[100 pytań NA ŻYWO] odcinek 75.

39
310

Pytania można zadawać tutaj w zakładce Q&A. Oprócz tego będę odpowiadał na pytania z odcinka 73. Startujemy tradycyjnie o 21:35 – Tomek Kopyra kraftowy głos w Twoim domu.


39 KOMENTARZE

  1. Hej. Pojawiają się czasem receptury, w których najpierw używa się jednego szczepu drożdży na początek fermentacji, a następnie zadaje się drugi szczep. Ciekawi mnie w jakim momencie należy zadać takie drożdże, jak radzą sobie z dużą ilością alkoholu na początek i małą ilością cukru oraz czy nie przeszkadza im w rozwoju poprzedni szczep, który już zdążył się namnożył.

  2. Gdyby Wałęsa przyznał się na początku lat 90-tych że współpracował to ludzie by mu wybaczyli, ale on zaprzeczał, niszczył akta, chronił układ z Magdalenki i doprowadził do nocnej zmiany, (upadł rząd Olszewskiego) dzięki której nie było u nas prawdziwej dekomunizacji. Ja się trochę Tobie dziwię, że bronisz tego okrągłostołowego zgniłego kompromisu na którym powstała III RP, ale własnie na tym to polegało, że jedni nie pogodzili się z tym kłamstwem, a inni w nie uwierzyli.

    • Tym bardziej, że głównym celem tej ustawy nie było to, żeby ludzi którzy współpracowali ukarać, tylko to żeby nie bali się być szantażowani. Jakoś Czechy czy NRD potrafiły zrobić dekomunizację. Piękna ta polska demokracja, nie ma co. Autorytety się sypią jak tirówki na trasie. Najbardziej rozbawia mnie, że ten dalej idzie w zaparte. Od 20 lat wiadomo, że Wałęsa to Bolek, a ludzie dalej przecierają oczy ze zdumienia.

  3. A’ propos pytania o przechowywanie otwartego piwa: W lodówce się nie zepsuje – wielokrotnie to robiłem i było OK, nawet po 4 tygodniach (wiadomo, że dzikie drożdże czy bakterie nie wystartują w 4 st. C). Jedyny problem to wygazowanie, jeśli Ci to nie przeszkadza, to trzymaj do woli 😉

  4. Co do etykiet to sposób gdzieś przeczytany i sprawdza się całkiem dobrze:
    -wlewasz wrzątek i czekasz 2 minuty
    -odrywasz etykietę i wylewasz wodę
    -klej na butelce psikasz wd40 lub czymś w ten deseń, można od razu przetrzeć papierem rozpuszczony klej
    -myjesz gąbką z płynem i pokazujesz figę kraftom 😛
    Może nie jest to odmaczanie papierków, ale zawsze butelkę da się odzyskać.

    • Ja ten sposób stosowałem i potwierdzam, że dobrze działa.
      Co do kraftów to nie wszyscy stosują samoprzylepne. Z takich co na szybko mi przychodzi do głowy to Browar Raduga i Fabryka Piwa mają odmaczane etykiety.
      Niektóre samoprzylepne po odklejeniu nie zostawiają prawie wcale kleju (choć mało takich). Chyba The Miner z Brokreacja, jeśli się nie mylę, pozostawił czystą butelkę.

  5. Mam pytanie odnośnie wędzenia słodów. Znajomy ma wędzarkę, , taką na własne potrzeby, rybka,mięsko, czy jest opcja aby w niej (oczywiście odpowiednim drewnem) wędzić słód ? Jeżeli tak to czy posiadasz wiedzę aby doradzić jaka powinna być temperatura oraz czas wędzenia ? Czy każdy słód można wędzić? Pytam bo myślałem żeby spróbować tego w piwowarstwie domowym na małą skalę. Pozdrawiam!

