Piwne newsy 25.4.13

30
204

czyli wysyp nowych browarów i… zapowiedź załamania rynku.

W dzisiejszych piwnych newsach przede wszystkim nowe browary (chyba 4 czy 5), przejęcie Konstancina przez Gontyniec oraz zapowiedź załamania rynku, bankructw i zamykania na masową skalę browarów regionalnych. Jak to możliwe, że z jednej strony browary otwierają się w szalonym tempie. Mówi się nawet o przekroczeniu liczby 100 browarów w tym roku. A z drugiej właściciel browaru Zodiak wieszczy, że browary będą padać jeden za drugim, jego browar przez większość ostatniego czasu nie warzył piwa, bo Polacy… nie piją piwa w zimie.


To, kto się wybiera zakładać browar kontraktowy w Bierzwiennej k. Kłodawy, bo tam się znajduje browar Zodiak?

30 KOMENTARZE

  1. Z innej beczki.. mianowicie o leżakowaniu porterów (co by nie wracać do starych postów). Bardzo się podjarałem całym tym procesem (nota bene usłyszałem o tym gdzieś tam w sklepie z piwem a informacje znalazłem na Twoim blogu), ale po kilku poszukiwaniach skrzydła mi opadły. Zakupiłem Komesa, Warmińskiego i problem.. bo powołując się na Ciebie wykluczyłem Krajana.. Black Boss też chyba odpada ze względu na plato. I na tej fali desperacji kupiłem Imperial Russian Stouta z Emelisse’a, ale nie wiem czy jest sens leżakowania takiego piwa. Co byś polecił na leżakowanie??

    • Odpowiadać na stare wpisy najlepiej jest właśnie pod nimi. Ja widzę komentarze posortowane chronologicznie, więc nie ma dla mnie znaczenia, że wpis był dawno.

      Ad rem Black Boss całkiem ładnie się postarzał (degustowałem go jako Porter z Witnicy). RIS z Emmelise jak najbardziej nadaje się do leżakowania. Z szerzej dostępnych na pewno warto sięgnąć po Żywiec Porter, z mniej dostępnych Łódzki.

      • Facet ze sklepu piwnego mówił, że Łódzki dojedzie acz w puszcze. Tak czy owak dzięki za pomoc.. bo jak zrozumiałem od biedy mogę porwać się na 18 plato i RIS’y jak najbardziej do leżakowania, z tym że (moja wiedza nie jest wielka w tym temacie) jak mniemam chmielowy aromat na przestrzeni lat zniknie..

        • RISy na pewno nie leżakują się “od biedy” a 18tki też można przetestować. Łódzkiego się nie bój – roczna puszka pachnie jak dobra wiśniówka 😉

  2. Cześć!

    Akurat z tym ziomem z Zodiaku, to byłbym oszczędny w krytyce. Tzn. informacje z artykułu są durne, ale niekoniecznie przypisywałbym je temu człowiekowi. Ja sam parokrotnie z wielkim zdziwieniem czytałem, jakie słowa rzekomo wypowiedziałem do prasy (w sprawach zupełnie z piwem nie związanych) 🙂
    To działa tak: przychodzi dziennikarz, który nie zna się za bardzo na tym, o co Cię pyta. Ty mu odpowiadasz, czasami jak dziecku, a potem on opisuje to, co wydaje mu się, że zrozumiał.
    Ale czasami nie zrozumiał. Może się mylę, ale pewnie nieraz widziałeś kiksy w artykułach z branży – jak choćby z tym, że bodaj co trzecie piwo w Polsce jest lewe (bo Fortuna Wiśniowa miała jakiś problem z etykietką).
    A zatem – artykuł jest głupi – zgoda. Ale niekoniecznie typ z zodiaku powiedział, że koncerny robią piwo w jeden dzień.

    • W sumie możesz mieć rację. Generalnie te wypowiedzi były zaznaczone jako cytaty. Oczywiście dziennikarz mógł postąpić nieetycznie i je pozmieniać wg własnego widzimisię, ale jednak zapowiedź, że będą browary padać jak muchy, że nie wypuszczą żadnych nowości, że nie ma ruchu w zimie itd. składają się w jedną spójną całość. Zwłaszcza, jeśli dołożymy do tego ofertę Zodiaka.

  3. Pytanie tylko, czy potrzebujemy takiego browaru jak Zodiak. Wczoraj, przeczytawszy tego newsa zerknąłem na wikipedię, żeby sprawdzić co to za twór. Oferta ciekawa, większość piw ma w nazwie słowo “mocne” – to dobrze wróży.

    Szczerze mówiąc, nie miałbym nic przeciwko, żeby nawet jakiś koncern ich wykupił i warzył tak, jak np. żywiec portera. Moim zdaniem, browary tego typu raczej się nie utrzymają z ofertą w stylu jasne,pils i mocne.

