Komes Porter Malinowy z browaru Fortuna

10
761

Zaczynamy tydzień porteru bałtyckiego na blogu blog.kopyra.com. Na pierwszy ogień Komes Porter Malinowy z browaru Fortuna. Już pod zdjęciem tego piwa widać, że piwo budzi skrajne emocje. Co ja o nim sądzę?


10 KOMENTARZE

  1. Też miałem pierwsze skojarzenie z wściekłym psem. Piwo oddałem dziewczynie do wypicia która stwierdziła że to taki troche Redds tylko że ciemny. Malina przykrywa wszystko niestety. Też nie mój klimat
    Btw. Tomku masz RISa z Komesa?

  2. Rok temu wypiłem tyle porterów, że zamiast wyczuwać nutę kawową w porterze zacząłem wyczuwać nuty porterowe w kawie. Historia prawdziwa.

  3. Mi osobiście bardzo podszedł. Jest bardzo słodki, wyraźnie czuć malinę i chilli. Rozumiem oczywiście tych, którym to nie smakuje, bo piwo jest dla nich zbyt słodkie. Z drugiej strony – nie każde piwo jest dla każdego. Fortuna ma normalny, bardzo dobry porter bałtycki, jeszcze jest wspaniały porter z płatkami dębowymi. Świetnie, że jest różnorodność – można wybrać piwo, które będzie odpowiadać klientowi.

  4. Porter malinowy (kupiony razem z porter płatki dębowe) piłem niedługo po premierze. Z tego co pamiętam, w zapachu był mega malinowy, w smaku bardzo słodki, jednakże w smaku nie czułem tak mocno malin (zaledwie tylko ich zarys). No i jeszcze to pieczenie w gardle od papryczek chilli… Piwo w mojej ocenie było dobre, smakowało mi pomimo mocnej słodyczy i uznałem je za ciekawostkę piwną. Muszę przyznać, że zrobiło na mnie większe wrażenie od wersji z płatkami dębowymi.

    W szafie mam jeszcze cały zestaw z edycji limitowanej. Może czas zrobi temu piwu na dobre 😉

  5. Mi to piwo bardzo smakowało, ale z uwagi na spodziewaną słodycz i papryczkę, schłodziłem go nieco bardziej niż zwykły porter. Efekt był więcej niż dobry.

Dodaj komentarz