Rocknrolla z browaru Kingpin

43
438

Jak smakuje piwo z werbeną cytrynową autorstwa Michała Kopika? Czy trafi w me gusta? Czy jest się do czego przyczepić? Przekonajcie się.

43 KOMENTARZE

      • [eng] ping – kręgiel

        W kręglach to jest ten pierwszy, najbliższy graczowi “pin”.
        Dodatkowo nazywa się też tak zbicie, które polega na uderzeniu w kingpina i tylko w niego, w taki sposób, że strąci pozostałe

    • Gruba ryba bandzior – coś w tym guście zdaje się.
      Ee, trochę jestem zaskoczony że Kopyr nie kojarzy “Kingpin”.
      Toć to jeden z najfajniejszych fps`ów lat `90.
      W chwili gdy gra ukazała się na rynku poziom jej oprawy graficznej jeszcze przez kilka nstp. lat nierzadko przewyższał nowsze produkcje.
      Brutalny, mroczny gangsterski klimat.
      Szkoda że nie ma inspiracji w polskim Krafcie do gier komp.
      Chyba np. Reveletion Cat coś w tych klimatach wypuszcza (etykiety).

  1. Panie Tomku,
    jak się nazywa ten kieliszek w którym pan degustuje piwo? Pamiętam, że kiedyś Pan tłumaczył, że jakiś znany włoski projektant go wymyślił. W odcinku o szkle nie mogłem znaleźć tej informacji (chyba, że przegapiłem, bo przewijałem), dlatego postanowiłem spytać tutaj.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Daniel

  2. jak dla mnie piwo jest świetne,, zauważyłem kilka złych opinii, więc może butelka flaszce nierówna… ale… w mojej – uderzenie zapachu po nalaniu – OK! goryczka rozlewająca się po paszczy z takim fajnym uderzeniem po przełknięciu – OK! i smak grapefruita – bardzo OK 🙂 osobiście poleciłem paru osobom i nikt nie narzekał…

  3. Nie wspomniałeś nic o etykiecie, czy trafia w twe gusta? Osobiście myślałem że Michał zrobi klimat motocyklowy, a tu jest jakaś mysz, może to jest motomysz? 😛

  4. Mi to piwo smakuje tylko gdzie się podziało to słynne zbalansowanie? Przypadkiem do obu piw sypneło się za dużo chmielu? No i ta cena- to pewnie za te dojazdy do Zarzecza… Jeśli chodzi o aromaty to przez skórke mi się kojarzy najbardziej z witbirem.

    Piwo jest dobre ale pod publiczke :p

  5. Uwaga! Komentarz nie dotyczący piwa 🙂

    Tak z daleka na oko po pokroju powiedziałbym, że to drzewo, symbol nadchodzącej jesieni, to leszczyna 😉

    • A teraz komentarz dotyczący piwa.

      Bardzo napaliłem się na tę skórkę pomarańczy i werbenę ale też jej nie wyczułem. Także w moim egzemplarzu Berserkera nie wyczułem skórki pomarańczy ani wrzosu. Mimo tego, piwa są przyjemne w odbiorze i może z czasem piwowar dojdzie do wprawy i wydobędzie te aromaty/smaki, o których wspomina na etykiecie 😉 czekam z niecierpliwością.

  6. Ja się odniosę do ceny tego piwa. Ja rozumiem, że nie oceniamy ceny piwa, ale tutaj jest mimo wszystko niebezpiecznie przesuwana granica. Nie podoba mi się to.

    • Niebezpiecznie? Kurtka na wacie, ale że co… 😉 Wbrew temu, co niektórzy wieszczyli studziłem głowy, że wraz ze wzrostem liczby browarów spadną ceny. Nie spadną, a jeśli nawet spadną, to nieznacznie. 10-15% taniej to jest maks, a to oznacza 0,5-1 zł na sztuce. Jest jakaś presja cenowa ze strony nowych browarów jak Wąsosz, Reden, ale ruch jest raczej w drugą stronę, to regionalne jak: BRJ, Kormoran czy Na Jurze podnoszą ceny, zachęcone sukcesem rzemieślników. Z drugiej strony nie sądzę, żebyśmy trwale przebili granicę 10 zł za butelkę. Myślę, że w najbliższych latach będziemy się poruszać w przedziale 5-10 zł za butelkę w sklepie i 8-15 zł za lane w pubie.

      • Nie przeczę, że chciałbym żeby dobre piwo kosztowało 3.5zł 😀
        Ale ta bariera 10 zł jest do złamania. Na szczęście najwięksi gracze, czyli Pinta i AleBrowar raczej nie prą do podnoszenia tych cen. Ale jakby zrobili zmowę cenową… mam nadzieje, że nie dojdzie do tego.

        A dycha jest przegięciem. W UK można spokojnie za tę cenę kupić niezłe piwo czy dobry cydr. Ile kosztował Piledriver? 2 funty? maks 3Ł.

        Cena za te dwa piwa co wypuścił Kingpin, została prawdopodobnie ustalona tak: nie za dużo uwarzyliśmy i tak się sprzeda bo piwosze kupią po jednym, żeby tylko spróbować, to wystarczy. Może później pomyślimy o czymś tańszym jak więcej uwarzymy.

        Tak to widzę.

        • Sam sobie odpowiedziałeś – import. Skoro można kupić piwa zagraniczne kraftowe ok. tych 10 zł, to nie ma pola do podnoszenia cen krajowych ponad te 10 zł. Klient przełknie >10 zł za Chateau, RISa czy Barleywine, ale już za IPA nie sądzę.

  7. Tomek jak degustujesz to podawaj nr warki (o ile jest podana) lub datę ważności, wtedy pijąc razem z Tobą mogę się odnieść to Twoich komentarzy wiedząc, że pijemy to samo 🙂

Dodaj komentarz