Mr. Hard’s Rocks Milk z Pracowni Piwa

21
259

Nie udało się na BFF, gdzie za to spróbowałem Mr. Hard’s Rocks Peated, udało się z butelki. Jak wypadnie mleczna wersja RISa z Pracowni Piwa?

21 KOMENTARZE

  1. Kilka razy przechodziłem obok i już raz nawet miałem w ręku. Ale w moim sklepie kosztuje 18 PLN/0,33 a to troszkę dużo. Kupiłem litr “Cudu nad Wisłą” z Bazyliszka (za 13 PLN) 🙂
    Pytanie, które zadecyduje o moim prezencie (dla mnie) na dzień dziecka:
    Czy jego imperialność sprawia, że jest dużo pełniejsze od Sweet Cow z Alebrowaru? (12° / 5%) patrząc stricte po parametrach to powinno być co najmniej dwa razy lepsze 🙂

  2. Ja cenię Pracownię za dobre piwa i małe butelki. Z biegiem czasu coraz bardziej cenię te butelki 0,33l, bo one są w sam raz na degustację. A etykiety są fajne. Może i “nie kumam bazy”, ale etykiety mi się podobają 🙂

    • Butelka 0,33 na piwa takie jak porter czy RIS to ok. Problem w tym, że w takich samych butelkach są wszystkie piwa nawet te typowo sesyjne do wypicia przy meczu czy grillu. Niestety ich cena to ok 7-8 za butelkę 0,33. Dopłacając 1-2 zł kupię piwa Artezana, Pinty, Doctorów, Radugi czyli jakościowo na tym, samym poziomie ale o znacznie większej pojemności.

      A jak pójdę do Tesco to za identyczną cenę co piwa z Pracowni mam: Wąsosz, Alebrowar, Perun czy Baba Jaga etc. Już przy 3-4 piwach różnica robi się spora a przecież latem na imprezę, grilla czy mecz dla kilku osób nie kupujemy dwóch piw.

      Przy kilkunastu piwach mamy prawie dwa razy mniej za te same pieniądze. Dlatego od od jakiegoś czasu piwa z Pracowni kupuję naprawdę rzadko bo przy obecnej ofercie rynkowej i tak jest tego tyle że nie da się spróbować wszystkiego a przepłacać nie ma sensu.

  3. Czyli nie można liczyć na inteligencję celników, że bez sensu jest płacić akcyzę za blg, które nie fermentuje? A co gdyby dodano laktozę do gotowego piwa?

    • Teoretycznie, w przypadku cukrów, syropów czy miodu, dodawanego bezpośrednio przed rozlewem nie trzeba płacić akcyzy. Niedawno jeden z browa®ów wygrał w sądzie z UC. W praktyce, nie wiem czy jakiemuś maluchowi chce się ryzykować.

  4. Faktycznie ceny piw z “Pracowni ” są pisząc eeee delykatnie duże. Ale każde piwo które próbowałem było bardzo dobre , czasem byłem zły że to tylko 0,33l bo wszystko co dobre szybko się skończy ?

  5. Generalnie te nowe etykiety pracowni są całkowicie do dupy. Stare były proste czytelne, bez udziwnień, różniły się kolorem więc z daleka było widać co to za piwo. Te nowe są kompletnie nieczytelne a już z za lady to wszystkie wyglądają identycznie. W dodatku ta mała buteleczka 0,33 powoduje, że etykieta jest jeszcze mniejsza i jeszcze bardziej nieczytelna dla konsumenta.

    Mnie osobiście strasznie irytują takie etykiety. Im bardziej udziwniona i mniej czytelna tym bardzie zniechęca do zakupu szczególnie jak na półce masz 5 czy 10 piw z tego samego browaru i tracisz czas na oglądanie każdej po kolei po czym się okazuje, że połowa piw to style, których nawet nie lubisz.

    Najbardziej pod tym względem drażni mnie Mikkeller bo tam to już w ogóle bez wzięcia do ręki to nawet się nie dowiesz czy czy to stout, IPA czy kwach. Nie dość, że musisz wybulić kupę kasy za ich piwa to jeszcze marnujesz czas stojąc bez sensu w sklepie ślęcząc nad lekturą etykiet.

    • Dlatego ja bardzo cenie takie miejsca jak Skrzynka Piwa w Warszawie, bo oni ukladaja piwa stylami a poza tym piwa nie stoja za lada 🙂

        • Akurat warto pojechać na Ursynów (dokładnie Stokłosy). Ja jeżdżę z Mokotowa. Na fb wrzucają dostawy. Mają 6 kranów (butelki 0,33, 0,5 oraz 1l), w jednym zazwyczja prosecco a w jednym Cydr. Mają też Cydry i zagraniczne piwa. A najlepsze jest to, że Panowie wiedzą co sprzedają i jest sympatyczni 🙂

Dodaj komentarz