Piwne newsy 8.11.13

29
187

Piwne newsy, a w nich nowe piwa, nowe browary i inne newsy, a to wszystko trochę z perspektywy Międzynarodowego Dnia Stoutu (International Stout Day). Z tej okazji dzisiaj ukażą się jeszcze 3 lub 4 recenzje najmocniejszych stoutów, czyli Russian Imperial Stout.

W komentarzach możecie się pastwić nad nowym motywem. Konstruktywne uwagi w miarę możliwości zostaną uwzględnione.

29 KOMENTARZE

  1. I jeszcze dodam, że po czesku ‘sklep’ to po polsku ‘piwnica’, więc nie ma co mówić, że się idzie do sklepu, bo zastanawiają się, czegoż to będziesz szukać w ich piwnicy 🙂
    A propos ceny piwa z Sobótki – w sklepie we W-wiu: 8,70 za butelkę, czyli prawie jak widawskie 😉

  2. Zmiany oceniam na lepsze. Widzę, że dodałeś “Piwne Style” w lewym dolnym rogu – niestety łatwo to przeoczyć. Może lepiej umieścić je w rozwinięciu zakładki “Degustacje”? Po kliknięciu dopiero przeniosłoby do nowego okna z poszczególnymi stylami, odnośnikami do filmików i może jakąś ciekawą miniaturą. Ciemniejsze tło zdecydowanie mniej daje po oczach, dzięki czemu wzrok się wolniej męczy.

  3. W nowym layoucie, to co najważniejsze, czyli okno z filmem zostało potraktowane najgorzej. Przy szerokości vieportu przeglądarki 1024px część filmu chowa się pod kafelek obok, w ogóle optycznie “ginie” na tle tych białych kafelków i ciemnego tła, wzrok jest odciągany od niego… Niestety, muszę kliknąć “Watch on Youtube”, bo tam znacznie wygodniej będzie mi się oglądać…

    • Tak, to jest największy mankament, ale doszedłem do wniosku, że funkcją tego blogu jest głównie porządkowanie treści. Kto będzie chciał obejrzeć w większym oknie, zdecyduje się na przejście na YT, natomiast plusem jest to, że jednym rzutem oka można ocenić, czego się nie widziało, po tygodniu nieobecności na blogu.

      • Faktycznie, dopiero teraz zajrzałem do „Home”. Nigdy tego nie robię, ponieważ zawsze otwieram interesujący mnie odcinek bezpośrednio z maila, tak mi jest najwygodniej.

  4. Świetnie, że wrócił podział na strony. Bardzo ułatwia to przeglądanie starych wpisów. Szczególnie dla tych, co dopiero odkryli ten blog i chcą wszystko od początku oglądać. Łatwo wpisać w przeglądarkę numer strony, na której się skończyło oglądanie. Przy poprzedniej wersji przestałem oglądać starsze nagrania, bo po prostu trudno było się do nich dostać w prosty sposób. Próbowałem bezpośrednio przez YT, ale to już nie to samo 😉

  5. Mnie brakuje jeszcze jednej rzeczy. W starym layoucie (tym sprzed rewolucji) dało się u góry wpisu kliknąć i przejść do wcześniejszego wpisu. Dzięki temu, jak sobie wchodziłem na stronę, mogłem obejrzeć wszystkie zaległe filmy (klikałem dopóki nie trafiłem na taki co już widziałem). Teraz brakuje mi czegoś takiego. Ew, może jest to gdzieś, tylko tego nie widzę?

    Poza tym to obecny layout jak dla mnie jest ekstra, choć widzę, że cssy się jeszcze rozjeżdżają i style piwne są wyświetlanie nie tak jak trzeba.

    Powodzenia w reorganizacji na blogu! 🙂

    • Zgadzam się w zupełności. Podział na strony zdecydowanie ułatwia nawigację po blogu tym, którzy chcą nadrobić zaległości. Lepszy wygląd bloga, niż poprzednie wersje. Bardzo czytelny.

      Ja mam tylko Primatora Stout na zapasie. Nie wiem, jak z jego jakością, bo jeszcze nie piłem. Ale… stout to stout! Pozdrawiam!

  6. W Krakowie (za czasów Łokietka i Wacława II) sklepy były w piwnicach (a poza tym partery stały się w tym okresie piwnicami). Pomieszczenia nazywały się sklepami od sklepień. A słowo piwnica od składowania piwa.

