Red Roeselare Ale, czyli Grand Champion 2015

20
514

Red Roeaselare Ale z Browaru Zamkowego Cieszyn, to Flanders Red Ale wg receptury piwowarów: Piotra Marczyka i Piotra Terki, które to piwo zdobyło zaszczytny tytuł Grand Championa 2015. Na filmie zobaczycie porównanie piwa uwarzonego w Cieszynie z oryginalnym piwem, uwarzonym w browarze domowym FEST.


Materiał powstał we współpracy z Browarem Zamkowym Cieszyn.

20 KOMENTARZE

  1. dla mnie kwaśność niska, dębowość wyczułem, natomiast taka jakas dziwna cierpkosć w posmaku strasznie ściągająca, generalnie jak na 17blg to nie ma szału. Wg mnie do rodenbacha czy duchesse nie ma podejscia.

    mam jeszcze kilka butelek ktore rzuce do piwnicy, zobaczymy co z tego wyjdzie… na plus cena… tanio… bardzo tanio

    • Na etykiecie widnieje info 10-12 °C, ale domyślam się że to zalecana temperatura piwa, a nie temperatura otoczenia w jakiej chcesz pić 😉

  2. Przeczytałem komentarze kilku innych blogerów, posłuchałem opinii współtowarzyszy piwowarów domowych, wypiłem to piwo i… najsłabszy Grand Champion jaki do tej pory wyszedł.
    Kwaśność… bardzo słaba. Aromat… dziwny. Odczucie w ustach… puste. Ale jakoś mnie to nie dziwi, bo jaki kwas powstaje w niecałe 3 miesiące? Nawet w opisie Wyeast 3763 Roeselare Ale Blend jest informacja, że piwo wymaga długiego dojrzewania, nawet do około 18 miesięcy. Te mikroorganizmy nawet się nie rozkręciły, a już dostały temperaturą przez łeb przy pasteryzacji. Cała nadzieja w tym, że zostały przetrwalniki i jeszcze się rozwiną poprawiając to piwo i robiąc z niego prawdziwy kwas… jeśli jeszcze się da.
    Tomku, sam wiesz ile dojrzewa kwaśne piwo w belgijskich browarach, więc jakość cieszyńskiego GC nie powinna dziwić.
    Rozumiem, że podpis pod filmem oraz to, że się takiego GC wybrało zobowiązuje i nie można powiedzieć całej prawdy i tylko prawdy na jego temat.

    • Po kolei. Uważam, że piwo jest bardzo fajne. Kwaśność wcale nie jest zbyt niska, ona wręcz jest zbyt wysoka. No ale to trzeba mieć trochę porównanie do stylu. Żadnych przetrwalników tam nie ma, bo byłby to spory problem dla browaru. Piwo zapewne z czasem będzie nieco się zmieniać, ale nie jest to piwo żywe. Co wcale nie jest takim ewenementem, znam browar który pasteryzuje piwo po to, żeby nie podkradziono im ich mikrobów.
      Co do trzech miesięcy, to argument jest o tyle chybiony, że piwo, które wygrało w Cieszynie, miało… pięć miesięcy. Jest różnica, ale nie jest to 18 miesięcy.
      Co do belgijskich browarów, to naprawdę nie wiem jakim trzeba być naiwniakiem, żeby oczekiwać, że za pierwszym razem można w Polsce zrobić lepsze piwo niż robią w belgijskich browarach z kilkusetletnią tradycją. Może zejdźmy na ziemię, co?
      Co do mojego obiektywizmu, to powtórzę jeszcze raz – nie wierzysz mi, ok, Twoje prawo, tylko po cholerę tu jeszcze zaglądasz? Przecież niczym w TVN, na blogu blog.kopyra.com przyświeca mi hasło – “wstajesz i łżesz”.
      Piwo różni się od oryginału domowego, co więcej IMO komercyjny egzemplarz jest bardziej w stylu Flanders Red Ale niż domowy. Oczywiście nie jest to najlepszy Flanders na świecie, bo takim być nie miał prawa. Gdyby to było tak proste, to belgijskich piw nikt by nie kupował, bo po co? Nie zmienia to jednak faktu, że piwo jest dobre, ciekawe i stanowi wielkie osiągnięcie browaru w Cieszynie.

