100 pytań do kopyra vol. 7

31
393

odcinek siódmy.

Kto nie może się wybrać na Festiwal Dobrego Piwa, niech żałuje, bo za sprawą deszczu szykuje się epicka impreza. Taka, którą przy piwie będzie się wspominać latami. Co prawda pod kątem frekwencji będzie pewnie dużo gorzej, niż byłoby przy słonecznej pogodzie. Z drugiej strony może chociaż nie będzie aż takich kolejek. Żeby więc osłodzić Wam fakt, że nie możecie wziąć w tym udziału – kolejny odcinek odpowiedzi na Wasze pytania.


Oczywiście nadal możecie zadawać pytania, najlepiej pod tym wpisem.

31 KOMENTARZE

  1. Witam Panie Tomku,
    Czy wie Pan jakie są prawne i kosztowe bariery możliwości sprzedaży w swoim pubie/restauracji piwa pod własną nazwą, którą będzie nam produkował własny browara. Czy dużo jest takich przypadków w Polsce?
    Pozdrawiam
    Olek

  2. zasady funkcjonowanie ekonomi są obce naszemu ministrowi finansów, to jest dobry przykład niewiedzy na ten temat wśród polaków 😛

    mnie bardzo podoba się to że właśnie browary dużo o sobie mówią, a jak jest pełny skład na etykiecie to już w ogóle świetnie, można wtedy próbować robić klona 🙂

  3. Mam do pana pytanie , czy degustowane przez pana piwa w granicach 40zł, lub więcej za 0.5l są warte swojej ceny ? czy np. któryś z naszych browarów kontraktowych byłby w stanie zrobić coś identycznego za powiedzmy pół tej ceny ?

  4. Co sądzisz o nowej fali piwnej rewolucji w USA z hybrydami piwnymi w stylu Cascadian Schwarzbier, India Pale Lager, Pils chmielony amerykańskimi chmielami? Niektórzy uważają że to “next big thing” piwnej rewolucji. Czy podzielasz ten pogląd? Czy próbowałeś piwo w tych stylach (np. z browaru Jack’s Abby)? Czy sam uwarzyłbyś takie piwo?

  5. W którymś odcinku mówiłeś, że brałeś udział w kursach sensorycznych, jakie polecasz jakie są rzetelne? Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym, ale nie chce trafić na kiepski.
    Jakie masz wykształcenie?
    Gratulację za Twoje konkursowe IPA, po przeczytaniu o tym sukcesie w ostatnim piwowarze, zaraz zaplanowaliśmy warzenie piwa według Twojej receptury. Pochwalimy się wynikami gdy nadejdzie czas.
    Ludzie często pytają cię o to jak nie zginać kapsli. nie zbieram, ale otwierając nożem jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się wygiąć. Gdy otwierałem młotkiem kilka razy złamałem szyjkę – ale kapsel był nie naruszony 😛

    • Takie, którego można wypić kilka butelek na jednej “sesji”, czyli jednego wieczoru, posiadówy, czy imprezy i nadal funkcjonować.

  6. Chciałbym zaprotestować w temacie seru ‘gouda’, może i w Polsce ten ser jest i niejaki i bez smaku, ale na pewno nie jest to ser nijaki w Holandii (ojczyźnie goudy).
    Po prostu w Polsce gouda nie jest odpowiednio dojrzała, dostępna jest tylko młoda lub zbyt młoda!
    W Holandiii dostępne są następujace rodzaje goudy:
    – jong (młoda)
    – jong belegen (młoda dojrzała)
    – belegen (dojrzała)
    – extra belegen (bardzo dojrzała)
    – oud (stara)
    – over jaarig (ponad roczna)

    • Szkoda, że Goudy nie można leżakować w piwniczce podobnie jak porterów 😉 Spróbowałbym takiej rocznej, gdyby grzybki się za nią wcześniej nie zabrały.

    • Gimbaza to rozumiem coś z gimnazjum. Nie do końca kminię temat, bo mnie gimnazjum ominęło, a moje dzieci jeszcze trochę do gimnazjum mają. 🙂

      Co do tego, że FDP był epicką imprezą, to nie widzę tutaj żadnego błędu z mojej strony. Bo była to największa, z największym rozmachem przeprowadzoną impreza piwna, a dodatkowo niezapomniana ze względu na błoto. Przecież to było niczym szarża husarii pod Żółtymi Wodami u Sienkiewicza i Hoffmana. 😉

  7. Jakie są koszty warzenia piwa kontraktowo, w formie takiej jak robi to np. Pinta czy AleBrowar? Chodzi mi o warzenie piwa wg. swoich własnych receptur, a nie zamówienie gotowego produktu pod własną marką.

