Moja odpowiedź

39
651

na pismo z kancelarii “Koneksja”.

Dzisiaj listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru wysłałem do Kancelarii Radców Prawnych “Koneksja”: dwa pisma oraz wydruk wpisu Jest afera…, którego, jak mniemam, dotyczyło wczorajsze pismo. Poniżej znajdują się skany pism. Z mojej strony uważam sprawę za zakończoną.

Jutro już normalny wpis o Humming Ale z Anchor Brewing.

PS: Przypominam o głosowaniu na Blog Roku 2012. SMS o treści H00060 na nr 7122 (koszt 1,23 zł). Tego, kto jeszcze nie głosował (można tylko raz z danego nr telefonu), proszę o zagłosowanie. Głosowanie trwa do 31. stycznia 2013 do godziny 12:00.

39 KOMENTARZE

  1. Pierwszy!

    Kopyr, ładnie, składnie i do rzeczy. Też bym wybrał taką drogę.
    Tak jak piszesz – sprawa była do załatwienia jednym telefonem między dwoma facetami, którzy znakomicie znają rynek piwa, znają się na piwie, a nie na prowadzeniu bezsensownych spraw sądowych.

  2. Śmiech z Browaru, na przekór swoim kubkom smakowym nie będę pił piwa z Browaru Amber. Na pierwszy rzut idą inne polskie browary Pinta, Ale Browar, Fortuna !

    Btw. skromna i bardzo trafna odpowiedź !

  3. A ja czekam, na recenzję Humming Ale, to było chyba moje pierwsze piwo na amerykańskim chmielu i w tedy byłem zachwycony 🙂 Kiedy piłem drugi raz też bardzo mi smakowało, więc ciekaw jestem opinii fachowca 🙂
    A odpowiedź na zarzuty bardzo dobra.

  4. Wysyłanie odpowiedzi powinno być w formie filmu. “Cześć, tu Tomek Kopyra z blogu blog.kopyra.com. Znajduję się w urzędzie pocztowym nr 1 w Obornikach Śląskich…”, “w urzędzie wyczuwam mokry karton, tak to zdecydowanie mokry karton”… itd… Dobra – wiem, że nie jest Ci do śmiechu, więc przepraszam za głupi żarcik 🙂

  5. Taki fajny browar i taka głupia sformalizowana interwencja. Tak nauczyli aroganckich a nie rozważających innych metod urzędników. Cel nadrzędny podlizać się szefowi. A życie czasami płata figle. I oby tak było.

    • Browar Amber już co najmniej od 3-4 lat mocno celuje w segment, który leży bardzo daleko od sfery zainteresowań piwnch freaków, zwanych potocznie “sekcarzami”. Im już chyba zwisa opinia konsumentów wyrażana klawiaturami blogerów, stąd i brak skrupułów wtj sytuacji. Powiedzmy sobie szczerze: kedy ostatni raz piliście jakieś piwo z tego browaru? Może Granda parę razy w ubiegłym roku, który stnowi mniejszość pośród Hardych mocnych, Remusów i mikrofiltrowanychniepasterów w puszce.

  6. Brawo, sprawa wydaje się zakończona, teraz pora powrotu do normalności. Szkoda tylko Twojego zdrowia i rodziny. Czekamy na Humming Ale, a ja porównam swoją sensorykę z przyszłym sędzią BJCP 😀 .

  7. Tak w ogóle to styczeń się jeszcze nie skończył, a u Ciebie dużo się dzieje, obstrukcja na temat Sępa, wystąpienie z browar.biz, a teraz groźba pozwu.
    No ale jak to mówią, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą.

  8. Bardzo dobra odpowiedź.

    Swoją drogą to ja myślałem, że system prawny tutaj w Stanach jest popier… 🙂 Widzę że się myliłem i w Polsce jest jeszcze gorzej.

    Czy myślicie, że to Browar Amber stał za tą trollowską nagonką na Kopyra z “leżakowaniem IPA” i z “diacetylem o smaku maślanki”?

    • Czy myślicie, że to Browar Amber stał za tą trollowską nagonką na Kopyra z „leżakowaniem IPA” i z „diacetylem o smaku maślanki”?

      Nie Scooby, to całkowicie oddolna inicjatywa. 😀

  9. Szacunek Kopyr , szacunek .Dopiero teraz czytam Twój wpis, bo musiałem stoczyć bój na browar.biz z jakimiś…( no nie nie powiem jakimi) forumowiczami. Ja jestem szczery, jestem zalogowany jako DariuszSawicki z Ełku, czyli z imienia i nazwiska. Szkoda, że już się nie logujesz. Zauważyłem, że masz to tam trochę przeciwników. Trzymaj się!

