Temptation z Russian River

7
1321

Z okazji udanego wystrzelenia Tesli w kierunku Marsa postanowiłem zdegustować jakiegoś amerykańskiego sztosa. Padło na Temptation z Russian River.


7 KOMENTARZE

  1. Trzeci booster „wylądował” na oceanie z prędkością prawie pińcet km/h 😉 więc za bardzo nie ma co zbierać, ale i tak nie mieli zamiaru jej ponownie używać, więc mówi że luz 😀

  2. Witaj Tomku. Patrzę tak na wystawę za Tobą z butelek po piwach i przypomniało mi sie o piwie Xyauyu które miałeś zakorkowane po degustacji i o Snake Venom ( to chyba to mega mocne tak ? ) . Co dalej z tymi piwami skończyłeś je i czy Xyauyu nie zepsuło sie jak po otwarciu tak sobie stało na półce. Chwaliłeś sie jeszcze dawno, dawno piwami Old Engine Oil , Ola Dubh. Poszły poza kamerą do degustacji czy trzymasz je na okazje specjalne ?
    Pozdrawiam.

  3. Czyli rozumiem sztos przez duże “SZ”. Nie ukrywam bardzo chciałbym spróbować, pewnie okazji nie będzie. No chyba, że jakiś znajomy przywiezie, ale marne szanse. Pozostaje pozazdrościć doznań sensorycznych .

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz