Black IPA ver. 2.0 z Bojanowa

26
240

Wydanie drugie poprawione?

Bardzo rzadko pojawiają się powtórne recenzje tego samego piwa na blogu blog.kopyra.com. Ponieważ jednak jak widać pierwsza warka Bojan Black IPA była drastycznie jaśniejsza, co było różnie tłumaczone, ale warka druga sugeruje, że nie był to efekt zamierzony. Tym razem kolor już przez butelkę wygląda na prawidłowy, zobaczmy co z resztą parametrów?

Tak jak powiedziałem na filmie, resztę piwa piłem już po kolejnych degustacjach, które jeszcze dziś na blogu (jeśli chcecie wiedzieć czego oczekiwać, zerknijcie do ramki z prawej, na fotki z Instagramu) i powiem szczerze, że piło się ciężko. Diacetyl, mocno mi przeszkadzał, choć jak podkreślam nie jestem na niego uczulony. Miejmy nadzieję, że problem ten zostanie wyeliminowany w kolejnych odsłonach BBIPA, ale na kolejną recenzję tego piwa nie liczcie.

26 KOMENTARZE

  1. Wersji v1 nie piłem ale v2 już niestety tak. Generalnie spodziewałem się czegoś w rodzaju Śrupa czy też Black Hope a piwo okazało się słabiutkie. Wysycenie bardzo niskie, chmiel totalnie zdominowany przez nuty kawowo – czekoladowe (pisze z pamięci, więc mogą być małe błędy), masełko było również. Trochę moim zdaniem bliżej temu piwu do stouta niż do BIPA.

    Generalnie nie polecam, jak dla mnie zmarnowane 5,99zł.

    • Piwo jest przyzwoite zwarzywszy na to ze kosztowalo mnie 4,59…
      W tej cenie nie ma co wybrzydzac 😉 5,99 to roboj w bialy dzien, a sam nie kupowalem w najtanszym mozliwym sklepie.

      • To akurat jest dla mnie trochę zaskakujące podejście. 1,40 zł zmienia fundamentalnie ocenę piwa? Nie potrafię pojąć tego. Różnica 30% w cenie zmienia zupełnie postrzeganie piwa? Rozumiem, gdyby to było 200-300%. Czyli, że co jakby koncerniaki były po 1,5 zł zamiast 2,5 zł to byłyby lepsze?

        • Cena nie zmienia oceny, piwo jest poprostu przyzwoite, w dodatku w tej cenie nie znajdziesz nic lepszego a nawet podobnego.

          Za 5,99 powiedzialbym ze cena jest juz nieadekwatna, bo za 50gr wiecej masz juz blackhope i to robi roznice. Wez jeszcze poprawke na bariery psychologiczne dotyczace cen, przy produktach “tanich” 1,50pln robi roznice, przy drozszych jest pomijalna 😉 IMHO bojan to produkty budzetowe bardzo dobrej jakosci(jakby je oceniac jako produkty premium byly by poprostu srednie)

          Cena nie gra roli w ocenie piwa, cena gra role w ocenie caloksztalu produktu 😉

        • A dlaczego nie można by mieć oczekiwań co do stosunku jakość-cena przy piwie? Ja rozumiem Tomek że nie zwracasz uwagi na ceny piw, bo poniekąd wrzucasz to w koszty własnej działalności, ale dla dużej części ludzi 30% różnicy w cenie na tym samym piwie, które w dodatku nie spełnia oczekiwań co do stylu to sporo. A trzeba wziąć pod uwagę, że do nie dawna większość z nas była Tysko-Żubro pijcami podobnie jak Ty (no może nie tak do nie dawna);)