    • Generalnie z mojej strony zakończyła się tym pismem. Nie było na nie żadnej odpowiedzi i… bardzo dobrze. Nie mam jakiegoś żalu do Ambera, nie spluwam na ziemię, kiedy przechodzę obok ich stoiska, nie namawiam nikogo do bojkotu. Mam do nich mniej więcej taki sam stosunek, jak do każdego innego browaru, który ma podobną ofertę.

  8. Witam

    na jednym ostatnich filmików wspomniał Pan o kegach z firmy Petainer. Czy pomimo tego, że są jednorazowe da się to obejść i od biedy użyć jeszcze raz? Czy jego budowa na to pozwala. Z fotek tego się nie dowiem.

    pozdrawiam

    • Z mojej wiedzy wynika, że nie da się ich użyć ponownie. Chodzi o to, że aby wyciągnąć fitting trzeba wyłamać jakieś plastikowe zabezpieczenie, bez którego później keg nie będzie szczelny. Chociaż, chyba czytałem na piwo.org o jakimś pomyśle, żeby użyć go drugi raz.

  9. Witam.Ze wzgledu na miejsce zamieszkania(mieszkam niedaleko Amsterdamu) mam kilka pytan odnosnie tzw. Beneluxu:
    1.Którego Trapista cenisz/lubisz najbardziej i dlaczego?
    2.Czy byłes kiedys w którymś z Holenderskich browarów a jesli tak to w którym(jesli nie to który ze wzgledu na warzone tam piwo chciałbys odwiedzić?)?
    3.Widze ze czesto pijesz z tulipa Duvel’a(ja tez!!) czy samo piwo cenisz rownie wysoko?
    pozdrawiam

  10. Dlaczego w większości piw, nawet jeżeli podawany jest skład, co ostatnio częste nawet w koncernówkach (nudząc się w sklepie sprawdzałem – któreś Ksiązęce ma podany nawet syrop, chyba glukozowy), pomija się drożdże? Czy ma to związek z Reinheitsgebot, które powstało w czasach, gdy o drożdżach nikt nic jeszcze nie wiedział?

  11. Jakie są główne różnice między jasnym wysokoodfermentowanym lagerem a pilsem?
    I dalej: jakie są różnice między pilsem niemieckim a czeskim?

  12. czy orientujesz się dlaczego w biedronce piwa (np. tyskie) sprzedawane są w puszkach o pojemności 1 pint (0,568l) zamiast standardowych 0,5 l?

    • Chodzi o to, żeby Biedronka miała towar, którego nie można kupić w żadnej innej sieci. Podobnie jest z innymi towarami. Klient ma mieć świadomość, że cena jest podobna (albo niższa) niż w innych sklepach, a jeszcze dostaje więcej o 68 ml.
      Po drugie Biedronka nie zamierza się bawić w opakowania zwrotne. Puszka nie jest co prawda zwrotna, ale uzasadnia trochę odstępstwa i fakt, że nie mają w ofercie butelek wrotnych. Co jest samo w sobie niezgodne z ustawą, ale kto by się tym przejmował.

  13. Witam.
    Mam pytanie z innej beczki:-)
    Mówiłeś,że kiedyś byłeś punkiem. Oglądając materiały z różnych imprez, festiwali piwnych i przeglądając popularne forum zauważyłem, że ogromna większość osób związanych z piwowarstwem, głownie młodszych, to tzw.metale, punki, rockowcy….wiadomo o co chodzi
    Proszę o krótką charakterystykę środowiska “piwowarskiego”.
    Pozdrawiam

  14. Tomek, czy mógłbyś raz na zawsze wytłumaczyć “dobre” i “złe” HGB?
    Na forach często przewala się ten temat i sam jestem już przez to zakręcony.
    To “złe” HGB to rozcieńczanie już po procesie fermentacji… i faktycznie na zdrowy rozum jest to złe działanie pod względem założeń – cały surowiec nie jest przerobiony przez drożdże.
    “Dobre” HGB to po prostu dobranie ekstraktu do założeń stylu jeśli wyjdzie nam za wysoki i dodanie wody jeszcze przed zadaniem drożdży. Nie jest to chyba jakiś ‘grzech’ w piwowarstwie bo przecież drożdże wszystko przerabiają i nie ma tak ‘defacto’ wyczuwalnego efektu rozcieńczenia?
    Oczywiście browary przez oszczędności lokalowe używają tej ‘złej’ metody.
    W piwowarstwie domowym jeśli dodajemy wodę przed zadaniem drożdży to nie jest to chyba nic negatywnego w sensie wpływu na efekt końcowy?
    Można to w ogóle jakoś wyczuć podczas degustacji? (myślę tu o rozcieńczeniu przed procesem fermentacji)

Dodaj komentarz