Night Fever z browaru Raduga

16
355

Żeby Was nie zamęczyć tą Ameryką, to dziś coś z Polski, Night Fever, czyli Bourbon Imperial Stout z browaru Raduga.

16 KOMENTARZE

  1. Cukier w tym piwie byłby gorszy o zbrodni – to byłby błąd (za Charles-Maurice de Talleyrand). Ogólnie najlepsze piwo Radugi.

  2. A u mnie nieznośne było. Minimalne nuty RISowe, ale taniniczność w połączeniu z goryczką dały okropny twór, było na granicy wylania.

  3. Nieraz jak sobie czytam komentarze i te porównania to aż mnie zatyka. Tu jest RIS za 9zł za 500ml, a mam wrażenie, że większość się spodziewa takiego za 20zł za 330ml. Tak jakbyśmy porównywali spodnie dresowe i do garnituru. Piłem z kega i butelki – wszystkim smakował. Dobry stosunek ceny do jakości i mam nadzieję, że nie będzie wychodził raz do roku jak te RISy co dają taki orgazm 😛

    • to jest imperialny stout, bardzo dobry w sowim stylu. A ludzie to już chyba za dużo w dupach mają i do tego chyba nie bardzo się wyznają na piwach a jeszcze gorzej, że im się tak tylko wydaje, że się znają.

  4. Tak z ciekawosci ?? piles kiedys bourbon county stout z goose island ??? chyba najlepsze piwo na swiecie jesli bedziesz mial okazje bardzo polecam 🙂 pozdrowienia

  5. Twój Ratel to jedno z najintensywniejszych piwnych doznań w ciągu całej mojej przygody z kraftem. Raz na zawsze nauczyło mnie co to znaczy barrel aged i co beczka może zrobić z piwem. Teraz wszystkie BA wypadają przy nim blado, serio. Z wrażenia poszedłem porównać z prawdziwym burbonem – szacun! Epickie piwo, mam nadzieję na powtórkę!

Dodaj komentarz