Szkło do piwa odcinek 1.

18
846

czyli czym się różni kufel od pokala.

Kolejny wpis multimedialny w postaci krótkiego filmu na Youtube. Zasadniczo materiał jest przeznaczony dla początkujących piwoszy, ale jak widzę co osoby z nienajkrótszym stażem w piwnym świecie czasem wypisują, to myślę, że każdy może skorzystać. W pierwszym odcinku można zobaczyć podstawowe typy szkła, używane do większości stylów.

W następnym odcinku zajmę się najbardziej ciekawymi i kultowymi wzorami szkła piwnego.

18 KOMENTARZE

  1. Osobiście chyba miałbym opory, aby nalać do shakera porządne angielskie ale, wybitnie jednak kojarzy mi się z Ameryką, gdzie mam wrażenie, zazwyczaj stosowany jest jako uniwersalne piwne szkło. A w duchu ustawy o ochronie języka może “tulipan” zamiast sniftera, skoro tulip to w zasadzie to samo co snifter?

    O ile nie przepadam za “filmowymi blogami” to w tym akurat przypadku ta forma sprawdziła się doskonale.

  2. Może dlatego, że ogólnie nie lubię vblogów, ale moim zdaniem tego typu teksty lepsze są w formie pisanej. Tego akurat dobrze się ogląda, jest ciekawie zrobiony i nie ma przestojów gdzie nic się nie dzieje, widać, że jesteś przygotowany do tego co masz zamiar powiedzieć.
    Mimo wszystko warto kilka zdań napisać na koniec, żeby jak ktoś chce się upewnić jakie szkło do jakiego piwa użyć, nie musiał oglądać całego filmu (już nawet bez opisu szkła).
    Swoją drogą nie wszystkie typy szkła dopasowałeś do gatunków piwa. Na przykład co pić z pokala, a co z kufla. Kufel też wydaje się być dobry do jasnych piw, czyli tak samo jak typowa szklanka. Jest jakaś różnica gatunków, które lepiej smakują w kuflach, a inne w szklankach, czy to już tylko kwestia gustu?
    Kolejna sprawa to czemu w knajpach np. Bierhalle dają pszenicę w kuflach? Jeśli w ten sposób gorzej smakuje to sami sobie w kolano strzelają.

    • Bierhalle odwołuje się tu do tradycji Oktoberfestowej. No a generalnie reszta Niemiec uważa Bawarczyków z ich “ein Mass” za prostaków.

      Z kufla lepiej będą smakować piwa bardziej słodowe, ale też sesyjne, takie które pijesz w hospodzie i stukasz się kuflami z przyjaciółmi. Pokal kojarzy się z piwem wytrawnym, gorzkim, raczej jaśniejszym niż ciemniejszym.

  3. Cześć, ponieważ jestem początkującym piwoszem ten materiał obejrzałem z entuzjazmem.
    Świetne.
    Tego mi brakowało.
    To chyba pierwszy tego typu merytoryczny video-blog o piwie po polsku ?
    Mam nadzieję że te v-blogi zagoszczą na stałe ?
    Czy można poprosić o odcinki poświęcone np. klasyfikacji i nomenklaturze piwa, jego gatunkom i rodzajom, czym się kierować przy wyborze piwa do konkretnej okazji, pory itp., coś o sztuce serwowania i degustacji.
    Na youtube znalazłem kilka filmów Macieja Chołdrycha piwoznawcy też interesujące.
    Z tym że była to raczej zachęta do tego by korzystać z komercyjnego kursu degustatorskiego prowadzonego przez tego piwoznawcę.

    • W planach jest dużo różnych tematów. Myślę, że te poświęcone stylom piwa, nalewaniu i sensoryce pojawią się. Kiedy i w jakiej kolejności, to zależy jakie będę miał natchnienie. Cieszę się, że ta forma się podoba. Mam nadzieję, że podoba się też technologicznie, czyli długość, montaż (a właściwie jego brak), niezbyt może profesjonalne oświetlenie. Piszę mam nadzieję dlatego, że nie za bardzo mam ochotę to zmieniać. Montaż filmów mnie męczy ;), a i efekt pozostawia moim zdaniem sporo do życzenia. Chciałbym, żebyście te filmy oglądali tak, jak byśmy siedzieli sobie w pubie i rozmawiali, a nie jak widziałem parę pomontowanych (całkiem wydawałoby się nieźle) filmów na YT, gdzie film ma 3 minuty, jest to jeden słowotok bez chwili oddechu, a ja po 1,5 minuty już czuję się zmęczony i przytłoczony przekazem. Ponieważ jednak mogę nie być obiektywny, to mam prośbę o opnie, czy taka długość, tempo gadki, brak ozdobników w typie przelatujących zdjęć, wyskakujących napisów itd. jest ok, czy raczej powinienem zapisać się na kurs obróbki wideo. 😉

  4. Moja opinia nt. formy przekazu:
    -jak na pierwszy tego typu v-blog jest dobra, nie ma sensu “gimnastykować się na siłę” tylko po to by przez ekran przeleciały jakieś “ozdobniki”.
    Tym bardziej jeśli miałoby to przysporzyć autorowi dodatkowej (niechcianej ?) roboty.
    Akurat w tym przypadku jest to rekompensowane z nawiązką wiedzą, pasją, samą treścią przekazu.
    Formuła:
    “…Chciałbym, żebyście te filmy oglądali tak, jak byśmy siedzieli sobie w pubie i rozmawiali…”
    jest dobra.
    Tempo mówienia też jest ok chodzi o to żeby to także w pewien sposób było komfortowe dla prowadzącego.
    Co do długości odcinków to akurat ja nie mam nic przeciwko jeśli będą dłuższe i obszerniejsze.
    Tak jak siedzenie w pubie.
    😉
    Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki.

  5. Żadnych montaży, cięć, efektów wizualnych i innych ozdobników tutaj nie trzeba. Źle byłoby, gdyby forma miała przeważać nad treścią. Przekaz jest jak najbardziej naturalny, a przez to odbiór nie męczy. Ok, tak trzymaj! Będę oglądał kolejne odcinki.

  6. Tomku, a Twoje szkło do Borsuka i Sharka, to bardziej kielich czy pokal? Bo mam problem z jego identyfikacją 😉

  7. Fantastyczny blog/vlog! Martwą mnie tylko kufle. Od zawsze z piwem kojarzył mi się kufel. Duży, ceramiczny, zdobiony, z przykrywką lub bez… Tymczasem jest to chyba naczynie “passe” albo trochę wzgardzane w nowoczesnej rewolucji piwnej?

    Ja mam w domu kufle, co prawda nieprzezroczyste, ale beczułkowate, zwężane do góry, 600 ml+ (zostaje miejsce nad pianę zawsze). TEORETYCZNIE do zapachu i smaku – dobre.

    Ale generalnie widzę, że autor lubi wylewać nie kubeł, ale po trochu – zimnej wody na wielbicieli Niemiec jako kraju piwem płynącym.

Dodaj komentarz