  4. ej ej ej nie czepiaj się ediego – wiem mają te dziwne owocowe wynalazki ale mają też piwa “nie jasny lager” , które całkiem spokojnie da się wypić

  5. To było zdjęcie z pasteryzatora wyciągniętego z browaru, czyli już nie funkcjonującego, ale ptaszki potwierdziły tę praktykę. Piwo niepasteryzowane i dawne było pasteryzowane nie krócej, ale w niższej temperaturze.

      • Tak, kopalnia znana jest zarówno z soli drogowej, jak i spożywczej. Zodiak od chyba pół roku dostępny jest w regularnej ofercie sieci marketów Dino. Butelka 0,33 l Lwa pilsa kosztuje chyba 1.39 albo 1.49+kaucja, co czyni go jednym z najtańszych piw na rynku. Jest Lew mocny, 10 groszy droższy.

  6. dorobiłem zadanie domowe, właśnie degustuje Sharka, (08-05-2013 to trzecia warka?) goryczka jest dość intensywna ale jakoś nie powala na kolana, natomiast to co mnie bardzo zasmuciło to smak kiszonego ogórka, albo ze mną coś nie tak albo nie wiem. poczekam, spróbuję jeszcze jednego, może tam będzie innaczej, niemniej jak na razie Kuguar z waszej Kolaboracji stoi u mnie na pierwszym miejscu. Obecne newsy ciekawe, cieszy to że otwierają się kolejne browary, sam chciałbym kiedyś otworzyć 🙂

    • Cóż, bardzo to niepokojące co piszesz. Ja się nie spotkałem, a mam Sharka w domu w but. w temp. pokojowej. Wczoraj piłem też w ZUPie i też był ok. Ciekawe, czy tam gdzie go kupiłeś był przechowywany w lodówce czy na półce.

    • Osobiście zakupiłem dwie butelki Sharka, jedną degustowałem około tydzień temu i smak na dobrym poziomie, faktycznie piwo jest gorzkie aczkolwiek jest to przyjemna goryczka. W stosunku do poprzedniej warki (kupionej na początku marca) delikatnie straciło na goryczy/aromacie. Również wydaje mi się, że troszeczkę bardziej słodowe aczkolwiek mogę się mylić. Ogółem piwo jest na prawdę dobre, także uznanie dla Kopyry 🙂 Czekam z niecierpliwością na Misia.
      Prosiłbym o radę czy warto trzymać Sharka do końca terminu (ew. później) czy może wypić w weekend majowy 😉

      • Wydaje mi się, że z czasem raczej nie zyska. Z drugiej strony duża ilość chmielu chroni je przed zepsuciem, więc w warunkach chłodniczych powinno wytrzymać kilka tygodni po terminie bez żadnego problemu. Ale nie jest to porter bałtycki, który zyskuje na leżakowaniu.

  7. Najpierw mówisz, że niektóre browary regionalne robią bardzo słabe piwa, a potem nie wierzysz, że w ciągu kilku lat mogą upaść. Zastanów się jeszcze raz czy mają one rację bytu na rynku.

    • Zastanawiam się skąd ta ogólna niechęć do Ediego, fakt że wypuszcza jakieś bezsensowne piwa smakowe kompletnie nie nadające się do spożycia, ale wschowskie kupione u niego moim zdaniem broni się , tym bardziej, że koleś zaczynał w czasach kiedy niewielu jeszcze odwarzyło się zająć tym tematem

      • Zapracował sobie na to EDI całokształtem działalności. Kiedyś z tak z 6 lat temu EDI miał generalnie dużo sympatii. Przynajmniej u mnie. Pojechałem raz do EDIego, zakupiłem piwa, po 2 szt. z asortymentu. Oprócz tego z kija 2 PETy 3L. Pan Edward zapytał czy bardziej mętne czy mniej. Odpowiedziałem, że bardziej (młody, byłem, głupi, myślałem co mętne to dobre) dostałem 3 L gęstwy drożdżowej. Po kilku dniach było już 3 cm piwa nad tą gęstwą. Z pozostałych piw te aromatyzowane były paskudnymi syntetycznymi ulepkami. Z normalnych piw kilka było kwachami już w dniu zakupu. Po tej wizycie dałem sobie spokój z EDIm. Natomiast wielu ludzi kupowało na różnych festynach piwa z EDIego i pojawiały się opinie, że już w dniu zakupu były to kwachy. No to przepraszam, ale sprzedawanie skwaśniałego piwa to jest oszukiwanie klientów.

        • Tu przyznaję rację, też zauważyłem że sprzedawał zepsute piwo, kiedyś kupowałem u niego sporo z racji tego ze mam niedaleko działkę letniskową, teraz próbuję 1-2 razy w roku, wydaje mi się że się poprawił, a to mętne to rzeczywiście mistrzostwo świata, ja dostałem takie że nie udało mi się wypić ani łyka

Dodaj komentarz