    • Stary, wędź i się nie przejmuj, słód umieść np. w woreczku do chmielenia, a jak nie masz to w rajstopie, chociaż pończochy są seksowniejsze. Można to robić przy okazji wędzenia wędlin (przy rybach to chyba już kolejny popier… piwny styl). Temperaturą nie przejmował bym się, bo ten słód to tylko niewielki dodatek do zasypu, raczej nieaktywny enzymatycznie. A drewno do wędzenia zawsze powinno być “odpowiednie”, czyli większość liściastych, w tym owocowe, a kto wie czy teraz nie przycina się gałęzi w sadach. Smacznego.

      • Przepraszam, chyba trochę uprościłem temat, bo jak będziesz chciał zrobić np. piwo Grodziskie, to musisz mieć słód wędzony czynny enzymatycznie, wtedy temperatura wędzenia (suszenia) jest ważna.

  6. Nie zgodzę się co do etykiet i odklejania. Zdarzyło mi się kilkakrotnie kupić jakieś piwo i akurat wybrałem właśnie takie, a nie inne ponieważ wiedziałem, że etykieta się ładnie odkleja i butelki mi się przydadzą.

    • No to widzisz, większość ludzi lubiących dobre piwo, wybiera takie piwo, które będzie mu smakować a nie czy się etykietka odklei. Jeśli brać piwo tylko pod względem warzenia w domu to lepiej kupić kratę jakiegoś najtańszego koncerniaka; etykieta schodzi raz-dwa i poza tym butelka grubsza, niejednorazowa 😉

  7. Tomku. Dlaczego dzisiaj do milk stoutów, nie używa się mleka zamiast laktozy? Czytałem, że tak było u genezy tego stylu. W jaki sposób dodawać mleko podczas warzenia?

  8. No mało precyzyjnie się wyraziłem, oczywiście nie kupuję koncerniaków ale często wybieram piwa np. Radugi, które mi w większości smakują czy też Brokreacji. Te piwa są dobre, a wybrane właśnie te, a nie inne ze względu na etykiety. Zwykle każde z nich piję pierwszy raz bo nowości jest dużo a ja warzę w domu i raczej mało kupuję. Oczywiście nie jest to podstawowe kryterium wyboru piwa ale w sytuacji gdy nie wiem co wybrać to etykieta ma znaczenie.

    • Ja z kolei chciałem nadmienić, iż moja wypowiedź miała charakter lekko sarkastyczny i oczywiście wiem o co Ci konkretnie chodzi. 🙂 Dobrym rozwiązaniem na zdobycie sporej ilości dobrych butelek jest pogadanie ze znajomymi wśród których na pewno jest jakiś fan piw koncernowych. Może mu się nie chcieć oddawać bezzwrotnych butelek a za dobre piwo domowe może Ci podarować z kratę takich butelek 😉

  9. Tomku myślę że powinieneś trochę ograniczyć pytania na żywo i skupić się na tych pod poprzednimi odcinkami bo takim sposobem to miesiąc jeszcze potrwa zanim tamte pójdą. Jak już ogarniesz zaległości to wtedy jazda na żywca plus świeżaki z bloga.
    Taka drobna rada. Mam nadzieję że przydatna

  10. Jeśli zależy mi na bananie i goździku w weizenie, to używając płynnych drożdży warto pominąć robienie startera? Czy efekt będzie podobny do stosowania np, połowy saszetki drożdży suchych?

  11. Moja pierwsza i trzecia warka to pils – warto było, piwa zmieniły moje postrzeganie kraftu, były jakby trzecim stopniem wtajemniczenia w świat piwa, że można zrobić produkt lepszy lub równorzędny z tym na półce w sklepie czy pabie z kraftem, może miałem po prostu szczęście. Jeśli się przestrzega procedur to powinno być bardzo dobre.

  12. Wspomniałeś, że nie ma ciekawych książek dotyczących piwa, a przynajmniej polskich lub przetłumaczonych. Może w takim razie jest coś, co byś polecił z autorów anglojęzycznych (także w oryginale). Ostatni wpis na blogu dotyczący literatury jest z 2013r., więc może wyszło od tamtego czasu coś ciekawego?

