Zaproszenie na Hevelkę

22
628

Już w ten weekend 2-3.6.17 (piątek-sobota) w Centrum Stocznia Gdańska odbędzie się kolejna edycja festiwalu Hevelka.



Materiał powstał we współpracy z festiwalem Hevelka.

22 KOMENTARZE

  1. No dobra, a od czego się nie tyje? Moim zdaniem typ z Piwolucja sra we własne gniazdo, o ile je ma oczywiście 😀 Pytanie tylko co później robimy z tym swoim brzuchem, czy go zostawiamy i czy się na niego godzimy. Ale to już jest temat na inne rozważania.

      • Jestem drobnej budowy, mam 160cm wzrostu i ważę 51kg. Wstyd się przyznać ale od wielu lat piję piwo. Dużo. Kilka dziennie. I za cholerę nie mogę wskoczyć na 55kg wagi przynajmniej. Tak więc z tym tyciem OD PIWA to bym nie demonizował. Co innego jak ktoś pije piwo i do piwka zagryza czterema kiełbaskami z grilla, 2 paczkami chipsów i hod dogiem na koniec. A tak jest dosyć często. To nie od piwa się tyje tylko od stylu życia, piwko, telewizor, chipsy. Ja piję, przekąsek nie lubię, pracuję fizycznie i waga dalej wręcz za mała. jestem chudy jak patyk. Ale zdrowy. I dobrze mi z tym. Energię do pracy na budowie też mam więc jakoś się nie głodzę. To nie od piwa się tyje tylko od stylu życia januszowego.

      • O czym ty pleciesz? Jaki pejoratywny? Lubię piwo, piję dobre piwo w rozsądnych ilościach. Jak mogę mieć do niego stosunek pejoratywny, skoro o nim piszę i nakłaniam do próbowania różnych piw i stylów? 🙂

    • Sram do gniazda, bo dokładnie wyjaśniam przyczyny, zamiast udawać, że problemu nie ma? Doprawdy ciekawe podejście, zaklinać rzeczywistość tylko dlatego, że pokazuje się ulubiony napój niekoniecznie w wyidealizowanym świetle. Tak można też z Coca-Colą, a menele mogą tak z Amareną i płynem borygo 😉

      • No bo ile ja tego piwa musiałbym wypić żeby odczuć negatywne skutki, prędzej zostanę alkoholikiem, równie dobrze mógłbyś pisać o złych skutkach jedzenia fastfoodowej diety. Jasne że im bardziej zbliżasz się do 40-tki to organizm coraz mniej radzi sobie z przemianą materii, ale nie piwo ma wpływ na tycie. Tylko to co robisz,a raczej nie robisz żeby utrzymać odpowiednią sylwetkę i wagę.

  2. Panie Tomaszu jestem nowy na kanale i stąd pewnie pytanie które nie raz już się tu pojawiało ( jak nie odpowie pan Tomasz to może któryś z widzów będzie tak miły ) skąd brać te ,, lepsiejsze ” piwa jak się mieszka na pipidówce tzn ,, mieście” 6 tyś mieszkańców gdzie jest Biedra i parę sklepów prywatnych. Próbowałem znaleźć kilka piw które Pan testuje do kupienia w internecie i za cholerę się nie da. Jestem skazany na to by jeździć po lepsze piwo do Warszawy do specjalistycznych sklepów ? Czy w polskich sklepach ( nie mówię o dyskontach typu Biedronka ) dostępnych dla przeciętnego Kowalskiego można kupić jakieś piwo warte polecenia lub chociaż takie choć trochę wy bijące się ponad zwykłe Lechy Żywce itp itd ( mój ojciec jest amatorem zwykłego Kasztelana 😀 ) jeśli tak to można podać jakieś przykłady ?

  3. Ale żeby lokalnych Browaru Spółdzielczego i Ale Browaru nie było,mam wrażenie,że duże festiwale piwne zaczynają podupadać.

    • AleBrowar mało gdzie się pojawia. W lokalnym Wrocławiu również ich nie będzie. Paradoksalnie, oba te browary mają swoje firmowe lokale w w 3M i liczą na to, że jak już ktoś przyjedzie do 3M to koniec końców skończy u nich na afterparty. Spółdzielczy ma swój pub w Gdańsku, a AleBrowar w Gdyni. Podobnie jest we Wrocławiu – AleBrowar liczy na festiwalowiczów. Taka wiesz, trochę jazda na gapę lub odcinanie kuponów.

Odpowiedz na „marcinkuchAnuluj pisanie odpowiedzi