Sekretne życie drzew – Peter Wohlleben [trochu kultury]

29
961

Być może zamiast trochu kultury powinienem napisać trochu natury, ale to w sumie nie ważne. Polecam książkę “Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena. Co w niej takiego rewolucyjnego?



Żeby poczuć klimat możecie sobie przeczytać wywiad.

29 KOMENTARZE

  1. To nas nasi przodkowie ładnie urządzili. Chcieli się ogrzać to palili ogniska, chcieli się schronić to budowali chaty z drewna, chcieli uprawiać to musieli karczować. A mogliśmy dalej w puszczy z dzidą wojować.

  2. O chlopie wejdz troche w temat kornika drukarza glebiej – zobacz sobie jak wyglada Schwarzwald czy ten las na granicy Czesko – Bawarskiej, na youtube znajdziesz filmy – postapokalipsa to jest malo powiedziane. Kornik drukarz jest plaga spowodowana przez efekt cieplarniany, czy przyroda sobie z tym poradzi? Jasne i za jakies 100-150 lat znowu cos tam zacznie rosnac, ale do tego czasu krajobraz ksiezycowy. Przepraszam za brak polskich znakow ale nie mam w telefonie.

    • Jak było słusznie powiedziane prawdziwy las (nie monokultura – plantacja drewna) był na długo przed pojawieniem się człowieka na Ziemi. Szkodniki jak kornik czy szrotówka też wtedy były i jakoś las nie zniknął… Największym zagrożeniem dla lasu jest niestety człowiek 🙁

    • Jakub, jak wejdziesz głębiej w temat kornika drukarza i sprawdzisz po jakim czasie zanika gradacja kornika drukarza, z którą leśnicy walczą a po jakim czasie zanika w sposób naturalny to się okazuje, że walka z kornikiem jest podyktowana tylko i wyłącznie “stratami finansowymi”. Po kilku latach rozwoju gradacji kornika następuje gwałtowny rozwój organizmów załamujących gradację (np. różne gatunki owadów, wirusy) niezależnie czy człowiek walczy z tym owadem czy nie. Gradacja co jakiś czas jako naturalne zjawisko pojawia się w lasach i o charakterze naturalnym i sztucznych. W tych ostatnich przebiega “ostrzej” jako, że te drzewostany będąc sztucznymi są w gorszej kondycji (cokolwiek to znaczy).
      Ale osobiście uważam, że lasy gospodarcze należy ciąć poza wyjątkiem tych, które są wpisane min. na listę Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego UNESCO, w parkach narodowych, rezerwatach przyrody itp jeżeli plany ochrony tych lasów tego nie przewidują.
      Hm… Można by tak bez końca aczkolwiek to chyba nie jest do końca dobre miejsce na tego typu dyskusje 😉
      Książka jak widać zacna! I wywołuje( w większości ) pozytywne emocje!

      • Temat znam z kanalu telewizji lasow panstwowych,lesnikiem nie jestem. Stamtad dowiedzialem sie o przyspieszonym rozwoju kornika z uwagi na efekt cieplarniany – ze nawet 3 generacje w sezonie nie jedna jak kiedys i ze taka ilosc powoduje ze atakuje on juz zdrowe swierki a nawet sosne. Zdjecia z Niemiec i las jaki widzialem w Czechach mnie przekonuja. Jakies martwe, zwalone drzewo na pewno jest potrzebne, ale to wygladalo jak po przejsciu szaranczy – setki hektarow suchych badyli.

        Sprawa nie byla tak glosna kilka lat temu w Beskidzie Slaskim, ale to jest dobry przyklad jak szybko i sprawnie z kornikiem mozna sobie poradzic i w ciagu 10 lat jest ok.

        Namieszalismy juz tak bardzo w ekosystemie ze nie jestem przekonany czy na ochrone li jedynie bierna gdziekolwiek mozna sobie pozwolic. Szkopul zeby z tej przyrody zabierac lyzeczka a nie zapierdalac koparka. Wydaje mi sie ze Polska jest niezlym przykladem dobrej gospodarki lesnej, zalesienie ciagle rosnie, mamy drapiezniki w lasach – lesnicy i mysliwi robia bycza robote, dobry zarzad od ministra w dol i tabuny milosnikow przyrody – wolontariuszy.

  3. po co robisz taką awanturę skoro to nie jest prawdziwy las . drewno jest potrzebne dlatego produkuje się je w drzewostanach gospodarczych czyli w fabryce

  4. Zaintrygowany tytulem obejrzalem, swietny temat i narracja. Fajnie, ze promujesz takie spojrzenie. Mam nadzieje, ze uda nam sie spotkac w okolicy Swiat, bede sie staral. Podgor.

