DR IPA z browaru Birbant

7
351

Ewidentnie jakiś nieogarnięty byłem przy nagrywaniu tej recenzji. Mam nadzieję, że finalnie wyszło nieźle. DR IPA z Birbanta.


7 KOMENTARZE

  1. Tomasz, podzielam opinię o naprawdę wysokiej jakości Rye IPA z Birbanta. Poruszyłeś jednocześnie ważny temat, czyli powtarzalności kolejnych warek.
    Nie wiem, czy jest to tylko moje odczucie, ale da się zauważyć nierówny poziom kolejnych piw wypuszczanych chociażby przez DB, Pintę itp. Czasem różnice te nie są duże i nieco gorszy smak można zwalić na warunki przechowywania (światło, temperatura). Czasem jednak mam wrażenie, że browar poszedł „po linii najmniejszego oporu” 🙂 i nieco odpuścił np. nadzór w trakcie przygotowywania składników, warzenia itp. Mógłbyś od czasu do czasu zrobić przegląd piw w przeszłości recenzowanych aby sprawdzić czy dalej trzymają poziom.

    • Zależy jak do tego podejść, bo jeśli dotyczy to beergeków to oni zawsze piją pierwsze warki i nie wracają już do następnych więc są wygrywami, a pozostali biorą z półek już n-tą warkę więc i tak nie wiedzą jak smakowały te pierwsze no chyba, że z przekazów.

  2. Zauważyłem to samo co Krzysztof, a mianowicie w zeszłym roku kupiłem sobie Robust Portera z Birbanta (nie wiem czy to była pierwsza warka) i był właśnie taki aksamitny, oleisty, gładki, po prostu świetnie ułożony. Niestety jak kupiłem go następnym razem, to już taki fajny nie był 🙂

Dodaj komentarz