IKEA how dare you!?

16
733

W serii “ja to widzę inaczej” unboxing łyżeczek Dragon ze szwedzkiego supermarketu IKEA.
Premiera o 19:30.

16 KOMENTARZE

  1. Brawo Ty.
    A widziałeś paczkę współczesnego ptasiego mleczka – Po kiego tam te dwie plastikowe tacki. I tysiące innych przykładów.
    Sklepy są pełne opakowań pełnych powietrza udającego że produkt jest większy od konkurencji. Co i raz to trafia mnie taki szlag jak Ciebie tu przy rozpakowywaniu kolejnego cudu marketingu.
    Nawet sobie kiedyś myślałem czy nie da się wprowadzić podatku od “sprzedaży powietrza”.

  2. a co z petainerami jednorazowymi które tak promowałeś? Kiedy ludzkość posiada nierdzewne kegi to za te pety ktoś powinien beknąć

      • mam pub przyjezdza samochód z hurtowni przywozi pełnego kega zabiera pustego, zawozi do hurtowni ,do hurtowni przyjezdza tir z pełnymi kegami zabiera puste do browaru. Co to jest nie ekologicznego? Petainer nie musi wrócić to znaczy że jest palony w pubie w piecu? Co ty człowieku gadasz za farmazony!!! Najlepiej go wywieź do Afryki z innymi śmieciami to jest ekologiczne?

        • O czym Ty piszesz? 3/4 kraftu jak nie więcej korzysta ze spedycji. Innymi słowy kurier po wcale nie niskiej cenie musiałby wozić CO2 w stalowym kegu. Wiele browarów wokół komina stosuje kegi stalowe, ale w przypadku większości kraftu jest to niewykonalne. Poza tym co jest takiego straszliwego w petainerze, karton i PET.

        • 3/4 do “odstrzału”. To taki browar który wysłał piwo z Rzeszowa do Szczecina musi mieć wg Ciebie ten sam keg? Nie rób sobie ze mnie jaj nie jestem po liceum. Pub ze Szczecina oddaje kega do hurtowni w Szczecinie i odkupuje go ten twój kraft ze Szczecina i na odwrót. Co w tym trudnego. Promujesz g… ekologia na poziomie Grety. Brawo

        • Nie wiem, czy słyszałeś, ale czasy państwowych zrzeszeń się skończyły. Jak niby hurtownie czy browary z różnych krańców Polski mają się rozliczać między sobą za te kegi? Wiesz ile kosztuje keg stalowy? Większość kegów z piwem trafia do zaledwie kilku miast – Warszawa, Wrocław, Kraków, Łódź, Trójmiasto. Jak niby browary z Podlasia mają odzyskać swoje kegi. Fajnie się klepie w klawiaturę nie prowadząc nigdy żadnego biznesu. Na szczęście Twoje komentarze mają zerową moc sprawczą. I dzięki temu petainery będą sobie spokojnie jeździć po Polsce, bo w odróżnieniu od rureczek, okieneczek i woreczków w opakowaniu Ikei ma to uzasadnienie praktyczne i ekonomiczne.

        • Tak, a kupując butle z gazem propan butan to pustą odsyła kurierem do rafinerii. Niestety twoja demagogia ma dużą moc sprawczą wśród absolwentów gimnazjów. Już uwierzę, że w Polsce jest 5 hurtowni alkoholi i pusty keg bezpośrednio po opróżnieniu trafia do jednej z nich. A właśnie wysoka cena kega sprawia nie nie trafi na śmietnik tylko zostanie ponownie napełniony a w ostateczności przetopiony na nowego. Swoją droga dlaczego kraftowi nie proponujesz instalacji na koncentrat piwny? Po co kurier ma wozić wodę? Pub sobie wymiesza i nagazuje eko- nomicznie -logicznie. Przecież wiemy że takie rzeczy istnieją od lat 60 ubiegłego wieku.

        • Zrozum człowieku, że keg nowy może kosztować kilkaset złotych, a używka 100. I robi kolosalną różnicę czy dostaniesz z powrotem swoje nówki sztuki, czy stare, poobijane ze sparciałymi uszczelkami. Nie masz kompletnie żadnego pojęcia o prowadzeniu ani knajpy, ani hurtowni, ani tym bardziej browaru.

        • uszczelka na allegro 4 zł i g… mnie obchodzi czy piwo w pubie jest w starym poobijanym z zewnątrz kegu czy nowym. 100 stary keg uszczelka 4 zł. W czym q… problem że się musimy śmieciami zasypywać? Masz rację nie mam pojęcia proszę mi to wytłumacz przedstawiając koszty całego cyklu w raz z kosztami utylizacji tego śmiecia petainera. Znasz sie to o konkrety proszę

        • swoją drogą starą beczkę drewnianą na piwo można ściągnąć z USA ale po pustego kega do hurtowni nie można podjechać.

        • Beczki nie jadą pojedynczo kurierem, tylko płyną kontenerem do dystrybutora w Niemczech, skąd trafiają transportem np. do Brew Service w Chrząstawie Małej. Gdyby beczka była transportowana pojedynczo to nie kosztowałaby 200€ tylko 2000. 🙄

        • Wiesz co Tomek. PRZEPRASZAM. Niech będzie masz rację. Nie czas żałować róż kiedy płona lasy. To wszystko nie ma sensu. Zdrowia życzę Tobie i twojej rodzinie bo to ważnie. W Bogu nasza nadzieja. Jeszcze raz przepraszam.

      • jak pamietam to producent tych petainerów w Polsce jest jeden gdzieś koło Łodzi. Moge się mylić, nieważne. To teraz mi wytłumacz, bardziej ekologicznie jest wieźć kurierem pustego kega z Łodzi na Podlasie czy z Warszawy? Może kraft z dolnego śląska ma bliżej do Łodzi niż do Wrocławia. Może z małopolski …etc etc Promujesz śmieci i już.

  3. Nie zlikwidują opakowań do takiej propozycji jak Twoja, bo człowiek kupuje towar oczami, oczywiście trochę zmniejszą ilość elementów, ale to wszystko, plastik i papier pozostaną. Generalnie to jeśli mielibyśmy zmniejszyć ilość produktów ropopochodnych to wszystkie opakowania powinny być z papieru, albo innych materiałów biodegradowalnych i mało energochłonnych przy utylizacji.
    I to musiałoby nastąpić już teraz bo czas już się skończył, trzeba wprowadzać radykalne rozwiązania, jeśli chcemy zachować świat takim jakim go znamy.
    Niestety ale zbyt duże pieniądze wchodzą w grę żeby biznes sam to zrozumiał.

  4. Jeśli łatwo nie oddadzą trzeba im to odebrać siłą. Siłą prawa. Podatek lub kary za “sprzedaż powietrza” może być skuteczna. Jeśli ktoś rozmiarem opakowania stara się osiągnąć przewagę nad konkurencją ale zyski z tej przewagi zeżrą podatki/kary (muszą być więc odpowiednio wysokie) to takie rozbuchane opakowania stały by się tylko zbędnym kosztem i biznes by z nich zaczął rezygnować.
    Tylko ponieważ biznes jest globalny to regulacje na poziomie lokalnym (państwowym) nie mają szans. Ale już na poziomie unijnym. W końcu Unia Europejska to spory konsument i nie da się go zignorować.

Dodaj komentarz