Bojan Black IPA z Bojanowa

53
293

Black? Orly?

Z tym piwem jest spore zamieszanie. Sam nie wiem co o tym myśleć? Bo ono żadną miarą czarne nie jest. Nawet przyjmując niemieckie standardy, gdzie Schwarzbier jest brunatny. To piwo jest ciemnobursztynowe, miedziane, jasnobrązowe. Jakie więc przesłanki stały za tym, żeby nazwać go mianem Black IPA? Abstrahując już jednak od samej nazwy, jak wypada piwo? Czy broni się jako India Pale Ale? Czy to bardziej angielska czy amerykańska interpretacja?

A jakie są wasze opinie o piwie i pomysły skąd to Black się wzięło w nazwie?

PS: warka druga Bojan Black IPA jest już prawidłowo black.

53 KOMENTARZE

  1. Jeżeli weźmie się pod uwagę cenę (kupowałem za 5,20) to pomimo, że piwo nie jest doskonałe to za tą cenę można kilka rzeczy wybaczyć. Stąd postanowiłem spróbować jeszcze raz i kolejna butelka zakupiona. Gdyby kosztowało dużo więcej pewnie nie kupiłbym po raz kolejny.

  2. rozjaśniamy piwo, dajemy więcej chmielu na aromat (szczególe na zimno) goryczkę ustalamy na 50, max 60 IBU i jak znalazł Englisch IPA, której po Amerykanizacji artezanowego IPA na rynku brakuje.

  3. mi też coś wpadło do szkła po przelaniu i nie wiem do teraz co to było. nie jestem zadowolony, zajeżdżało trochę zostawionym na noc niewyciśniętym mopem, czy się mylę?

    • Skłonny jestem się nie zgodzić.
      Jest to posmak dawno niewyżymanej szmaty…

      A tak bardziej serio… niestety smak kokosa ma to do siebie :/ co mi strasznie nie pasuje jako cokolwiek co mam zjeść/wypić

  4. Piję sobie to piwo i rozmyślam po obejrzeniu filmiku. Oczywiście biorąc sprawę poważnie to nie można tego piwa uznać za black IPA. ALE ! Właśnie jest jedno ALE. Moim zdaniem to zabieg celowy, że to piwo wygląda i smakuje tak jak smakuje. Klientami kupującymi to piwo nie mają być wyłącznie piwosze pijący Pintę, Alebrowar, Artezana, Pracownie Piwa i inne piwa z rzemieślniczych browarów a klienci, którzy piją ciechana, lwówka, bojana jasnego. Jak zobaczą piwo “ciemne” – nie kupią – wiadomo jaki jest rynek tych piw. Jak będzie takie jak jest – pewnie się skuszą. Producent liczy na przekonanie się do piw górnej fermentacji mocno chmielonych większą rzeszę klientów stosując taki zabieg z Bojanem Black IPA. I ja uważam, że to jest jak najbardziej dobre posunięcie i nie bądźmi ortodoksyjni, że wszystko musi się zgadzać wg stylów piwnych. Mi to piwo smakuje i uważam, że cena 5,00 PLN to odpowiedni poziom dla tego piwa. Z czasem można go podrasować bardziej i wtedy może zacznie się przełamywać hegemonia browarów rzemieślniczych z ceną 7-8 PLN za butelkę piwa.

    • Jak konsument, który sięga po Ciechana, Lwówka, Bojana Jasnego zobaczy słowo “black” w nazwie i czarną kolorystykę etykiety, a faktycznie nie lubi piw ciemnych to z pewnością po takie piwo nie sięgnie. A ten co chciał Black IPA się rozczaruje. Nie rozumiem tego usprawiedliwiania na siłę, jak KP warzy lagera z pszenicą i udaje weizena to nikt nie mówi, ze to zabieg by przekonać tyskopijców tylko krytykuje koncern. Jak pojawia się pils bez aromatu chmielu z IBU 12 to jest tępiony, ale tutaj pojawia się 100 usprawiedliwień, że w sumie to tak może być, że dla konsumenta lepiej, że w tej cenie to ujdzie…trochę obiektywizmu.

  5. Chciałem spróbować ale niestety w Piwotece już nie ma. Zostało ponoć sprzedane w jeden dzień. 🙂
    Szkoda bo cena zachęcająca 😉

    P.S. Kiedy recenzje Ursa Maior? 🙂

  6. Serio sądzicie że to piwo jest górnej fermentacji?Mam poważne wątpliwości.Browar świeżo otwarty więc raczej wątpie żeby wpuszczali 2 różne szczepy drożdży na raz.Po drugie piwo strasznie nierówne.Niskie wysycenie cieszy, ale z jednej butelki pieniło mi się normalnie, z drugiej nic jak w “Korebiach”.Przecież nie jest refermentowane więc WTF?

