[ZERO IBU] Po jaką cholerę nam ten Black Friday?

29
2617

Jeśli czujesz się osaczony przez Black Fridayowe promocje i zadajesz sobie filozoficzne pytanie WTF? musisz obejrzeć ten odcinek ZERO IBU.



Książka ze szkłem do zakupienia na flowbooks.pl w wersji bez autografu i z autografem.

29 KOMENTARZE

  1. Spokojna Twoja rozczochrana Tomku. Święto dziękczynienia do nas też zawita w ciągu paru lat niestety i na nic będą tłumaczenia, że to z Polską nie ma nic wspólnego 🙁

  2. Kopyr, jak Cie lubię to tutaj przypominasz mi nawiedzonych przeciwników helołin. Nie widzę nic w złego przecenach – sam kupiłem kilka rzeczy ZNACZNIE taniej niż wynosi ich cena na co dzień. I mam gdzieś to jaka jest geneza tego święta. Jeżeli komuś przeszkadza taka akcja to najlepiej ją zignorować – jeżeli zrobi to wystarczająco dużo osób, to zwyczaj zniknie.

    P.S. protip – Amazon wysyła do Polski (ba nawet za darmo), tylko trzeba skorzystać z .de. Odpadnie też problem ew. naliczenia VATu 🙂

  3. To pokłosie wizyty Trumpa, który nie szczędził nam pochwał podczas wystąpienia na Placu Kraińskich w Warszawie, dlatego my teraz możemy w wyjątkowej cenie zakupić system antyrakietowy Patriot. 😀

  4. Tomku, ale przecież tak się zaczął Black Friday – firmy z obcym kapitałem go wprowadziły – tylko wtedy ‘rodzimi’ sprzedawcy nie mają opcji, muszą też takie coś zrobić – albo stracić.

  5. Panie Tomaszu temat rakiet proponuję sprawdzić trochę dokładniej skąd ceny i co kupujemy… Druga sprawa odnośnie BF. Co w tym złego że kupujemy taniej… To chyba pozytywne zjawisko, pamiętam kiedyś jaka nagonka była na zachód głównie USA że u nich takie promocje są… Teraz są u Nas i znowu standardowo Polakowi nie dogodzisz… Dobrym przykładem jest ten film niestety….

  6. Coraz mniej sensownych treści na kanale a coraz więcej pierdoł.

    A ten cały Black Friday w Polsce to jeden wielki pic. Kilka miesięcy wcześniej stopniowo podnosi się ceny żeby później obniżyć o 10% a jełopy lecą bo “promocja” 🙂

  7. O co do szipmentu, jako zadowolony ołner buka Piwo z autografem i szkłem, powiem, że za szipment do UK flou buks krzyczy 100pln. Sporo, bo po 100 pln to wysyłam paczki po 30kg… Każdy orze jak może. Książka dotarła na adres w polandii za 69 całość.

  8. Coś tak od początku czułem, że to będzie jakaś „chamska reklama” książki, ale spodziewałem się raczej pani Arleny 😛

    PS. Jednak ustawa o alkoholikach dobrze na Ciebie działa. Wykrzesa z Ciebie coraz nowe pokłady, to rysownik, to komediant, kto wie co jutro przyniesie? 😀

  9. Kolego kopyr! Czarny piatek nie ma nic wspolnego z Thanksgiving. To tylko zbieznosc czasowa. Black friday to dzien, od ktorego kazde zarobione pieniadze sa dla przedsiebiorcy zyskiem, ktory w swoich ksiegach wpisuje je czarnym kolorem atramentu (stad nazwa). Do tej chwili w ksiegach rachunkowych wszystkie wpisy byly robione kolorem czerwonym bo zyski nie pokrywaly wydatkow. A wracajac do samego BF, to tu w USA jest to okazja do naprawde duzych oszczednosci w zakupach. Ja mimo, ze nie jestem zakupocholikiem, zaoszczedzilem w tym roku okolo 200 dolarow na zakupach, ktore i tak musialbym zrobic.
    Pozdrawiam

