Illusion z Moor Beer Company

7
189

Lekkie Black IPA, ale czy nie nazbyt lekkie?

Illusion z angielskiego Moor Beer Company to “session strength version of Black IPA“. Sama nazwa ma zaś nawiązywać do uczucia złudzenia, kiedy piwo wygląda jak ciemne, a smakuje jak jasne. Czy takie american black ale, czy może black bitter to dobry pomysł? Na papierze wygląda świetnie, a jak będzie w rzeczywistości?

Jeszcze dziś druga recenzja, bo ostatnio było ich tak mało, że mogliście pomyśleć, że już w ogóle piwa nie piję. 😉

7 KOMENTARZE

  1. Podobne, uwarzone piwo mam na swoim koncie, sesyjne było bo już piwa nie ma 🙁 mocno chmielone powyżej 80IBU ciemne i bez nut palonych. Standardowa IPA na ciemno 🙂 Czyli tak jak Stan Hieronymus twierdził, pijąc z zamkniętymi oczami nie powiedziałbyś że to piwo jest ciemne.

  2. Hoppiness z tego browaru smakowal mi jak cytrynowe landrynki, wspaniałe piwo. JJJ z kolei miało praktycznie zerowe wysycenie, brak piany, ale widać tak ma być- wg. nich jest to triple IPA, dla mnie to był bardziej barley wine. W każdym razie się na nich jeszcze nie zawiodłem. Przy najbliższej okazji sprawdze też Illusion.

  3. Kopyr uwaga purysty językowego, mówimy, albo: w każdym razie, albo bądź co bądź, nigdy w każdym bądź razie – to błąd jak fakt autentyczny…

    • Jak na purystę językowego to dość dziwna interpunkcja. Ponadto “w każdym bądź razie” to błąd, ale innego typu niż “fakt autentyczny”. Pierwsze wyrażenie to kontaminacja, drugie to pleonazm.

  4. Gdzie Ty tam doczytałeś się żeby pić w 15 stopniach? Na mojej butelce jest jak byk “Enjoy at 12 C”. Chyba z warki na warkę nie zmieniają.

Dodaj komentarz