Wymień kocioł na gazowy! [zero IBU]

14
1222

Kolejny film o piecu, znaczy kotle. Zaklinam, przeklinam i apeluję o wymianę kopciuchów na kotły gazowe.
Premiera o 16:00.

14 KOMENTARZE

  1. A czemu tylko gazowy? Niemcy, Austra, Dania i wiele innych mądrzejszych krajów odchodzi od gazu na rzecz energii odnawialnej (głównie biomasa i fotowoltaika). Zgadzam się, że musimy z węgla zrezygnować ale gaz nie może być monopolistą

    • Fotowoltaiką się nie ogrzejesz, bo grzanie prądem który pozyskałeś z paneli to są kolosalne straty energii. Jedyny układ w jakim się to sprawdza to panele fotowoltaiczne –> produkcja prosumencka “do magazynu” –> pompa ciepła. Tylko do tego trzeba mieć minimum 6-7 kW na dachu czyli 35-40 m. kwadratowych.

      Biomasa to znowu niska emisja –> elektrownie plus rolnicy.

  2. Sorry, ale koszt wymiany kotła na gazowy jest zbyt duży dla większości społeczeństwa, a jeśli nie ma podciągniętego gazu to dochodzi jeszcze koszt butli. Jeśli ktoś ma kasę na to jak Ty, wymienia bez mrugnięcia chociażby przez wzgląd z pierdzieleniem się z tym węglem, sadzą i popiołem. I tak jest już lepiej bo nie można kupić kotła bezklasowego. Ale ten film niewiele zmieni bo to tak jakby powiedzieć “skoro ich nie stać na chleb to niech jedzą bułki” No to tak nie działa.
    Idź z tym przekazem do burmistrza swojego miasta, niech zrobi jakieś spotkanie z mieszkańcami, porozsyła pisma do mieszkańców z propozycją. Cokolwiek.

    • Jak większość społeczeństwa stać na dom to i na porządne ogrzewanie. A jak nie to blok i miejska sieć ciepłownicza. W ciepłowniach można spokojnie palić węglem tak jak się pali śmieci w spalarniach bo jest tam spalanie wysokotemperaturowe. I ogólnie z Kopyrem się zgadzam ale jeden jeszcze warunek koniec z kopcącymi kominkami. Kominki tylko na wypadek awarii kotła, prądu. A niestety z tego co widzę czasami na filmach Tomek też kominkiem truje sąsiadów.

      • Globalne ocieplenie sprzymierzeńcem klimatu. Im większe tym mniejsze wydzielanie CO2 do atmosfery z kotłów. Globalne ocieplenie przyczynia się zatem do zmniejszenia globalnego ocieplenia. 😏

        • Oczywiście można i trzeba się zastanawiać czy gorsze jest wiązanie węgla z tlenem i uzyskiwanie CO2, które w procesie fotosyntezy znowu zmieni się na węgiel i tlen. Czy gorsze jest spalanie metanu czyli CH4 i oprócz CO2 uzyskiwanie H2O które nie wiem w jakim procesie odda tlen do atmosfery. Tak czy inaczej naszym problemem jest niska emisja i tu kotły gazowe są rozwiązaniem zwłaszcza że mieszkamy klimacie przejściowym w którym trudno w kotłowni domowej palić węglem czy drewnem do wysokich temperatur aby dochodziło do pełnego spalania.

  3. Tomek dobrze mówi ale pod jednym warunkiem. Dom musi być dobrze ocieplony i instalacja grzewcza przystosowana wtedy gaz, pompa ciepła się sprawdzi.

    • Dokładnie, jest to podstawa. Zaczyna się od izolacji. Jeżeli izolacja zrobiona jest z żelazną konsekwencją to można się grzać nawet i prądem. Ale cały czas patrzą na Ciebie jak na freaka jak ładujesz 30 cm izolacji na mur i szukasz każdego mostku cieplnego.

  4. Tomku dlaczego nie dostaje powiadomienia o wszystkich filmach na maila ?? o tym nic nie dostałem a temat mnie ciekawi gdyż też wymieniłem ogrzewanie.
    pozdro 🙂

  5. Moi rodzice też wymienili piec na gazowy (piec, nie kocioł, bo kocioł to stoi z bigosem na kuchence ;P). Jakoś w podobnym czasie, może trochę wcześniej.
    I MÓWIĄ TO SAMO, CO KOPYR!!!111WYKRZYKNIKWYKRZYKNIKWYKRZYKNIK

    I instalacja jest stara. I dom nie jest poprawnie ocieplony (ostatniej jesieni ocieplili drugą cześć budynku, ale to jeszcze nie to, co powinno być). I dom ma kształt daleki od sześcianu. A i tak cała impreza się opłaciła.

    A ojciec nie palił w piecu, bo fizycznie nie był i nie byłby i dziś w stanie (jest na rencie). Mama siedziała ciągle w domu i pilnowała ognia.
    Rok temu moja żona była przez miesiąc w szpitalu. Gdyby w tym czasie mama paliła wunglem, to nie przejeżdżałaby pomóc mi z najmłodszym dzieckiem. Albo piec byłby wygaszony (w styczniu!), a ojciec siedziałby w domu w waciaku. Albo trzeba byłoby kogoś nająć do palenia w piecu. Kto kalkuluje takie koszty?

    Moja siostra cioteczna dalej pali węglem, bo jej nie stać na wymianę. I jak pali, to moi rodzice okien nie otworzą, domu nie przewietrzą, bo wszystkie wyziewy z komina lecą prosto do nich. I nie szkodzi, że ona kaloszami nie pali. Kto kalkuluje takie koszty?
    A chętnie wymieniłaby: raz jej coś wybuchło w piecu (pył węglowy się wzbił, czy co – nie wiem, nie pamiętam) i poparzyło nogi. Kto kalkuluje takie koszty?

    Ojciec to jeszcze narzekał na sąsiadów, co wcześniej wymienili piece na gazowe, że nie powiedzieli od razu wprost ile to wszystko kosztowało. I myślał, że to jest wszystko droższe. Gdyby wiedział to, co wie, co sam dziś mówi, co Kopyr mówi, to założyłby ten gaz wcześniej, na spokojnie i z dotacją (a tak robił na szybko i bez dotacji).

    Rodzice mają czujnik bezprzewodowy. Termostat mają ustawiony na chyba 19 stopni. Jak im zimno, to wystawiają czujnik za okno. 😀

Odpowiedz na „kopyrAnuluj pisanie odpowiedzi