Clock 12-tka z Pivovaru Clock

11
239

czyli APA z jednego z najmłodszych browarów Czeskiej Republiki.

Piwa czeskie nie goszczą zbyt często na blogu, a to z racji, że większość ciekawych i nieciekawych czeskich piw piłem przed epoką vloga. Jednak rynek czeski dynamicznie się rozwija, powstają nowe browary. Jednym z najnowszych jest Clock.

11 KOMENTARZE

  1. Tomku, ostatnio wspomniałeś o piwie miodowym. Że zrobienie takiego piwa na naturalnym miodzie, to nie jest taka prosta sprawa. Czy mógł byś rozwinąć ten temat i przedstawić nam jak robią np takiego Ciechana miodowego ? Nie lubie piw smakowych, ale akurat Ciechan lub Kormoran miodowe są pyszne.

    • Drożdże dobierają się do cukru, który jest w miodzie sprawiając, że piwo nie jest bardziej miodowe, tylko bardziej alkoholowe, dlatego taki Braggot to automatycznie mocne piwo.
      Miodowego nigdy nie robiłem, ale gdybym miał, to przyjrzałbym się dwóm rozwiązaniom: użyciem aromatów miodowych (istnieją takie) i dosłodzeniem czymś słodkim, czego nie ruszą drożdże, np stewią (albo wcale, jeżeli chcemy aby piwo było bardziej wytrawne,)albo piwo pasteryzować (ubić drożdże) i dopiero potem dodać miodu, a potem nagazować “sztucznie”.

      • Ja tylko dodam, że miód to cukier inwertowany, który składa się z glukozy (34%), fruktozy (39%) i maltozy (7%). To daje 80% pokarmu dla drożdży.

  2. Butla 0,75 kosztuje 47 Koron czeskich….. toż to 7 naszych złociszy 😉 (1 Korona ok. 0,15 PLN)

    Czy na prawdę sprowadzenie tego piwa do Wrocławia powinno podnieść jego cenę o 10 PLN ? Z czego to wynika… przecież nie z cła 😉

    • Z tym cłem sobie pożartowałeś, ale wbrew pozorom, żeby to piwo sprzedawać w Polsce musisz odwiedzić Urząd Celny, żeby opłacić akcyzę. Problemem jest oczywiście skala. Gdyby piwo było sprowadzane w ilości hurtowej, regularnie kosztowałoby może 10-12 zł. W takim układzie kosztuje 17.

      Jeśli widzisz złoty biznes, to spróbuj.

      • Dla mnie to ono może kosztować i 45 pln, najwyżej nikt nie kupi, jestem z natury człowiekiem ciekawskim więc napisałem co napisałem.
        Nie wiedziałem co wpływa na cenę, myślałem, ze np transport tak podnosi cenę. Przecież już Czesi akcyzę zapłacili, to chyba ten co sprowadza może się ubiegać o jej zwrot w UC? Wtedy zwrot pokryje w dużej części to co zapłaci w Polsce aby móc sprzedać. Czy nie bardzo?
        Fakt o skali nie pomyślałem, jak sprowadzają 20 piw to faktycznie nie ma co na cenę narzekać bo inna być nie może.

        Złoty biznes to jest multitap, a nie handel butelczynami 😉

    • Wczoraj “nabyłem drogą kupna” tegoż właśnie Clock’a w GRAFie za 14,7 PLN, więc może kosztować mniej ale nie są to znaczące różnice (raptem 2,3 PLN). Pojemność jest na tyle duża, że spokojnie podzieliłem się z dwoma znajomymi. Piwo bardzo przyjemne w odbiorze; lekkie o wyraźnym cytrusowym aromacie; cytrusy wyczuwalne także w smaku; z przyjemną goryczką; zachwyciło też osoby “postronne”, które myślały, że w takich butelkach to tylko szampana sprzedają 😉

Dodaj komentarz