    • To jest piękna legenda, żeby odczarować złe konotacje określenia czarny piątek. Otóż czarnym piątkiem były określane zwykle różnego rodzaju krachy, nieszczęścia, masakry. I tak czarny piątek pojawiał się w kontekście tego, że wielu robotników w dzień po Thanksgiving day nie przychodziło do pracy, pod pozorem choroby, więc dla wielu firm był to czarny piątek. Po drugie, tego określenia zaczęto używać na określenie korków i tłumów, które generowało rozpoczęcie sezonu świątecznych promocji. Poczytaj sobie na wikipedii. Więc pisanie, że jest to zbieżność czasowa jest bullshitem. Inna legenda mówi, że to dlatego Black Friday, bo po Thanksgiving Day urządzano aukcje niewolników. Też bullshit.

  10. “Poczytaj sobie na Wikipedii”, a to nie ma znaczenia bo tak naprawdę dziś jest to już umowne określenie. Ale mniejsza z tym żyjemy w Polsce i roztrząsanie tematu czy zasadne czy nie jest słabe – bo marketingowo się to opłaca i zadomowiło się już na dobre. Bullshit bullshitem ale hajs się musi zgadzać.

    • Tak, hajs się musi zgadzać i zgadza się przede wszystkim w sklepach. 😀
      Wikipedia, jest jednym z najbardziej wiarygodnych źródeł, zwłaszcza w przypadku popularnych haseł. Społeczność dba o to, żeby nie było tam bullshitu.

  11. A bym jeszcze zapomniał… Taka ta Ameryka zła i w ogóle niedobra… A skąd my tą piwną rewolucję mamy?? Kto najwięcej zrobił dla globalnego piwowarstwa domowego? To chyba nie jest bullshit??

  12. Blackfriday w polskich sklepach i stacjonarnie wielkiego sensu nie ma. Marketingowcy niby chcą wziąć w tym udział, ale z drugiej strony wiedzą, że nie ma to ekonomicznego sensu, więc jak ktoś da 20% zniżki to już sukces. A powiedzmy sobie szczerze, że 20% nikogo nie przekona (lub nie powinno przekonać) do kupienia czegoś czego kupić nie planował. BlackFriday w polskich sklepach opłaca się TYLKO jeśli coś chciałeś kupić i tak to czasem warto poczekać kilka dni i może coś się trafić. Ja w zeszłym roku potrzebowałem kupić opony zimowe i odkurzacz. I mi sie poszczęściło. Celowałem w półkę cenową ok. 500zł, miałem kilka modeli i akurat w jednym ze sklepów internetowych był jeden z rozważanych modeli za… 238,99zł. Wtedy po sklpeach, allegro najtaniej widywałem za 450 zł. Teraz patrzę, że na allegro jest jedna oferta za 399zł, więc ciągle cena 238,99zł jest bardzo atrakcyjna. Tego samego dnia kupiłem też opony zimowe, tu już tylko 10% taniej niż planowałem zakup, ale za to na sprawdzonym oponeo, a nie z allegro. No i 10% na oponach to jednak trochę kasy jest.
    Także blackfriday jak i tak potrzebowałeś coś kupić, znasz ceny i je monitorowałeś wcześniej to warto poczekać i sprawdzić ceny. W innym scenariuszu nie warto.

    A druga kwestia to blackfriday w serwisach zagranicnych. Było bardzo dużo promocji na aliexpress i tym podobnych. Kupiłem tym razem słuchawki douszne, które planowałem już wcześniej kupić przecenione z 26$ na 13$. Oczywiście te 50% to lekka ściema, ale ich regularna cena to ok. 20$, więc źle nie jest. W tym roku nie korzystałem, ale na expedii amerykańskiej i kanadyjskiej jest co roku sporo fajnych promocji na hotele lub pakiety lot+hotel. Ale po raz kolejny…. warto jak coś i tak chcesz kupić.

Dodaj komentarz