Premiera Lemon Drop w Starej Drukarni w Rzeszowie

12
246

Premiera i tradycyjny wywiad z Marcinem i Łukaszem. Tym razem zapowiedź rewolucyjnych zmian w piwach z Doctor Brew. Oczekujecie z niecierpliwością, czy z obawą?



Materiał powstał we współpracy z Doctor Brew.

12 KOMENTARZE

  1. Myślałem, że po refermentacji piwo może trafić do sprzedaży jak już zejdzie diacetyl powstały w jej wyniku, a oni z góry zakładają, że to będą dwa tygodnie i “do ludzi”.

    • Nie spotkałem się z teorią, że akurat diacetyl jest problemem przy refermentacji. Oczywiście pewności, że 2 tygodnie i do sprzedaży nie ma i jest to IMO optymistyczne założenie, ale nie obawiałbym się akurat diacetylu.

  2. Czyli klient zrobił aferę, że piwo zepsute po czym sprawdzili to i zepsute nie było. Następnie stwierdzili że trzeba przejść na refermentację. Czy ktoś może i wytłumaczyć ich tok myślenia. bo widzę że nawet Tomek dobrze nie czai o co im chodzi.

  3. Podjarałem się, słysząc i widząc jak chłopaki się jarają, fajen popatrzeć, jak mówił mój wujek.
    W piwowarstwie domowym refermentacja sprawdza się, co każdy wie, w moim przypadku 6-cio letnie piwa są zdatne do wypicia, nawet gdy kapsel okazał się nieszczelny i piwo się nie nagazowało. Ja bym tylko radził umieścić na etykiecie instrukcję obchodzenia się z takim piwem, bo część konsumentów uzna, jak się im poderwą drożdże, że z piwem jest coś nie w porządku

  4. Well, jak ktoś myśli, że przy dość umownym rygorze sanitarnym w browarze zastąpi pasteryzator refermentacją, to życzę powodzenia. To, że Belgowie refermentują swoje mocne piwa nie oznacza, że DB może dodawać cukru i świeżych drożdży do butelek które i tak często żyją drugim życiem po rozlewie.

Dodaj komentarz