Rothaus Pils Tannenzäpfle

24
374

Czyli kultowy niemiecki pils.

Bardzo dawno nie było na blogu zwykłego pilsa. No to nadarzyła się okazja, żeby zrecenzować kultowe Tannenzäpfle, czyli jodłowe szyszki. Trzy niemieckie pilsy, które wymieniam, czyli Jever, Flensburger i Herrenpils możecie zobaczyć we wpisie o pilsie niemieckim.

24 KOMENTARZE

  1. Jever też ostatnio daje żelazem (wczoraj stwierdziłem go w nadmiarze), może to znak 😛 . Rozkład głosów jest na Jever, Flensburger Pils, Rothaus Pils, Krombacher Pils no i Holsten Pils w okolicach Hamburga.
    Chyba nie ma szans na to, żeby jedno piwo było uznawany za najlepsze w całych Niemczech, bo goście są patologicznie ortodoksyjni. W Nadrenii Północnej-Westfalii w okolicach Koln najlepszy jest Kolsch, a w okolicach Dusseldorfu najlepszy jest alt, a odległość to niecałe 40 km. A przykład ten jest po to, żeby podkreślić patologię — jak ktoś znajdzie w normalnym sklepie w Bonn alta, to jest mistrz. Co więcej nie widziałem alta w żadnym getranku w okolicach 10 km, więc ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

  2. Jaką Tomek masz opinię o König Pilsener. Moim zdaniem jest to bardzo dobry pils, na dodatek często dostępny w Lidlu w puszce, no i tani.
    Natomiast Jever zdecydowanie obniżył loty. Kiedyś z 8 lat temu był bardziej goryczkowy.

  3. Szczerze mówiąc ja też miałem 10-letni rozbrat z tym piwem i po ponownej degustacji postrzegam je nieco inaczej 🙂 Co do samego browaru to jest on firmą należącą do landu Baden-Württemberg, mieści się Grafenhausen a dokładnie w jego dzielnicy – Rothaus. Browar ma niebawem przejść gruntowny remont, miejmy nadzieje, że dzięki temu zniknie z piwa metaliczność 🙂

  4. Tomku wiem, że szkoda ci czasu na koncerniaki. Ale czy zdegustujesz okocim porter mocno dojrzałe? I co ostatnio widziałem dziwne twory perły typu:

    Perła Mocna -Piwo jasne MOCNE
    Alk. 7,6 %
    Wyraźnie wyczuwalna goryczka, swoisty chmielowy smak oraz bursztynowy kolor to główne zalety Perły Mocnej.
    Perła Koźlak
    Perła Chmielowa
    Co o tym myślicie ? Może jakaś degustacja?

  5. Piłem ostatnio Jever’a i była to przykra przygoda. Potężny DMS, praktycznie brak chmielowego aromatu. Nie przepadam za niemieckimi pilsami, a kupując Jever’a postanowiłem dać im szansę. Jakoś się nie przekonałem… Te piwa są nijakie. Czeskie pilznery coś sobą jeszcze reprezentują. Nawet ten diacetyl jest dla mnie całkiem przyjemy.

  6. Narobiłeś mi smaka na to piwo. Dawno już go nie piłem, jutro chyba przy okazji zakupów wezmę kilka buteleczek. Mieszkam w Niemczech, w stolicy Hesji, piwo jest ogólnie dostępne w każdym Getränku i jest dość popularne.

  7. Waldhaus Diplom Pils – trudny do dostania, ale liczę na recenzję kiedyś. Jest pozbawiony rzeczonego kukurydzianiego aromatu znanego z Flensa czy Jevera. Dla mnie absolutny debeściak.

  8. Pierwszy raz zdarzyło się że piłem piwko wcześniej niż ty. Moja kobieta przywiozła mi je ze szkolenia z niemiec. Dziwny traf że etykieta przyciągnęła jej uwagę do jednego z lepszych wg Ciebie pils’ów. Różnica, moje były 0.5l. Smak i aromat jak dla mnie amatora bez lepszych wrażeń – poprawny, ale jak to mawiają szału nie ma. Pilsner urquell nadal jak dla mnie nr 1.

    • Jeśli dla Ciebie PU to nr 1, to spróbuj Krakonosa 11 z Trutnova albo coś z browaru Policka. To dużo ciekawsze piwa. Niestety są trudno dostępne i bardzo nietrwałe (nie są utrwalone w żaden sposób – góra kilka tygodni w lodówce).

      • Trudno dostępne? Pewnie zależy od miejsca, ale przynajmniej w dużych miastach południowej Polski to raczej stały asortyment sklepów specjalistycznych. I fakt, w swojej klasie piwa są świetne (moim numerem jeden jest chyba desitka z Policki, ale w sumie dawno już nie piłem żadnego z nich).

  9. Zakupiłem to piwo w grudniu, w poznańskim “Ministerstwie Browaru”. Właściwie miałem ochotę na coś z Niemiec, ale wiele piw “wdzięczyło” się na półkach dystyngowanymi etykietami, utrudniając wybór (sam nie do końca wiedziałem czego szukałem), a to piwo wyglądało przy nich jak przysłowiowe “siódme dziecko stróża”, zwłaszcza pod kątem etykiety. No i je wziąłem. Wróciwszy do domu, poczytałem o nim i stwierdziłem, że to był raczej dobry wybór. W smaku nie jest rewelacyjne, ale na pewno dobre. Dla mnie było za mało goryczkowe i trochę nazbyt wysycone CO2. Ale pije się je bez jakichkolwiek oporów. 🙂 a na tego Herren Pilsa, o którym kiedyś mówiłeś, cały czas poluję. Pozdrawiam.

  10. w temacie niemieckim,polecam browar we Frankfurcie n/m. Braufactum DAS CRAFT BIER.Duży wybór piw (pale ale ,ipa,strong ale,belgi,porter&stout,witbier,barley wine)to tylko niektóre z ciekawszych piw.nie tylko w usa dzieje się coś ciekawego.

  11. Co do postrzegania w Niemczech – w Badenii rzeczywiście uwielbiane (okolice Freiburga), pite jak u nas Lech, często przez młodzież (ale jest świadomość jego regionalności). W Nadrenii czasami spotykane, ale raczej szału nie robi. Ludzie wiedzą, że to nie masówka, ale na półkach nigdy go nie brakuje.

Dodaj komentarz