  7. Piłem to piwo wczoraj i mam dość mieszane uczucia. Wszystko przesłonił mi jakiś żelazisty posmak. Roztarłem na skórze i nic niepokojącego nie czułem (może dlatego, że nigdy wcześniej tego nie robiłem i nie do końca wiem, czego się spodziewać, ale myślałem, że w takim przypadku poczuję jakieś “gwoździe”), ale jak to piłem, to miałem wrażenie, że piję nalewkę z gwoździ, dopiero po chwili zaczęły przebijać się chmiele, które brzmiały już dość miło 🙂 .
    Miał ktoś podobne odczucia? Co to mógł być za posmak?

    • ja też wyczułem metaliczny posmak, poza tym goryczka wg mnie fatalna – taka ściągająca, łodygowa, nieprzyjemna. Mogliby się pochwalić jakie to chmiele były, widocznie się wstydzą… Niby to Black IPA – czyli chyba nie musi być amerykańskich chmieli, chmielenia na zimno, ale wyszło strasznie jałowe i wg mnie nieprzyjemne piwo. Bardziej bym oczekiwał czegoś w stylu Black Hope z Alebrowaru. To piwo w minimalnym stopniu go nie przypomina…

      • Raczej muszą być amerykańskie chmiele i dodatek na zimno. BIPA to styl (albo nie styl ino pewnien trend) powstały za oceanem. Wersja kontynentalna raczej nie istnieje bo to mijało by się z celem.

        • Też myślałem ze to będzie taka Black Hope. Ale nie oszukujmy się, to nie ta liga. Dla mnie niezła, ogólnodostępna IPA w przystępnej cenie. Co do goryczki mi akurat odpowiada taka zalegająca. No ale co kto lubi.

  8. Dzisiaj wypiłem butelkę z przyjemnością, jednak przy różnicy złotówy między Atakiem Chmielu zdecydowanie sięgnę po Atak. Sporo Bojanowi brakuje, ale trzymam kciuki za następną warkę 🙂

  9. A ja poczułem żelazo i to dość mocno, oczywiście po trzecim łyku chmiel je zamaskował, na dodatek w aromacie pojechało diacetylem typu werters original 🙂 nie dużo ale jednak.

  10. Kto Pamięta Ciechana lat temu 10?
    Lwówka lat temu 5?
    Poczytajcie o hostorii Bojanowa, sami dojdziecie, dlaczego pierwsza partia ciagnie blachą….

  11. probowane dzis… nie wiem czemu, ale jakos mi ten kolor nie przeszkadzal dzis, warka z data waznosci 26,02,2014 – naprawde czarne to piwo, nie do pomylenia z Atakiem Chmielu… czyzby cos zmienili?

      • ale co sie zmienilo jeszcze poza kolorem, ja uwazam smak za calkiem poprawny, natomiast jestem ciekaw czy jest roznica z ta 1 warka i Twoja ocena?

        • Poza kolorem zmienił sie smak. Ta bursztynowa była bardziej chmielowa, cytrusowa, żywiczna ta obecna – słodowa, karmelowa, kawowa. Trochę szkoda bo wg mnie można było zostawić ta starą, jako 4 piwo i tylko zmienić nazwę.

  12. Dziwna sprawa, właśnie nalałam sobie to black IPA i jest o wiele ciemniejsze, niż Twoje, nawet pianę ma ciemniejszą (i dłużej się trzyma). W smaku podobne do Twojego z recenzji, nie czuję żadnych metalicznych posmaków, jak to niektórym się zdarzyło.

  13. Spróbowałem, bo do wyboru z ciemnych w narożnym sklepiki był jeszcze żywiecki porter. Dobrze, że spróbowałem. Czarne może nie jest, ale ujdzie. No właśnie ujdzie to jest dobre określenie. Wypić to mogę owszem duszkiem niemal. Obrzydzenia nie wzbudza. Cenę ma przyzwoitą. No ale Żytorillo to to nie jest. Albo jest, tylko im się znacznie więcej wody nalało 😉 Mało treści, zapach słabszy, a aromaty i smaki krótkie dosyć. Jak dla mnie 6/10. I tak lepsze to, niż wszystko co mieli do wyboru 🙂 Dopóki nie pojawi się moje ulubione Żytorillo… jest szansa, że kupię jeszcze kilka sztuk.