  10. Długo myślał jak przeprosić i…. jednocześnie nie przeprosić i… wbić być złośliwym gdzieniegdzie :))))) no nie jest to poziom kominka ;(. No ale mamy chyba happy end tej niefajnej sprawy. Proponuje sięgnąć po piwo 🙂 Na zdrowie.

  11. Rychłego i pomyślnego zakończenia sprawy życzę. To oskarżenie jest bezsensowne, nie widzę jakiejś krzywdy wyrządzonej przez Ciebie pod adresem browaru Amber, ani tak jak napisałeś w odpowiedzi oni też nie bardzo ją wskazali.
    Kilka rzeczy mnie zastanawia w tej sprawie, ale chyba sobie daruje.
    Pozdrawiam

  12. Dla mnie Browar Amber jest już spalony. Skoro z powodu tak niewinnego wpisu potrafią grozić sądem, skąd mam mieć pewność czy piwni recenzenci nie boją się teraz skrytykowac ich wyrobów? Nie piję już produktów Browaru Amber i innych zachęcam do tego samego.

  13. Piwa z Browaru Amber nie raz spożywałem. Parę late temu były naprawdę smaczne, szczególnie Koźlak mi smakował. Odkąd pojawił się w każdym sklepie, parę razy naciąłem się i po prostu przestałem kupować bo zamiast piwa smacznego jak wcześniej były to jakieś popłuczyny. A cena oczywiście poszła w górę, bo wiadomo, browar regionalny, itp. itd.
    Ostatnio całkowicie już przegięli wchodząc do Lidla – tzn. nie mam nic naprzeciw aby dobre piwa były dostępne w dyskontach, ale niech to będą dobre piwa a nie jadące na opinii jak powyższy browar.
    Bo przemogłem się i kupiłem parę piw Ambera. Niestety, z żalem stwierdzam że te piwa nie nadawały się już do picia, a Johannesa zmuszony byłem wylać do zlewu, mimo że na takie ekstrawagancje pozwalam sobie niezwykle rzadko. Szkoda tylko że natną się przeciętni “zjadacze chleba”, którzy nie mając wcześniej do czynienia z Amberem nakupili w tymże dyskoncie piwa z tego browaru, i przez chwilę poczuli się znawcami i smakoszami, bo wszak: browar regionalny, nie koncern, nie masówka…
    Na prawdę przykro.

  14. Jak to niedużo potrzeba…. niby nic się nie stało, a być może setki potencjalnych klientów piwa z browaru Amber już nie kupią. Ja będę jednym z nich. Dobrze, że ta akcja “marketingowa” tegoż browaru zbiegła się z inną akcją którą ów browar prowadzi równolegle – tj. ciągłe zniżanie jakości wytwarzanego piwa… ,a na rynku jest wiele lepszych piw.

    • Niestety to prawda. Obecne za przeproszeniem “piwa” z browaru Amber nie mają nic wspólnego z tymi sprzed kilku lat. Browar regionalny cichaczem przekształcił się w “mini-koncern” i poszedł w ilość, nie jakość jak kiedyś.
      Ktoś wyżej pisał o Koźlaku, i mogę powtórzyć to samo: kiedyś dostępny w rzadko którym sklepie, w całkiem przystępnej cenie, dzisiaj bez problemu do kupienia w niemal każdym sklepie (od mini sklepików osiedlowych, przez Ż., aż po dyskonty L (!)). Ale cena już nie tak atrakcyjna jak kiedyś a do tego zawartość butelki to już jawne kpiny z klienta, zupełnie nieadekwatne do wysokiej ceny: to są jakieś popłuczyny po starym Koźlaku :/
      Jeśli właściciele browaru myślą że Polacy to idioci i że będą kupować ich piwo tylko ze względu na wygrawerowane na butelce bzdety typu: specjalność regionu itp. to się grubo mylą. Swoją drogą poprzednia butelka bez tych idiotyzmów dużo bardziej mi się podobała.
      ps.
      i jeszcze jedno:
      “Tajemnica. Spotykają się raz w roku.” – a piwo dostępne wszędzie i przez cały rok 😉

  15. Jakoś zniknął mój komentarz w wczoraj ;( No coż. Przeprosił… i nie…przeprosił, trochę złośliwości wrzucił. Parę uszczypliwych uwag. Na szczęście wszystko ma swój Happy End! Idźmy na piwo! Na zdrowie!

  16. Dobrze zrobiłeś. Kancelaria pewnie nie zarobi (oby), a spokój rodziny, to rzecz ważna. Tak to już jest w przyrodzie, że forma “ewolucyjnie” młodsza ustępuje tej “ewolucyjnie” starszej.

Dodaj komentarz