Nie zawsze można wypić piwo alkoholowe, ale czasem mamy ochotę konkretnie na piwo. Wówczas możemy sięgnąć po piwo bezalkoholowe, czyli zawierające poniżej 0,5% alk. obj. W nowym formacie pod nazwą express test przyjrzałem się piwom bez alkoholu od 4 największych producentów piwa w Polsce, czyli: Lech Free (Kompania Piwowarska), Żywiec Bezalkoholowe (Grupa Żywiec), Carlsberg Non Alcoholic (Carlsberg Polska) i Kustosz Bezalkoholowe (uwarzone w Van Pur dla sieci Biedronka). Czy czarny koń zawodów, czyli Kustosz pokona bezalkoholowe z wielkiej trujki [sic!].
Następny szybki test – te nowe wynalazki 3-3,5%
A jest coś więcej poza Heinekenem?
lech lite
A potem Karmi/Desperados i podobne 😀
Na stronie carlsberga podają „brand origin – denmark”. A jaki jest kod kreskowy na puszce? 57?
Kod kreskowy nie ma znaczenia dla miejsca produkcji.
Niby nie, ale jak na puszce nie ma 590 to raczej w Polsce nie robione.
Trzy – troje – trójka.
Truć – truje – trujka.
Jakby się dało, dałbym lajka 😀
[sic!], czyli z łaciny „właśnie tak”, wstawiamy, gdy np. cytujemy kogoś, kto palnął byka lub głupotę i chcemy podkreślić, że to oryginalny cytat (niepoprawiany) lub gdy sami stosujemy własną pisownię, która może być odebrana za błąd, a chcemy podkreślić, że to celowe, że tak właśnie miało być.
Tomku, szkoda, że Bavarii WIT nie wziąłeś…moim zdaniem by zmiotła te wszystkie cztery
Przecież to by był bezsens. Bavaria Wit jest mętna, i pachnie kolendrą. Jak niby miałbym jej nie rozpoznać?
Racja, chyba sie nie wyspałem 😉
Chyba lech free nie be free na końcu podsumowałeś 😀 Nie ten producent 🙂
A jaką masz opinie nt tych Bawarskich bezalkoholowych Weissbierow? Będzie kiedyś test?
Szanuję. Mówiłem zresztą.
A gdzie można dostać te bezalkoholowe witbiery, o których na początku wspomniałeś? Możesz podać jakieś konkretne marki?
W Polsce najłatwiej Bavaria Wit 0,0%.
Tomek, już któryś raz Ci piszę, że nie zrobiłeś nigdy wielkiego testu piw najbardziej popularnego stylu piwnej rewolucji czyli american pale ale np. mógłbyś porównać King of Hop z Alebrowaru, Pacific Pale Ale z Artezana, Róg Brackiej z Pracowni Piwa, Sunny Ale z Dr Brew, The Dealer z Brokreacji, Szotowe z Browaru Spółdzielczego, coś z Widawy, Kazek z Radugi, Aja Pale Ale z Pinty i wiele innych a co najważniejsze te piwa są cały czas na półkach
I wiele, wiele innych. I właśnie dlatego nie będzie wielkiego testu APA.
Wygląda na to, że w tym teście się mniej krzywiles niż np w wielkich testach koncerniakow. Czy to nizsze oczekiwania? Jak się ma taki Carslbeg non alcoholic do swoich alkoholowych odpowiedników?
Tomku, a czy piłeś kiedyś piwo robione przez Saccharomycodes ludwigii? Podobno odfermentowują tylko do 15%, trawiąc tylko cukry proste, nie ruszając maltozy.
Piwo bezalkoholowe?
Jak będę chciał kupić bezalkoholowy napój fermentacyjny to wybiorę kwas chlebowy albo podpiwek. Piwko to jednak wolę, żeby miało choć ten 1% alko (1/100 jest bardzo dobre).
Co do antybiotyków i alkoholu to nie do końca jest to prawdą, że ich mieszanie szkodzi. Większość spośród tych leków można spokojnie łączyć z alko. Tylko nieliczne dają efekty niepożądane i to też niezbyt groźne. Są inne bardziej niebezpieczne leki których połączenie z alkoholem może się skończyć w szpitalu:
-niektóre przeciwbólowe: ketoprofen (Ketonal), tramadol (Tramal)
-przeciwpadaczkowe
-neuroleptyki (czyli potocznie „psychotropy”)
-benzodiazepiny: np. diazepam (Relanium)
-przeciwalergiczne zawierające pseudoefedrynę (Claritine Active, Acatar Acti Tabs)
-nifuroksazyd (lek na biegunkę, po wypiciu alkoholu daje efekt podobny do Esperalu!).
Piłem tego Carlsberga dostarczonego przez producenta na imprezę i było obrzydliwe. Było tam właśnie wszystko to, czego powiedziałeś Tomku, że w nim nie ma i do tego jeszcze dziwna, tępa, męcząca i zalegająca goryczka… ogólnie całość smakowała trochę jak wymiociny…
A takie cos? 🙂
http://bezalkoholowe.com/piwo/206-bitburger-alkoholfrei-00-.html
A moim zdaniem najlepszy z tych czterech jest Lech Free (z puszki – bez skunksa). Ma najlepszą goryczkę, Calsberg jest za słabo nachmielony (ale ogólnie OK, bez wad), z kolei KustosZ słodkawy, a Żywiec bezsmakowy.
Co ciekawe, Calsberg w biedronkowym 4paku wychodzi taniej od Kustosza.
Wolę Perłe, zdecydowanie i jej standardowe %. Jesli chodzi o smak polecam miodowa, naprawde dobra opcja
Kustosz – bezalkoholowy bije wszystkie piwa na głowę – tylko dlaczego tak szybko zniknoł z Biedronki. Czy jeszcze się pokaże?. Czy ktoś wie.
Wrócił, ale w pidzkach.
Calsberg najlepszy? Przecież to prawie woda. W niczym nie przypomina to piwa. Weźmiesz Lecha bezalkoholowego i dodasz wody i wyjdzie Calsberg. Zero smaku. Zero goryczki. Nawet minimum tego typowego „bezalkoholowego posmaku”.
Też mnie to zaskoczyło, ale ślepe testy rządzą się swoimi prawami.