Pamiętacie, jak mówiłem, że teraz tylko portery i portery? Kłamałem. No nie mogłem się oprzeć tym nowościom, czyli Mash Face z AleBrowaru, CELiPAL z browaru Wrężel, Forest in the Fog z browaru Nepomucen feat. Funky Fluid oraz Hazy Disco DDH DIPA z browaru PINTA feat. The Flying Inn.
Premiera w południe.
Przy standardowej prędkości (na jakiej Ciebie oglądam, czyli 1,75) początkowe zdanie zabrzmiało: „…ipki – to trzeba pić świeże. Bałtery se mogą czekać”.
Aż musiałem zwolnić do prędkości 1x aby się upewnić czy znów nie wymyśliłeś jakiegoś neologizmu
W sumie porter bałtycki w skrócie mógłby brzmieć jako „bałter”
Raczej bałtyk się przyjęło, ale bałter tyż ładne.
Bałter jakoś bardziej poważnie brzmi niż bałtyk. To może być określenie na mocniejsze czy lepsze portery bałtyckie
PS. Udzielam Ci licencji na promowanie bałtera