Piwne newsy 30.9.13

18
315

ursa z połoninyA w nich pierwsze piwo z Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa Ursa Maior. Oprócz tego PSPD ogłosiło kategorie XII Konkursu Piw Domowych, który odbędzie się podczas Festiwalu Birofilia w Żywcu w czerwcu 2014 r. A także wyniki konkursu World Beer Awards 2013. Warto zerknąć na oficjalną stronę z wynikami.

Piwowarzy domowi, jak Wam się podobają kategorie? To teraz już chyba RIS wygra Grand Championa.

18 KOMENTARZE

      • Obie formy są co prawda dopuszczone, ale tylko Bieszczadów jest etymologicznie uzasadniona. Niegdyś bieszczad oznaczał całkiem lub częściowo zalesiony kawałek terenu, porośnięte wzgórze itp., podobnie zresztą trochę jak beskid. I oba te rzeczowniki odmieniało się w dopełniaczu liczby mnogiej tak samo: beskidów,bieszczadów. Z czasem błędna forma dopełniaczowa l.mn. bieszczad tak się rozpowszechniła, że kodyfikatorzy zaczęli stosować do niej kryterium społeczne i wprowadzili do słowników jako równorzędną pierwotnej bieszczadów. Nie zmienia to jednak faktu, że ta ostatnia jest po prostu poprawniejsza 🙂

  1. Chyba jest tak:
    URSA MAIOR spółka założona w Michniowiec 37, 38-710 Czarna, Polska (to jest całe centrum/ośrodek a nie tylko browar)
    Ursa Maior Sp. z o.o. SKA uwarzyła piwo w Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa, która mieści się w Uherce Mineralne 122A, 38-623 Uherce Mineralne

    Podane w filmiku
    zasyp:
    głównie słód pale ale, odrobina słodu monachijski, na kolor: ciemny słód karmelowy, odrobinę słodu czerwonego i palonego.
    chmiele: simco, palisade, cascade, amarillo

    Dwie wersje: z Bieszczad z Bieszczadów są poprawne

    Piwo w stylu, mały aromat, amerykanów nie czuć, w smaku jest słodowość która od razu jest kontrowana dość sporą goryczką. Mi smakowało, przypomina goryczkową wersję ESB w stylu “Angielskie śniadanie”. Cytrusów w smaku bardzo mało. Piłem wersja butelkowa. Jak będę w kuźni wypiję jeszcze raz na bank. :]

      • Niestety aromaty chmielu niemal niezauważalne. W zapachu głównie karmel. Dość mocna goryczka, powyżej średniej, lekko trawiasta. Goryczkę kontruje przyjemna słodowość – przyjemna czyli nie za bardzo karmelowa i też pozbawiona takiej nachalnej słodkości od dekstryn z Carapils (tu ukłon w stronę Ale Browaru i Pinty), której ja osobiście nie cierpię. Dobrze pijalne tylko tego chmielu trochę żal.

  2. Urasa Maior jeszcze nie próbowałem, Primator Weizen faktycznie zaskoczył ilością nagród (choć pocieszające, że dość dostępne piwo – dystrybucyjnie i cenowo – może być docenione). Szerzej odniosę się do pomysłu nagrania materiału z warzenia piw na konkurs. Sądzę, że to świetna opcja dla osób zainteresowanych wejściem w świat domowego piwowarstwa (sam się do takich zaliczam). Mam nadzieję, że uda się to zrealizować. Dzięki za chęć dzielenia się wiedzą i doświadczeniem, pozdrawiam.

  3. Jeleń Filip nie jest mityczny. Ten na wpół oswojony zwierz jak najbardziej żyje i w zasadzie bez większego zachodu można go spotkać na Połoninie Wetlińskiej.

  4. Hopla! z Browaru 7 de hemel… zapijałem się tym piwem w Holandii bo to jedyne łatwo dostępne IPA w Limburgii. Browar kontraktowy warzący w Belgii o ile sie nie mylę, samo piwo wspominam bardzo dobrze ale tak to jest jak hop-head się opija triplami/dubblami. Obiektywnie jest dobrym przedstawicielem stylu ale spokojnie w Europie idzie znaleźć lepsze IPA.

Dodaj komentarz