        • No Panowie – już nie róbmy sobie jaj. Ja rozumiem zapłacić paręnaście za 0,3 Mikkellera który okazał się kwasiżurem i wtedy narzekać. Poza tym ciekawa opcja, że z jednej strony ktoś płaci za to piwo c.a. 4,5 , a ktoś inny 6 – do tego ten płacący 6 ma Black Hope’a za 6,5?! To zamiast się burzyć może warto zwyzywać swojego sklepikarza, że zdziera za Bojanowo (bo obecnie to płacę około 8 za AleBrowar i w sumie wydaję miesięcznie więcej na piwo niż na jedzenie – ale tak to już jest na Ukrainie – czyli w Zamościu :P)
          Obstawiam, że Bojanowo BIPA jest tańsze w hurcie o jakieś 1-2 złote od AleBrowaru. Ale na bogów tych czy innych – dupy nam się wyzłociły! Kto 3-4 lata temu myślał o takich piwach z rodzimych browarów – i to wcale nie w kosmicznych cenach. Jak ktoś liczy na polskie IPA’y (na poziomie Sierra Nevada, czy Thorn Bridge’a) za 3,5 w sklepie to życzę powodzenia 😀

    • Ja cudow nie oczekiwalem, black ipa to jest ale z przymrozeniem oka…
      Ale dla “niedzielnych smakoszy” bedzie to zawsze jakas odmiana, nie jest to piwo przeznaczone dla znawcow tematu, raczej dla poczatkujacych ktorzy jeszcze nie sa gotowi placic za piwo premium 7pln,10pln czy 30pln 😉

      Co do goryczki, jest cos czuc i tyle ;]Jako odmiana od witow-sritow jak znalazl, podobnie jak zawiercie bursztynowe i podobne wynalazki, ktore szalu nie robia a sa calkowicie zdatne do picia ;]

      • Zawiercie Bursztynowe to bitter ale, choć w sumie do żądnego konkretnego stylu nie ma aspiracji. Tu aspiracje są więc i postrzeganie inne.

        • PIOTREK w pelni sie zgadzam z tym co mowisz 😉
          Powinno sie nazwywac “prawie jak BlackIPA”…
          Wroce do niego zapewne kiedys i sprawdze czy poprawili przynamniej aromat chmielowy i zdecydowanie nasycenie bo to bolonczka wszystkich bojanow 😉

  2. Pierwsza warka tego piwa to była jakaś totalna porażka. Żart.
    Na drugą się nie skuszę bo się zraziłem.
    Nie rozumiem właścicieli browaru takiego jak np. Bojan itp.
    Po co “wyważać pustą głową otwarte drzwi”.
    Mówię o skorzystaniu z pomocy utalentowanych piwowarów by pomogli w produkcji takiego stylu jak blackIPA.
    Eech, żal po prostu piwa żal.

    • Jakich utalentowanych piwowarów? Opcja przeniesienia skali wcale nie jest taka banalna jak się wydaje. Przyjdzie jakiś Henio (piwowar domowy) i powie “ja w domu w garnku robię taki i siak, więc też tu ma tak być”. A później się okazuje, że warzelnia drży w posadach, bo ilość chmielu jest taka, że wirówka wysiada, a filtry chmielin trzeba czyścić co 5 minut (Tomek wie o co chodzi 😉 ) Poza tym są też koszty. A piwowar zatrudniony w takim browarze będzie sobie musiał z tym jakoś radzić. Piwa w większych browarach nie robi się “dla fanu” tylko dla pieniędzy. I nic tylko się cieszyć, że zaczynamy mieć jakiś wybór. Pewnie z czasem będzie lepiej. Niech tylko wymrze pokolenie tych piwowarów od jasnego lagera i niech do roboty dojdą pasjonaci z jakimś zapleczem wiedzy technicznej. Tak ja to widzę 😛

  3. Dla mnie to piwo jest fatalne, wodniste, bez zapachu chmielu i bez goryczki. Żadna to IPA – bardziej w kierunku mniej słodkiego Karmi. Tego piwa nie będę pił nawet jakby miało kosztować 2 zeta. Dziwię się tak stonowanej recenzji…

    • Nie no trochę z tą goryczką przesadzacie. Goryczka jest, wodnistość też nie jest tu jakąś straszną wadą. Aromat jednak rzeczywiście leży. No i tak jak pisałem dopiłem z trudem. Choć to oznacza, że jednak da się pić, bo nie mam skrupułów by kiepskie piwo wylewać.

