Robust Porter z Birbanta

14
739

i Krzysztof Kula jego współautor, w krótkiej rozmowie.

Kolejny piwowar, z którym udało się porozmawiać o jego dziele. Tym razem Krzysztof Kula i Robust Porter z Birbanta.

Podczas rozmowy pada tajemnicze słowo Zarzecze. Jeszcze dziś ekskluzywny materiał ze zwiedzania tego browaru.

14 KOMENTARZE

      • Dzięki. Chciałem po prostu coś napisać od siebie, ale oczywiście musiałem zostać sprowadzony do parteru. Wycofam się zatem i będę raczej słuchał, niż się wypowiadał, a to ostatnie pozostawię, no cóż, po prostu mądrzejszym…

  1. Dwie sugestie od “czytelnika” Twojego blogu:
    1. Pozwalaj przepytywanym dokonczyc wypowiedz.
    2. Zwroc uwage na swoja maniere: czesto sam odpowiadasz sobie na pytanie, ktore zadales: opowiadasz historie zakonczona pytaniem, potem odpowiadasz na nie i na koniec czekasz na potwierdzenie Twojej opinii. Tak to czesto brzmi, ze gosc jest stawiany pod sciana: TAK/NIE – zgadzam sie lub nie z Kopyrem. Generalnie dawaj wiecej przestrzeni dla przepytywnaych i mniej gadania ze swojej strony. Powodzenia!

  2. Potwierdzam spostrzeżenie kolegi Marka. Nie przerywaj co chwila swoim rozmówcom – wtedy będzie się lepiej takich wywiadów słuchało 🙂

    • No wygląda to na lekki egocentryzm ale kopyr nie jest profesjonalnym dziennikarzem, pewne rzeczy można mu wybaczyć. Co do Birbanta to dla mnie te piwa są zwyczajnie średnie. Zarówno Citra jak i Brown Ale, innych nie piłem ale raczej za tym browarem specjalnie rozglądał się nie będe.

      • Brown Ale mi osobiście smakował, choć z klasyką miał niewiele wspólnego. Smakował raczej jak nachmielony z amerykańska Alt. OK, lubię alty i amerykańce! Citra była orzeźwiająca i megapijalna. Dla mnie wystarczy. Robust jest fajny, a przede wszystkim jest porterem (kocham górnofermentacyjne, lekkie portery!), Birbant jest dla mnie gwiazdą i najlepszym debiutem roku, bez względu na to, co by o nim pisali smakosze na Ratebeer!

  3. Ten porter z Birbanta był jedną ze “zdobyczy” kupionych na poznańskim BrowarFEST w miniony piątek. Nie ukrywam, że sam blog i opinie komentujących miały duży wpływ na rezultat mojego polowania.
    Robusta moje kubki smakowe w pełni zaakceptowały. Bardzo udane piwko.

  4. Piwo mam jeszcze na półce, więc nie dodam nic od siebie. Mam za to potrzebę pogratulowania odwagi recenzji. Przemawia do mnie bezpośredniość przekazu. Tak trzymaj!

Dodaj komentarz