Galaktyka Piwnix z browaru Podgórz

31
511

oraz wywiad z Łukaszem Jajecznicą jego twórcą.

Na Festiwalu Dobrego Piwa w 2014 roku premierę miał browar Podgórz, którego założycielem jest utalentowany piwowar domowy, sędzia PSPD – Łukasz Jajecznica. Jak wypadł debiut? Jakie będzie kolejne piwo?

Tak, tak już wiem, że nazwa pochodzi od Galaktyki Kurvix.

31 KOMENTARZE

  1. Witam Tomku też chciałbym uważyć w domu porter bałtycki ale nie wiem jak technicznie się do tego zabrać.Czy warto na początek zrobić jakiegoś Stouta ze słodów i chmieleniem. Dopiero raczkuje bo zrobiłem dopiero dwie warki z kitu gdzie w sumie druga nie wiem czy do końca wyszła bo dopiero tydzień po zlaniu do butelek i chciałbym coś uważyć z zacieraniem.Proszę o podpowiedz Pozdrawiam.

  2. Gratulacje dla Browaru Podgórz oraz Strefy Piwa. Jak na pierwsze piwo bardzo smaczne, bez wad, ciekawa paleta smaków. Ale nie oszukujmy się ani logo, ani nazwa ani styl nie pasują do siebie… etykieta i nazwa, nazwą ale nic z CDA to piwo nie ma wspólnego… Stout i to nawet nie American…..

    • A mnie się łowiecka podoba. Ma fajną mordkę i jest taka nasza, swojska. A co do piwa właśnie fajnie że w nim nie było sryliarda chmielu 🙂
      Czas kończyć modę na IBU, a poszukać pijalności, oraz innych przyjemności w piwie 🙂

      Łukasz dla mnie było super pijalne, a na dowód tego kupiłem w piątek 0,3, a w sobotę 2 x 0,4 🙂

      • Zdecydowanie pijalne, tylko nie rozumiem dlaczego nazywać to piwo CDA skoro chmieli amerykańskich czuć bardzo niewiele za to nut spotykanych w Stoutach bardzo dużo 😉

        Logo browaru nie jest brzydkie bynajmniej tylko nie rozumiem do końca jego logiki/przesłania.

        • Ale co Wy piszecie? Piwo miało bardzo intensywny aromat amerykańskiego chmielu i praktycznie pozbawione było paloności, gdyby tylko podnieść goryczkę o jakieś 20-30 IBU byłby wzorzec Black IPA.

        • No niestety w piwie, które piłem w Strefie ledwo można było wyczuć chmiel. Czekałem na ogrzanie ale nuty ciemnych słódów – czekoladowe i melanoidynowe wciąż zwyciężały, charakterystyczna dla IPA chmielowa kwaskowość też nie wystąpiła, także nie chodzi mi tylko o goryczkę.
          Taki Crack, który jest American Stoutem ma dużo mocniejszy aromat chmielowy i smakuje bardziej jak IPA niż Galaktyka Piwnix (a paleta smaków słodowych dosyć podobna).

        • Może to kwestia teku, może temperatury, ale w tym piwie które ja piłem wszystko było na swoim miejscu. No poza goryczką. 😉

  3. Jaki ma sens puszczanie takiego wywiadu? Łukasz nie ma za wiele do powiedzenia, Tobie piwo średnio smakowało /widać po reakcji/, ale czujesz się w obowiązku zachwalać piwo z kurtuazji dla rozmówcy.
    Nie ma nic gorszego niż fałsz na vlogu.

    • Po czym wnosisz, że piwo mi średnio smakowało? Piwo było bardzo dobrze pijalne i co rzadkie jak na CDA udało mu się uniknąć wyraźnej paloności. Zapewniam Cię, że nie miałbym żadnego problemu z powiedzeniem – piwo jest nie w stylu, albo piwo mi zupełnie nie odpowiada. Goryczka jest tylko jednym z parametrów piwa. Tutaj była za niska, w Żytorillo za wysoka. Co nie zmienia faktu, że Żytorillo to bardzo dobre piwo.

      Jeśli chcesz mi zarzucać fałsz, to chyba czas pożegnać się z oglądaniem blogu blog.kopyra.com, bo nie ma nic gorszego, niż podejrzewanie blogera o nieszczerość czy nieuczciwość.

      • Chodzi mi o to, że niezręcznie jest oceniać piwo w obecności jego twórcy i ciężko jest powiedzieć przy nim,ze piwo jest średnie. Znacznie lepiej chyba jest przeprowadzić rozmowę , a ocenę piwa nagrać osobno.
        Obejrzałem bardzo wiele twoich degustacji i wiem , kiedy Ci piwo smakuje, a kiedy nie za bardzo – chyba nie zdajesz sobie sprawy, jak wyrazistą masz mimikę twarzy.

        • Słuchaj, nie wiem co wyczytałeś na mojej twarzy, ale uważam że to jest jedno z lepszych, a na pewno ciekawszych piw w tym stylu w Polsce. Co ciekawe, doceniam fakt, że Łukasz uniknął w nim ostrej paloności, który to fakt nie jest dla mnie jakoś specjalnie ważny. O co mi chodzi – najważniejsze jest dobry aromat chmielowy. Jeśli jest paloność, to trudno, np. w Orce zwykle jest. Mi to pasuje. W Galaktyce tej paloności nie ma i to jest dla mnie spore zaskoczenie na plus. Na minus jest zbyt niska goryczka.

        • Nie chciałbym już tego ciagnąć, bo swoje zdanie na temat recenzji piw i wywiadów z ich twórcani już zamieściłem, ale obejrzyj siebie podczas recenzowania Baladin Xiu Barrel ok.11 min 40 sek /jestem w raju//jest też wiele innych przykładów/i porównaj ze swoją reakcją na piwo Jajecznicy / tzn.pozorny brak reakcji – kamienna twarz, mówimy szybko o czymś innym, aby zyskać na czasie, kolejny łyk, zebranie myśli etc./ – to jest bardzo czytelne.OK wierzę Ci , że piwo w końcu Ci smakuje, ale czuło się rozdźwięk między pierwszą instynktowna reakcją i późniejszymi zapewnieniami, że piwo jest bardzo dobre, gratulacjami, ściskaniem ręki itd.
          Uważam, że lepiej unikać takiej konfrontacji, ale – jak zwykle- Ty wiesz lepiej, bo to Twój vlog.

  4. Jak każdy piwowar z którym Kopyr przeprowadza wywiad, enigmatycznie i zdawkowo. Czy oni wszyscy tacy tajemniczy musza byc?

  5. Udało mi się napić wczoraj w Strefie “Luźne Rajtuzy” American Amber Ale Browaru Podgórz. Fajna słodowość, bardzo pijalne, jest nawet gdzieś w tle smaku chmiel, aromat niestety głównie słodowy (taki specyficzny.. zahaczający o wędzonkę), ale po ogrzaniu gdzieś w tle są chmiele amerykańskie. Piwo bardzo sesyjne, polecam spróbować.

    • Niestety podobno niedobre – Kowal i Bogusia pili przy mnie – ja sam zbyt wykończny beznadzieja Josepha z Pracowni, by odkładać udanie się do Chmielarni na Nogne 500.btw też kiepskie/.

Dodaj komentarz