  14. Witam.
    Znalazłem dzisiaj to piwko w żabie. Jest czarne. Brak metalu. Diacetylu jesttrochę ale mam swieżą warkę z data do 06.05.2014 dla mnie ladnie podkresla to aromat słodów. Nie bądźcie snobami piwnymi kolejne na pewno będą lepsze. Ogolnie bardzo przypomina mi moją domową warkę na słodach z Optimy z Poznania. Tomku na ciemnym karmelowym z tej słodowni właśnie wyszło “black”. Podejrzewam że piwo dopasowane jest pod masy a nie znikomych “nerdów piwnych” dopatrujacych sie wzorców. Biję brawo że taki gatunek piw staje sie co raz bardziej dostepny dla mas. Rewolucja pełną gębą. Brawo Bojan !

    • Ale powrócił już aromat chmielowo-cytrusowy? Bo w drugiej warce był aromat samych ciemnych słodów bardziej a’la stout niż CDA, za to pierwsza warka choć smakowała kiepsko i nie była “black” to aromat miała o niebo lepszy.

  15. Tak. Jest chmiel i to duuuuuuzo. Jest tez słód i aromat swesego piwa. Widac zmetnienie po chmieleniu na cichej, nawet osad spory na dnie butelki. Dzisiaj wziąłem jedno do Ojca na popołudniową degustacje i stwierdził dobre..ale twoje było lepsze. Faktycznie miałem ostatnio podobną warkę której tomek nie chciał spróbować bo szkoda mu czasu. ale i tak bije brawo Bojanowi za to że śmiertelników czestować raczył czyms innym niż euro lager typu żubr itp i jest to w miare masowo dostepne. Wydaje mi sie ze mieszanka chmieli to lubuski maryna i jeden s Amerykanów.

  16. Witam.Nie bede analizowal aromatow i slodow ,mi to piwo po prostu smakuje najlepsze z ciemnych do 5 zl jakie pilem ,chcialem kupic wiecej ale juz nie ma w sklepie obok,czekam nan nastepny rzut.

  17. Co do samego koloru zgodzić się nie mogę, bo ja miałem to piwo niemal czarne. Dopiero pod światło widać inna barwę, ale nie widziałem pod światło żadnego czarnego piwa.

    • A słuchałeś, czy dźwięk miałeś wyciszony? To była pierwsza warka. Nieudana. Następna była już ciemniejsza, ale też neiudana. Teraz są kolejne, już podobno lepsze, ale ja Bojan Black IPA obiecałem 3. degustację, jak zdobędzie medal na jakimś międzynarodowym konkursie.

  18. Co do aromatu to samo. U mnie aromat był wyraźnie żywiczny i to mocno, a gdzieś tam w tle lekka owocowość, ale prawie jakby jej nie bylo. Jakby Kopyr miał całkiem inne piwo. Barwy było czarnej i to wyraźnie. U mnie w mieście zakupione po 5,20 zł

  19. właśnie spożywam data przydatności 06.05.2013.mocna gorycz mocny aromat cytrusowy(czyżby zaciągneli go sokiem grepjfrutowym?).metaliczności brak(na co jestem uczulony).

  20. Dla mnie rewlacja… pijam przynajmniej raz w tygodniu, gdyż uwielbiam piwa mocno chmielone. Na pewno coś poprawili z barwą, bo mój bojan jest ciemny jak kawa, rzekłbym że mętny bo światło nie przebija przez kufel… jedyne na co mogę narzekać to trochę słobo z pianą, tak jakby źle zakapslowane, ale w smaku rewelacja. Polecam wszystkim miłośnikom goryczy 🙂

  21. I ta cena 5 zl za black ipa ,czesto kupuje bo dobre piwko,choc ta cytrusowo zywiczna nuta jest dla mnie taka troche nachalna ,choc pozadana w jakims stopniu .

  22. Dobre. Ciekawe. Moje pierwsze IPA. Faktycznie musieli pozmieniać z warką, bo moje jest czarniutkie, inny kolor widać tylko po zbliżeniu do żarówki. Aromatów nie będę oceniał gdyż jestem do tego za mały, ale z resztą opinii się zgadzam. Goryczka ewidentnie zalegająca, ale nie jest nieprzyjemna. To nie jest piwo na co dzień, warto jednak od czasu do czasu spróbować. Kupowałem akurat w trakcie inwentaryzacji i podsłuchałem, że ma mieć zmienioną etykietę oraz nazwę na “Bojan Czarne”. Podobno wnętrze ma pozostać bez zmian, ale warto by na poziomie przetestować jeśli się natkniesz przy następnej okazji.

Dodaj komentarz