Barlow Sorbus z Browaru Kormoran

9
4189

Zgodnie z głosowaniem do sniftera trafia Barlow Sorbus z Browaru Kormoran. Barley wine z jarzębiną brzmi intrygująco, czy smak będzie równie intrygujący.


9 KOMENTARZE

  1. Piłem 24 grudnia i miałem podobne odczucia. Jednak beczka zrobiłaby tutaj dużo dobrej roboty. Dobrze ułożone,trochę cierpkie,pod koniec męczyło mnie niczym jakiś słodki syrop na kaszel czy odporność :-). Spodziewałem się czegoś więcej. Sam byłem zdziwiony,że bez przeszkód udało mi się kupić to piwo. Nawet po 3 tygodniach od zakupu były jeszcze 2 butelki w sklepie,i zastanawiałem się,czy kupować drugą. Ciekawe,czy jeszcze dłuższe leżakowanie butelki w domu by coś wniosło (prócz wzmocnienia owocowych estrów,suszonych owoców i niechcianych miodowych posmaków,gdzie to piwo już jest mocno słodkie).

  2. Czy w chwili obecnej, żeby uznać piwo za sztos (nie lubię tego słowa, ale z braku laku niech będzie) musi ono być leżakowane w beczce po jakimś innym trunku, z małym wskazaniem na bourbon? Mam wrażenie, że barleywine, ris czy porter bez dodatku beczki w obecnym czasie przepadnie bez echa mimo, że jeszcze jakiś czas temu blogerzy wychwalaliby go pod niebiosa. Tak wygląda postęp w krafcie?

    • kiedyś beczki smołowano” żywicowano” od środka żeby nie przeszły smakiem i nie doszło do natlenienia. Dziś hipsterce po gimnazjum można sprzedać każdy szit. Ja rozumiem jeśli ktoś bardzo chce posmak drewna, ułożyć deski lub wióry w tankach leżakowych. Ale trzymanie piwa w beczkach??? Nie kupuję tego. Za niedługo się okaże, że piwo trzeba pić z dekaterów itp. Ludzie miejcie rozum bo was w rogi pukają.

      • Bo beczek używano w innym celu. To było opakowanie i to wielorazowego użytku. Obecnie beczka ma wnosić coś do piwa. Podobnie jak to się dzieje z whisky, rumem czy niektórymi winami. Idź do miłośników whisky i uświadom ich jak są waleni po rogach.

        • Nie widzę podobieństwa miedzy leżakowaniem piwa a whisky. Whisk(e)y to niedoskonały destylat alkoholowy uzyskany w alembikach a leżakowanie w beczkach powoduje że wiele niechcianych frakcji ulatnia się z beczki która nie jest doskonale szczelna. To co jest pozytywne dla destylatów może być wręcz zabójcze dla piwa. Jeszcze raz podkreślam beczka nic dobrego nie wniesie ewentulanie może wnieść coś drewno które można po prostu ułożyć w tankach leżakowych.

        • Dodam jeszcze ze beczki leżakowe również smołowano. Wystarczy zaglądnąć na stronę pilzenskiego prazdroja. Trzymanie piwa w beczkach to taka sama moda jak brak skarpet do garnituru. Głupota i nic więcej. Marnowanie piwa i beczek które można by zalac destylatem żytnim i zrobić Starkę jak Bóg przykazał.

Dodaj komentarz