Nasze dzieci to pierdoły i piją coraz mniej alkoholu [ZERO IBU]

17
1558

To nie jest klikbajt. Tytuł powstał na podstawie dwóch artykułów, które pragnę Wam przybliżyć. Pierwszy z Gazety Prawnej pt. Nasze dzieci to największe pierdoły na świecie? Drugi z periodyku Remedium pt. Dlaczego młodzież pije mniej?

No to jedziemy z nimi!!!

17 KOMENTARZE

  1. z ta dyslekcja i ADHD to niestety sa pierdoly. 30 mysli na sekunde to jest sraczka umyslowa, a nie zaden rozwoj. A facet, ktory wyczarowal ADHD jako jednostke chorobowa, sam przyznal, ze to sciema. Niestety big pharma razem z dziadami kozetkowymi ciagna z tego kase wiec utrzymuja ta fikcje.

    • Jestem osobą ze zdiagnozowanym dorosłym ADHD. Diagnozę dostałem dopiero po latach terapii i leczenia się na różnego typu poważne zaburzenia lękowe i depresyjne. Leki na ADHD rozwiązały problem natychmiast, zacząłem normalnie żyć. G… widziałeś i g… wiesz, więc po ch… się wypowiadasz.

  2. Wydaje mi się, że to jest jeszcze trochę ból, że dzisiejsze dzieci mają obiektywnie lepiej. Chodzi mi o to, że np lata 90 były gówniane w porównaniu do dzis. Sam bym wolał urodzić się później, co nie zmienia faktu, że wylewanie żółci z takich powodów nie ma sensu — bo to akurat niczego nie zmieni. Chyba, że pan jeden z drugim musi sobie tak poprawić samopoczucie.

    Dobra też obserwacja, że młodzież mniej pije, pamiętam że kiedyś kupowało się alkohol poniżej 18 bez problemów, może to też trochę kwestia, że lepiej/w ogóle kontrolują sklepy?

    • Chyba żartujesz z tym, że lata 90te były gowniane. To były najlepsze lata dla dzieciaków. W sklepach było już wszystko, więc dzieciaki nie cierpiały ma brak nie tylko podstawowych, ale i wyższych zachcianek, ale wciąż była to era dni spedzanych na dworze, zdartych kolan i podwórkowych przyjaźni. Nikt nie ślęczał godzinami przed monitorem i nie miał problemów z zawieraniem nowych znajomości. Dzisiaj to jest socjologiczna patologia, a nie kolorowe dzieciństwo.

  3. “Mierz siły na zamiary, nie zamiar podług sił…” – chyba źle interpretujesz słowa Mickiewicza z “Pieśni filaretów”. Mierzyć siły na zamiary oznacza – tak swoje “siły” (możliwości, umiejętności, zdolności) wzbogacić czy udoskonalić, aby ten wzniosły, daleki, wydający się nieosiągalnym cel, osiągnąć. Mówiąc krótko – nie bądź pesymistą, nie poprzestawaj na byle czym, znajdź motywację, bądź ambitny, mierz wysoko i rób wszystko, by spełniać nawet te pozornie nieosiągalne cele. Tak powinieneś zmotywować syna przed “pojedynkiem” z siekierą :))

  4. Można z tej figury retorycznej zrobić piękną broń obosieczną, która przywali w ultraczuły punkt:
    “Wszyscy piszący te wysrywy (np. pan redaktor czy też ten nieszczęsny ex-instruktor) to PIERDOŁY NIE KIEROWCY”. Bo z ogromnym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością mają w samochodach:
    – bezwładnościowe pasy
    – ABS
    – ze dwie poduszki powietrzne powietrzne
    – klimatyzację
    – wspomaganie kierownicy
    – itp. itd

    I po co im to jak drzewiej do Bułgarii maluchem, bez ABSów panie i każdy potrafił z rajstop pasek klinowy zrobić, koło wymienić a teraz to tylko assistance i zawieźta mnie do hotelu? No po co?

  5. Tylko o tym ilu mamy młodych samobójców nikt nie zwraca uwagi, jesteśmy na drugim miejscu w Europie wśród dzieci i młodych mężczyzn. Na świecie jesteśmy na 25 miejscu, króluje Japonia i Korea Płd. czyli kraje najbardziej rozwinięte.
    Może byśmy zadbali o jakość życia, a nie tylko o dobrobyt. Dlatego taką instytucję jak PARPA trzeba rozwiązać a w to miejsce powołać szeroko dostępne ośrodki pomocy z problemami życiowymi i psychicznymi oraz alkoholowymi. Z resztą psychologia w Polsce jest w dramatycznej sytuacji, lekarzy nie ma, a szpitale przypominają te z lat 60 tych, z resztą jeździłem do takiego w Świeciu nad Wisłą i to przypominało koszmar z fimu “Lot nad kukułczym gniazdem” Ilu jest psychologów w przychodni i w szkole? To jest kurwa dramat, a rodzice nie są w stanie poradzić sobie z każdym problemem nastolatka, bo nie jest w stanie go rozpoznać. #takaprawda.

  6. Tomek, dałoby radę wrzucać zero ibu, 1000 ibu i inne quasi-felietony w formie podcastów, np. na Google Podcasts albo Spotify? Nie każdy ma czas włączać jutuba, a chętnie posłuchałbym np. w samochodzie. 🙂

    • Tak właśnie się dzieje. 1000 IBU, Zero IBU i Życie jest za krótkie są w formie podcastu na Spotify, iTunes i Spreakerze. Google podcast niestety u nas nie działa.

  7. W 1984 skończyłem 18 lat. Od dziadków i ludzi w ich wieku ówcześnie słuchałem, że jesteśmy już pokoleniem straconym. Nie przeżyliśmy wojny, nie wiemy co to jest głód. Często była przytaczana historia jak to na wsi ludzie mieli jedną parę butów ale i tak chodzili boso byle by 200 metrów przed kościołem je założyć. Rodzice z kolei mówili, że nie znamy życia bo nie przeżyliśmy prawdziwej komuny(ta miała się skonczyć po śmierci Stalina) i że teraz to gówniarze jeżdżą na rockowe koncerty, na kolenie do Węgier itp. Miło po ponad 30-stu latach od wkrorcenia w dorosłość usłyszeć, że jednak nie byliśmy(jesteśmy) pokoleniem straconym .

Dodaj komentarz