Wielki Test Niemieckich Pilsów

6
1915

Tak naprawdę to miał być Wielki Test Niemieckich Koncerniaków, ale okazało się, że wszystkie są pilsnerami, więc jest Wielki Test Niemieckich Pilsów, a w nim: Beck’s, Bitburger Premium Pils, Hasseröder Premium Pils, Jever Pilsener, König Pilsener, Krombacher Pils, Oettinger Pils, Radeberger Pilsner, Veltins Pilsener i Warsteiner Pilsener.
Premiera o 16:00.

6 KOMENTARZE

  1. Pozdrawiam z Hamburga Tomku. Tak myślałem, że Jevera będziesz obstawiał przed degu, bo tu goryczka solidna i zaczepna. A szkoda, że nie wziąłeś Schwarzwälder Tannenzapfen, o którym wspomniałeś, bo to zacny Pils. Wnoszę, że w realu nie było i pewnie też w grupie wielkoludów się nie łapie. Oglądam dalej zatem.

  2. Tomek, Uważaj z tym DMS, bo jak Niemcy zaczną ci słać wydruki z maszyn i pozwy, to się nie opędzisz, hehe. Z oceną tych piw zgadzam się w pełni, Jever zmiata to towarzystwo ale sam byłby zmieciony przez Tannenzapfen, które ma więcej krągłości, jest pełniejsze i bardziej wyrafinowane niż ten ostro ciosany trunek z Ostfriesland.
    Nie mówiąc już o tutejszych Ratsherrnach, Buddelshipach itd ale to już inna bajka, bo to krafty. Serdeczności. Pan Zupa

  3. 10 minut wstępu przygotowanego merytorycznie a nie: „tak mnie się wydaje, mogłem sprawdzić, ale nie sprawdziłem”.
    Szanuję takie właśnie podejście. Oby częściej.

  4. Dla mnie przez kilka lat Veltins był wzorem dobrego pilsa (kupowałem w polskiej Almie śp.), potem napiłem się Jevera (wtedy też piwa typu Kelt 12, Zlaty Bazant i inne 12 z d. Czechosłowacji stanowiły kanon) i to był mój piwny faworyt ze względu na goryczkę (moc i zioła). Następnie pojawiły się piwa APA/IPA i pilsowa niemiecka goryczka już nie zachwycała. A co do testu, to piłem wszystkie z obecnych i najlepiej wciąż Jever, potem Warsteiner, Konig, Veltins, Beck’s. Największe rozczarowanie chyba Hasseroder (kiedyś promowane w Polsce – reklama była na koszulkach Widzewa). Co jeszcze? Oettingera można kupić w Polsce, albo można było. Kiedyś w Kauflandzie i chyba w Aldi, a Becks w cenie 3,49 zł regularnie w Biedronce. I też wydaje się, że Oettinger lepszy niż każdy polski koncerniak z trójki czy piwo takie jak Łomża Pils, Namysłów Pils (już chyba Żywiec) i Perła Pils. Zaś Jever spokojnie by powalczył z pilsami z Olsztyna czy Miłosławia. A Veltins czy Warsteiner też w teście regionalnych dałyby radę.

Leave a Reply