Zmiany, zmiany, zmiany… odcinek 2.

8
174

W połowie tego roku nastąpiły pewne zmiany na blogu, głównie ograniczające się do zmiany wyglądu. Teraz nadszedł czas na dalsze, głębsze, rzec można, rewolucyjne zmiany.

Po pierwsze zmieni się serwer, do tej pory korzystałem z darmowego miejsca na serwerach WordPressu. Teraz blog znajdzie się na komercyjnym serwerze. Co za tym idzie adres kopyr.wordpress.com, zostanie zastąpiony przez adres blog.kopyra.com. Po trzecie zmieni się nazwa z browaru kopyra, na blog kopyra. Ta nowa będzie precyzyjniej określała treść strony. Wreszcie zmieni się również wygląd. Korzystając z gościnności WordPress.com miałem do dyspozycji bardzo proste, ale też ograniczone w swej funkcjonalności narzędzie. Przypominało to nieco warzenie piwa z brewkitu. Na nowej stronie będę korzystał z oprogramowania WordPress.org, które stwarza już większe pole manewru. Można to porównać do warzenia z ekstraktów z samodzielnym chmieleniem. Na zacieranie chyba się nie zdecyduję ;), chociaż nigdy nie należy mówić nigdy.

Jak to będzie wyglądało w praktyce? Blog na stronie kopyr.wordpress.com pozostanie póki co, tam gdzie jest. Przez jakiś czas będą się na nim ukazywały zapowiedzi nowych wpisów, a link “czytaj dalej” będzie kierował na nową stronę. Wszelkie linki będą już kierowały na blog.kopyra.com. Mam nadzieję, że spodobają Wam się te zmiany. Zachęcam do zapisywania się do subskrypcji na nowej stronie, zwłaszcza tych którzy byli zapisani na starej.

Na nowym blogu będę się kierował następującą logiką: 😉

httpv://www.youtube.com/watch?v=S4LYzqaoP9Y

8 KOMENTARZE

  1. hej!
    No zmiany są zawsze potrzebne 🙂 Ale:
    1 – możesz zaimportować poprzedni styl? Tak wygląd jak i typografia była zdecydowanie lepsza.
    2 – Dlaczego adres blog.kopyra.com a nie po prostu kopyra.com ? Mi jednak bardziej pasuje po prostu kopyr.pl (chyba wolna – jeszcze 😉 )
    A tak poza tym to weny i dużo postów życzę 🙂

  2. Generalnie jest dobrze 🙂 zresztą sam ta zmianę proponowałem więc tym bardziej mi się podoba. Koncepcję adresy rozumiem jeśli na głównej ma stać strona statyczna browaru 😉 to adres bloga tak właśnie powinien wyglądać. Nie brał bym tylko serwera ani domeny w home, bo chyba tak zrobiłeś. Powodem są koszty, na początku jest tanie ale jak przychodzi do przedłużenia to koszty są 50% wyższe niż w innych firmach a obowiązek przedłużenia na kolejny rok zwykle jest zapisany w regulaminie promocji. To samo tyczy się hostingu, nawet biorąc pod uwagę promocję wychodzi drożej. A wordpress lubi mocne serwery 🙂 dlatego Smaki powędrowały do innej firmy hostingowej.
    Layot może być, choć ja wole ciemne ale to rzecz gustu. Funkcjonalność sobie dopracujesz z czasem.

  3. Mi brakuje RSSa. W starym blogu jak się pojawił nowy wpis to w zakładkach od razu widziałem, że coś jest, a teraz trzeba częściej kontrolować. Chyba, że ślepy jestem i nie zauważyłem nigdzie tej opcji.

Dodaj komentarz