mocniejszych piw, a to jest mocne, zaleca się rozruszane drożdże w postaci gęstwy.
          4. No jest to taki lżejszy RIS.

    • A w nowszych warkach (data do: 2015-06-17) poprawili chyba już proces etykietowania bo w końcu są pięknie ładnie naklejone bez żadne zmarszczki – jak po kuracji odmładzającej 😛

  3. Tomku, o której planujesz pojawić się w Innej Beczce? Niestety nie będzie mi dane zostać na samą premierę bo już mam plany na koncert ale wcześniej z przyjemnością przybiję piątkę 🙂
    Pozdrawiam

  4. taki mały offtop, ostatnio kupiłem 3 różne butelki doctora i we wszystkich był niedostatek (mniej niż 500ml), miałem pecha, czy ktoś oszukuje?

  5. Właśnie piłem Mosaic IPA. Piłem w życiu conajmniej 200 rodzajów piwa, gorsze, lepsze, stouty, ale, pilsnery … ale żadne wcześniej tak ładnie nie pachniało. Smak też ciekawy. Myślałem, że Tomek koloryzuje swoje recenzje i testy, ale na szczęście się myliłem. Dzięki Tomek za pokazanie tego pysznego piwa!!!!!!!

Dodaj komentarz