Mad Driver Bezalkoholowe Vermont IPA

19
2569

Wreszcie udało się spróbować Mad Drivera w wersji Vermont IPA. Jest nieźle, choć jeśli ktoś ma alergię na imbir, to zalecam ostrożność. Czekam z niecierpliwością na kolejne wersje.


19 KOMENTARZE

  1. Proponuje dietę niskotlenową. Człowiek oddycha powietrzem z tego bierze tlen łączy go z węglem z węglowodanów i wydycha CO2. Gratuluje pomysłu. Swoją drogę w takiej diecie to raczej tylko i wyłącznie pilsy i lagery. A te są przecież bee.

    • Już nie histeryzuj. Zrezygnowałem ze zbóż, warzyw wysokoskrobiowych i oczywiście cukru. Z piwa rezygnować nie zamierzam, co najwyżej nieco ograniczyć.
      A poza wszystkim kto powiedział, że pilsy i lagery są bee? I jakie lagery? Międzynarodowe?

      • nie rezygnuj z wielocukrów czyli właśnie skrobi. Człowiek napędza się glukozą i musi skądś ją czerpać. Najlepiej właśnie z rozkładu skrobi. Chyba że chcesz doprowadzić do dalszej degradacji mięśni.

        • Po pierwsze, niewielkie ilości skrobi czy innych cukrów i tak dostarczam chcąc nie chcąc. Jem dużo warzyw. To jest dieta “low carb”, a nie “no carb”. Po drugie, od niejedzenia ziemniaków czy makaronu jeszcze nikt nie umarł, a od jedzenia i owszem.

        • Karmili ich w Oświęcimiu tłuszczem, warzywami i mięsem? I pomarli z braku chleba? Trochę słaba argumentacja.

        • jeśli wg Ciebie hiperglikemia nie może spowodować śmierci to gratuluję. To nie ma sensu. Uważam, że robisz błąd. Twoje życie twoja sprawa. Wesołego Alleuja

      • Low fat jest ok, ale albo to albo to, a nie high sugar, high fat jak to w naszej rzeczywistości wygląda. Dla osób z zespołem metabolicznym lepsza jest low carb.

Dodaj komentarz