American Weizen i Australian Weizenbock

14
288

czyli Doctor Brew z nowofalowymi chmielami bierze się za bawarskie pszenice.

Kolejne dwa piwa z browaru Doctor Brew, to bawarskie piwa pszeniczne: Weizen i pszeniczny koźlak Weizenbock. Oczywiście Doktorzy nie byliby sobą gdyby nie zmasakrowali ich chmielem. 😉 W tym wypadku są to chmiele amerykańskie i australijskie. Czy tym razem nie była to zbytnia brawura.

Wpis powstał w ramach współpracy z browarem Doctor Brew.


Zgodnie z zasadami sztuki degustacji zaczynamy od piwa lżejszego.

A teraz czas na solidniejsze argumenty.

14 KOMENTARZE

  1. Z tego co pamientam to niemecike przenice “zadrozdzyli” malo oryginlanie czyli WB-06 ;]
    Black ipa jak nazwa wskazuje bedzie w kolorze pomarqnczowym 😉

  2. Jak ma się degustowany Australijski Weizenbock, do wspominanego TAP5 od Schneidera? Nie zająknąłeś się na ten temat, a po wprowadzeniu byłem przekonany, że odniesiesz się do niego.

    Pozdrawiam
    Dominik

  3. Wygląda mało apetycznie. Pierwsze słowo które mi się nasuwa to lura 😉 Choć pewnie po pierwszym łyku wszystko byłoby jasne.

  4. Ciekawe czy na amerykańskie grodziskie 50 IBU czy lambika w którym goryczka amerykańskich chmieli zabija kwaśność też się kiedyś pokuszą?

  5. Panie Tomku, podziwiam wrażenie jakie na Panu zrobił ten weizenbock. Dla mnie jest niepijalny. Być może kolejna warka jest trefna, być może czas mu nie służy. Od premiery minęły dwa miesiące. Piwo zachowuje się jakby pracowało w butelce. Byłem rozczarowany po oczarowaniu weizenbockiem Kormorana.

  6. Wchodzę ja sobie do pobliskiego sklepiku na gdyńskich Karwinach i co widzę?! Dr. Brew jest. Zatem nabyłem oba recenzowane powyżej, gdyż były akurat. Data przydatności 15.10. Czyli 2 tygodnie jeszcze zostało, gdyż 2.10 był to. I niestety oba w kanał. 1. Australian Weizenbock- gashing koszmarny, smak/ aromat hm…. nie ma o czym mówić. No i ten szlam, bo osad to łagodne słowo. Odstręczające błoto, woda z kałuży, po której przebiegł szwadron kozackich koni z biegunką. Brrrr.
    2. American Weizen- się zepsuło po prostu. Fermentacja octowa. Dr. Brew ma u mnie póki co NIE.

Dodaj komentarz