      • 1. Jeśli mamy rozpatrywać to piwo jako „osiągnięcie browaru w Cieszynie”, to trzeba przyznać, że zrobili dobrego kwacha. Ale tylko pod tym względem. Jako flanders jest niestety raczej słaby. To piwo mogło być lepsze, gdyby uwarzyli je krótko po konkursie, a nie dwa miesiące. W przypadku tych piw (zresztą nie tylko tych) czas działa na korzyść.
        2. Nie jestem naiwniakiem i nie liczyłem, że zrobią lepsze piwo niż w Belgii. Jednak można zrobić dobrego flandersa jak i inne „dzikie” piwo poza granicami Belgii. Przykładem niech będzie Duke of Flanders z Browaru Szałpiw, który stoi za Tobą. Sugeruję otworzyć i przekonać się – sam piłem niedawno i wiem co piszę / mówię. Poza tym piwowarzy domowi robią naprawdę dobre „belgi” – wiem, bo miałem przyjemność niejednokrotnie próbować.
        3. Pamiętając zajęcia z mikrobiologii na I roku studiów, a także cytując Wikipedię: „Głównym zadaniem pasteryzacji jest przedłużenie trwałości produktów poprzez unieszkodliwienie form wegetatywnych mikroorganizmów. Proces ten nie niszczy jednak form przetrwalnikowych.” Nie należy mylić jej ze sterylizacją w czasie której giną także przetrwalniki. Dlatego ja liczę, że przetrwalniki jednak zostały i gdy teraz „odkryją”, że środowisko jest sprzyjające, to może zrobią coś dobrego i za rok otwierając butelkę otrzymamy dużo lepsze piwo, które wreszcie dojrzało.
        4. Po cholerę tu zaglądam? Z prostej przyczyny: robię to od dawna! Początkowo oglądałem wszystko jak leci, a z czasem zacząłem wybierać tylko określone filmy. Świetnie, że raz w tygodniu jest pigułka newsów, fajnie, że zwiedzasz browary i pokazujesz je szerszej publiczności. Szkoda natomiast, że zarzuciłeś tematy dotyczące domowego warzenia piwa. Ale mogę to zrozumieć, bo nie jest to temat, który bezpośrednio przynosi profity, które jak sami wiemy, bo jesteśmy dorośli (jestem nieco starszy od Ciebie) umożliwiają nam i naszym rodzinom życie. Sam mam podobnie, ale w nieco innej dziedzinie.
        5. Nigdy nie twierdziłem, że Tobie czy TVN przyświeca akurat taka ideologia. Ale na ten temat nie będę się akurat rozpisywał, bo jak wiemy każdy z nas (ogółu ludzkości) ma swoją wizję na każdy temat… cytując klasyka: racja jest jak dupa – każdy ma swoją. Swoją drogą, to odważne z Twojej strony, że wypowiadasz się w ten sposób o medialnym gigancie.

        Nie traktuj mojej wypowiedzi jak atak na swoją osobę, ale jako opinię na temat piwa. Jako pierwszy wyraził ją ‚kuba’, który napisał, że „nie ma szału”. Czekam na dalsze wypowiedzi ludzi, którzy mają z czym porównać to piwo.

        Pozdrawiam

    • Szkoda natomiast, że zarzuciłeś tematy dotyczące domowego warzenia piwa. Ale mogę to zrozumieć, bo nie jest to temat, który bezpośrednio przynosi profity, które jak sami wiemy, bo jesteśmy dorośli (jestem nieco starszy od Ciebie) umożliwiają nam i naszym rodzinom życie. Sam mam podobnie, ale w nieco innej dziedzinie.

      To nie jest kwestia profitów, bo 100 pytań czy Piwne Newsy też takowych nie przynoszą. To jest kwestia okoliczności obiektywnych. 😉 Natomiast zamierzam do garów, a w zasadzie do braumeistera wrócić w 2016 roku.

  3. Dobre piwo, pierwsze kwaśne piwo jakie piłem i trochę się go bałem ale bardzo mi podchodzi, ta winność też jest super.
    Naprawdę polecam.

Dodaj komentarz