      • Coś znowu jest nie halo, bo ja miałem zupelnie inaczej prezentujace sie piwo. Jacer zawsze narzeka na brak goryczki, ale zeby inni :P. I tak jest lepiej niz w pierwszej warce.

  4. Diacetyl jest wyczuwalny jak najbardziej, do tego kiepska goryczka i ja miałem jeszcze mokry karton… Piwo naprwadę kiepskie, nie ma co się oszukiwać. Na plus to, że w tle pałęta się amerykański chmiel.

  5. Coś na rzeczy z nagazowaniem Bojanowskich piw jednak jest. Piłem Toporka kilka dni temu i był prawie “płaski”. Zwiększa to pijalność, ale raczej jest to zasługa kiepskiego kapslowania a nie zamysłu autora.

  6. Próbowałem obu warek i najlepszym rozwiązaniem było by wymieszanie ich wtedy uzyskamy produkt docelowy 🙂 a tak serio to w drugiej warce najbardziej brakuje chmielu który mocno dominował w jedynce.

  7. Witaj Kopyr 🙂 Piłem ostatnio tę samą warkę co Twoja, czyli 26.02 i muszę przyznać że pozytywnie mnie to piwo zaskoczyło. Fajna paloność, nieprzejrzyste, a goryczka wdł mnie niezła (jak powiedziałeś średnia). Dodam że piłem je po GP z Ciechana i piłem je po raz pierwszy, więc nie miałem styczności z warką-niewypałem. Jak dla mnie bdb, za te cene na pewno jeszcze się skuszę 🙂

  8. Wlasnie jestem po degustacji tego piwa. Aromat po otwarciu – przypalony cukier, chmielowego brak. Slabo nagazowane (i dobrze). W smaku na poczatku czuc wspominany karmel i cukierki werthers original. Goryczka dopiero na polyku jest – trawiasta, ziolowa, sciagajaca, taka angielska bitterowa.

    Gdybym podano mnie to z zamknietymi oczyma, to zdajac sie na zmysly to powiedzialbym ze to stout!

    Jestem na “TAK” dla Bojana, choc mogliby popracowac nad aromatem chmielowym i ciut wieksza trescia (15-16) skoro to ma byc IPA. Mimo to w tym przedziale cenowym piwko wypada dobrze!

    Bardzo sie ciesze, ze nasze browary regionalne zaczynaja warzyc piwa gornej fermentacji. Naprawde juz mozna cos wybierac i krecic nosem 😉

  9. Nowa BIPA faktycznie mogłaby byc bardziej goryczkowa. Dominuje paloność ale goryczka słabo bo słabo ale ja dopełnia. Wiadomo że to nie będzie druga Black Hope, które dla mnie jest za to nieco za bardzo goryczkowe przy takiej paloności. To nie ta liga. A to ze Bojan smakuje jak stout to nic dziwnego. W końcu styl BIPA to taki bardziej chmielony stout (stout przedział IBU ok. 30-60, BIPA ok. 50-70, czyli sie pokrywają. Ale Bojan mógłby być nieco bardziej nachmielony niż średnio 🙂 W pełni się zgadzam z recenzją.

  10. Piłem drugą warkę jeszcze przed obejrzeniem Pana filmu i cieszę się że miałem bardzo podobne wrazenia. Było to moje pierwsze piwo w którym wyczułem masełko. Co do ceny, to zapłaciłem 6,20 zł więc jeszcze więcej niż pisaliście jednak nie jest mi szkoda tych pieniędzy – już wiem czego na pewno nie kupować 😉

Dodaj komentarz