  13. Witam, kiedy polskie piwa zdominują ‘Top 50 Ratebeer’a’ i na ile ta lista jest wiarygodna? Wierze, że Samiec Alfa i Imperium Prunum to bardzo dobre piwa ale chyba coś tu nie gra? Pozdrawiam

  14. Wybieram się na Warszawski Festiwal Piwa ale nigdy na takowym nie byłem. Możesz powiedzieć jak wygląda sprawa z cenami i porcjami. Pod relacją z 2014 ludzie narzekali że nie można było kupić “setek” do degustacji a dodatkowo piwa były droższe niż w sklepach. Czy coś się pod tym kątem zmieniło od tamtej pory? Czy wiesz jak będzie w tym roku?
    Dodatkowo widziałem że na Beergeek Madness jest (lub była) opcja droższego biletu (80-100zł) i w tej cenie mogłeś degustować to co było plus nawet były jakieś gadżety.
    Mógłbyś troszkę naświetlić ten obraz festiwalowy jak to wygląda?

  15. Mam pytanie odnośnie fermentacji:
    Czy można (bez negatywnych konsekwencji) fermentować piwo w standardowym 31-litrowym fermentorze nalewając jedynie ok. 10 litrów piwa? Całe powietrze i tak zostanie wypchnięte przez CO2 (przynajmniej na burzliwej), więc chyba nie powinno stać się nic złego?

    Pytanie wiąże się z pomysłem fermentowania po połowie w dwóch fermentorach jednej brzeczki w celu porównania różnych sposobów chmielenia na zimno i innych dodatków. Domyślam się, że innym rozwiązaniem mogłoby być dodatkowe zakupienie mniejszych (20-litrowych) fermentorów, ale pytam się czy z większymi też można próbować bez ryzyka?

  16. Cześć Tomek. Moje pytanie dotyczy Brew Doga, a właściwie pokaźnej broszury-receptariusza, w której Brew Dog przedstawił receptury ponad 200 swoich piw w wersji dla piwowarów domowych. Przejrzałem min. recepturę Libertine Black Ale. Piwo to, z tego co pamiętam, na etykiecie opisane jest jako single hop simcoe. Jednakże w udostępnionej recepturze oprócz Simcoe na zimno dodawane są także Cascade i Mosaic ( w sumie stanowią ok 30 procent chmielu dodanego na zimno, reszta to Simcoe). Zakładam, że dodatek tych odmian chmielu nie odnosi się tylko do wersji domowej lecz także dotyczy wersji komercyjnej. Powiedz mi zatem, czy jeśli tak, to czy browar może sobie opisywać piwo jako trunek zawierający tylko odmianę Simcoe, jeśli sypie jeszcze Cascade i Mosaic. Drugie pytanie też dotyczy owej broszury. Przeglądałem przepis na np. Jack Hammera, czyli piwo które piłem wielokrotnie. Panowie proponują, żeby na 20 litrów brzeczki sypnąć na zimno po 100 gramów następujących odmian chmielu: Simcoe Centenial i Citra (razem 300). Wcześniej do gara dodają prawie 200. Piłem Jack’a Hammera wiele razy i robię także piwo domowe, chmielu za kołnierz nie wsypuje, ale prawie 500 gramów na 20 litrów brzeczki nastawionej do fermentacji, które ma dać IPA o parametrach OG1065/FG1010 , to wydaje się nawet dla mnie szalone. Warto zaznaczyć, bo to może być istotne, że w receptariuszu Brew Doga nie ma żadnych danych traktujących o temperaturze i czasie trwania chmielenia na zimno. Co sądzisz o takiej recepturze, czy nie uważasz, że ktoś po prostu wziął wprowadził jakieś sztywne współczynniki i przeliczył wartości z komercyjnego warzenia na domowe warunki, nie zastanawiając się zbytnio czy to będzie spełniać swoje zadanie.
    Pozdrawiam.
    Bartek

Dodaj komentarz