  5. Tomek, mówię Ci jak piwowar (od początku piwnej rewolucji), posłuchaj leśników – ludzi od lasu tak jak piwowarów – ludzi od piwa. Mówię Ci jak leśnik i piwowar. Sorry, ale pieprzysz bzdury w temacie lasu.Jasne piwo można uwarzyć w 3 miesiące a las … 100% brak pojęcia, tyle wypitych recenzji a tu jedna książka komercyjna i Kopyr daje się podprowadzić pod durnego chate, sorry notowania w dół !

    • No i taka to jest dyskusja. Nie dałeś ani jednego argumentu w którym miejscu powiedziałem nieprawdę, ale “100% brak pojęcia”. Piwowarzy z browarów koncernowych, też nie kumają kraftu. Nie dziwi mnie więc, że Ty masz takie zdanie o Wohllebenie.

  6. Nie wiem co kumają koncernowi piwowarzy, dla mnie to matrix. Ja warzę od 10 lat i nie szukam poklasku. Od 20 lat jestem leśnikiem i boli mnie to jak laicy mają gdzieś ponad pół wieku nauki leśnej. Większość nie ma pojęcia że obecny ” polski las” w 99% wyrósł z pomocą rąk ludzkich (po przejściach carskich, dwudziestoleciu międzywojennym, odbudowie powojennej Polski – zawsze było potrzebne drewno). Łatwo jest teraz krytykować, ale wyłącznie dzięki leśnikom polskie lasy są oceniane na najwyższym poziomie w świecie i mamy powody do dumy. Tak trudno to zrozumieć?

    • No dobra, tylko wiesz to jest trochę podejście – “zabrał komórkę, a mógł zabić”. No dobra, fajnie, mamy lasy, gówniane, ale lepsze gówniane niż żadne. Zgoda. Ale ten film ma zachęcić do sięgnięcia po książkę. Książkę napisaną przez leśnika, która przybliża laikom las i prezentuje być może kontrowersyjne, być może ubarwione, ale zupełnie inne podejście do drzew niż obowiązujące w społeczeństwie. I o tym jest ten film. A Szyszki nie cierpię.

  7. O.K. Wygląda na to, że Twoja recenzja sprawi iż sięgnę po tę książkę 🙂 Z tego co wiem będziesz jutro w Białymstoku, pewnie możliwości czasowe ograniczone ale warto przy okazji odwiedzić Puszczę Knyszyńską (bliżej niż do Białowieży). Zapraszam zatem do Czarnej Białostockiej. Wokół piękne lasy, kilka ciekawych obiektów historycznych i najlepszy moonshine na świecie 🙂 Pozdrawiam.

  8. Martwe drewno w lesie jest niezbędne, dzięki temu jest różnorodność biologiczna tysiące mikroorganizmów, owadów, grzybów i innych małych organizmów żyjących tylko w starych spróchniałych drzewach. Poza tym puszczańskie gatunki takie jak dzięcioł białogrzbiety, dzięcioł trójpalczasty itd. występują tylko tam gdzie są stare drzewostany i martwe drewno. Sa leśnicy,którzy to rozumieją i pozostawiają fragmenty tzw. powierzchnie referencyjne, czyli trwale wyłączone z użytkowania i poddane naturalnym procesom – ale niestety wielu jest takich, którzy myślą że jak rosną dorodne proste drzewa to jest piękny las, tylko w tym lesie nie ma tych rzadkich gatunków. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zwiększenie liczby rezerwatów bo tylko taka ochrona daje gwarancję na niezmienialność decyzji w urządzaniu lasów.

    • Oj, nie… Większość terenów w Polsce to siedliska borowe. A buki także na północy. Puszcza bukowa…
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Puszcza_Bukowa
      “…Lasy rosną w naszym kraju na glebach najsłabszych, głównie z powodu rozwoju rolnictwa w poprzednich wiekach. Wpływa to na rozmieszczenie typów siedliskowych lasu w Polsce. Ponad 55 proc. powierzchni lasów zajmują bory. Na pozostałych obszarach występują siedliska lasowe, głównie mieszane. Ich niewielką część stanowią olsy i łęgi – niewiele ponad 3 proc…”
      http://www.lasy.gov.pl/nasze-lasy/polskie-lasy

    • Opierasz się prawdopodobnie na danych dotyczących POTENCJALNYCH warunków siedliskowych w Polsce. To znaczy nie uwzgledniających terenów zajętych przez rolnictwo, infrastrukturę i urbanizację. Tak jakby nagle zniknęli ludzie, miasta, drogi i pola. Wówczas siedliska gradowe mogłyby stanowić ok. 40% powierzchni. W praktyce, w Lasach Państwowych, siedliska gradowe stanowią około 7%. Grądów jest kilka… A w dodatku, na części siedlisk gradowych rosną zupełnie inne zbiorowiska leśne…

  9. Jako odtrutkę na Petera (“kolega” po fachu 🙂 ) polecam “Prywatne życie roślin” Davida Attenborough. O tym samym, przystępnie ale bez mitologii…

Odpowiedz na „browarpodlasemAnuluj pisanie odpowiedzi