    (sorry za dwa wpisy)

  7. Jedyne czego mi jeszcze brakuje to liczba komentarzy pod filmem na stronie głównej. Ułatwiało to sprawę gdy w jakimś wątku zdarzała się dyskusja.
    Pozdrawiam

  8. Layout nowy, ale nie do końca “responsywny” 😛 Wcześniejszy (jasny) bardziej przypadł mi do gustu, aczkolwiek ten też jest niczego sobie (choć wymaga jeszcze dopracowania – ech… zboczenie zawodowe).
    ps. Zamówiłem dzisiaj pakiet z Browaru Widawa (Kret, Czarny Kur oraz Summer Black Ale), tak więc niebawem na moim “blogu” postaram się obiektywnie ocenić zakupione trunki 🙂 – co prawda sensoryk ze mnie jak z “koziej d*py trąba” ale cały czas się uczę i staram się nabywać coraz to nowe doświadczenia – za co dziękuję Panie Tomku 😉

  9. Panie Tomaszu,mieszkałem trochę w Czechach i dalej pije się w barach najwięcej,nie będę pisał po czesku bo może mnie ktoś źle zrozumieć.U nas butelka się nie przyjęła z tego względu,że ciężko odzyskac kaucje za nią,bo sklepy żądają paragonu.U nich nie ma tego problemu, ponieważ w większych sklepach jest automat do którego się wrzuca buteleczki a nawet skrzynki i dostaje się paragonik z którym można podejść do kasy i wypłacę pieniądze bądź zrobić zakupy i przy kasie odejmą tą kwotę.W gospodach nic się nie zmieniło raczej,ceny dwunastki gambrinusa wahają się na stałym poziomie od wielu lat(20-25kć) i uwielbiam to piwo choć koncernowe.Pozdrawiam

    • Dzisiaj wypiję w Obornikach Śl. 8 zł za 0,4L lub 7,99zł za 0,33l w but.
      Co do ceny 14 zł za 0,5L, to biorąc pod uwagę, że 2 tygodnie temu za koncernowego Guinnessa płaciłem 16 zł (chyba za 0,5L) wydaje mi się ceną atrakcyjną. Gwoli wyjaśnienia cena Kreta nie różni się od cen Kruka, Sharka itd. Możliwe, że ktoś zmienił politykę marżowania. Droższe są nasze mocniejsze piwa Kuguar, Orka, Renifer. Reszta jest w jednej cenie.

      • Atrakcyjna – zwłaszcza, że tak jak Guinness jest robiona na azocie 🙂 Zdecydowanie ktoś przesadził na marży. Starałem się zawsze próbować nowych piw z Widawy, ale tyle to już rozbój i niestety spasuję. Chyba, że będę przejazdem w Obornikach.

  10. Z ceną Kreta to rzeczywiście przesada, w Krakowie też 14zł/0,5l, szczególnie, że to 12,5 Blg.
    Obok na kranie RIS z Thornbridge o 1zł droższy, więc wybrałem to piwo. Chciałem spróbować Kreta, ale nie dam takiej kasy za polskiego stouta, gdy Sierra Nevada Stout z beczki jest tańszy.
    Może kiedyś na blogu wyjaśnisz jakim cudem polskie piwa z niektórych browarów kontraktowych/rzemieślniczych są w podobnej cenie jak piwa z browarów szkockich, angielskich, amerykańskich,włoskich itp.?
    Knajpy mają większą marżę na piwach polskich niż zagranicznych, czy coś innego?
    Bo jeśli piwo z Widawa&Kopyra lub Ursa Maior jest w podobnej cenie jak Brewdog lub Revelation Cat z beczki, to coś jest nie tak.

    • Piwa z browarów rzemieślniczych niestety swoje kosztują, bo: amortyzacja, robocizna i logistyka. Druga sprawa, ja nie wiem jak to możliwe, że w Krakowie (bo we Wrocławiu się z tym nie spotkałem) piwa importowane są 20-30% tańsze niż w kraju produkcji. Nie jestem w stanie tego pojąć. Po trzecie, powtórzę się jeśli za koncernowego Guinnessa trzeba w Poznaniu zapłacić 16 zł, to naprawdę, nawet te 14 zł nie robi na mnie wrażenia kosmicznej ceny. Rozumiem, Twój wybór, że Kreta nie kupiłeś. Nie mam żalu. Natomiast powtórzę, Kret był sprzedawany do lokali i sklepów w tej samej cenie co Kruk, Shark, itp. i ta cena się nie zmieniła od lata 2012.
      Aczkolwiek ponieważ rośnie liczba odbiorców, to jest tak, że do jakiegoś pubu zamiast kilku beczek, trafia jedna lub dwie. I w takim układzie koszty transportu zamiast na kilka beczek rozkładają się na jedną lub dwie. Poza tym wiadomo, że jedna beczka się sprzeda, więc… można zarobić. Jeśli są lokale, które raz na miesiąc sprzedają piwo poniżej ceny zakupu, to kiedyś trzeba zarobić.

Dodaj komentarz