Piwne Newsy 30.10.15

16
356

Najnowsze wieści z branży piwnej. Nowe piwa, nowe browary i nowe festiwale.


16 KOMENTARZE

  1. Jarrylo™ – ADHA 881

    Jarrylo™ (pronounced Jar-ril-low) is named after Jarilo, the Slavic god of fertility and springtime. Jarrylo’s™ banana, pear, spice aroma translates perfectly to Pale Ales, Saisons and Belgians.

    http://adha.us/varietals/jarrylo-adha-881

    Jaryło, Jaryła, Jaruna – domniemane bóstwo[potrzebne źródło] słowiańskie, występujące w folklorze Słowian wschodnich i południowych, gdzie utożsamiany był ze św. Jerzym. Według innej koncepcji imię bóstwa sugeruje jego możliwy związek z zachodniosłowiańskim Jarowitem.

    Jaryło jest bogiem płodności, zwiastującym wiosnę. Przedstawianym był jako bosy młodzieniec (lub rzadziej dziewczyna), w białej szacie, na białym koniu, z wiankiem na głowie. Atrybutami bóstwa są bazie lub snop zboża w jednej ręce, a w drugiej głowa ludzka. Dosyć często występuje motyw zastąpienia, wraz z nadchodzącą wiosną, “starego” Jaryłę przez Jaryłę “młodego”.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jary%C5%82o

  2. Jutro są Dziady, a nie żadne Halloween. Halloween to amerykańska/brytyjska współczesna tradycja będąca nawiązaniem do celtyckiego Samhain. Nie jesteśmy celtami, ani tym bardziej Brytyjczykami czy Amerykanami. Jesteśmy Polakami, narodem słowiańskim. Szanujmy więc naszą tradycję!

    Co zaś się tyczy piwa, to mam mały problem.
    APA i sesyjne IPA- po co wyróżniać te dwa style? Oba mają podobny ekstrakt, są piwami ukierunkowanymi na chmiel, raczej wytrawnymi. Co więc je różni?

    • Session IPA jest mocniej nachmielona (prawie jak normalna ipa?), a APA jest chmielona oszczędniej? Wyprowadźcie z błędu bo sam jestem ciekaw czy mam rację. 🙂

      • Ciekawe. Nie mogę znaleźć tego u Kopyra, ale tutaj: http://www.beeradvocate.com/community/threads/session-ipas-whats-the-difference.157040/ polecam odpowiedzi Jwhere, Thenightwatchman, AlcahueteJ i trochę prześmiewcza wypowiedź od jmw: “session ipas are basically hop water. “. Czyli w skrócie: chcesz mieć większe odczucie goryczki mimo tego, że masz stosunkowo mało IBU (w porównaniu np. ze zwykłą IPA/AIPA) weź Session IPA, które nie daje zbyt dużego balansu w postaci słodu, przez co też ma mniej alkoholu – jest nachmieloną wodą :). APA ma więcej ciała i balansu. Z moich doświadczeń jako konsumenta wynika, że APA smakuje trochę jak lemoniada, ma mniej IBU niż AIPA, ale ciągle te cytrusy i inne aromaty tropikalne od amerykanskich chmieli są. Session IPA tak nie smakuje, daje charakterystyczną goryczkę na końcu, co bardzo lubię np. Citra albo Simcoe od Dr Brew. Trochę mojego dedukcyjnego myślenia: dekodując po kolei literki: Ale – piwo górnej fermentacji, Pale – jasne, India – od tego pochodzi i goryczka i alkohol (od słodu, ale też stopnia jego odfermentowania), American – zastosowanie amerykańskich nowofalowych chmieli, AIPA vs APA, w APA wykreślono India, więc powinno brakować zarówno alkoholu jak i goryczki, Session IPA po prostu zabiera ciała, ma być lżejsze, ale goryczkowy charakter piwa powinien pozostać – można zmniejszyć nachmielenie, ale odczuwalne powinno być takie samo jak w zwykłym AIPA. Jak macie link gdzie Kopyr coś o tym mówi to podeslijcie. Pozdrawiam.

  3. Wiesz coś więcej o Poznańskich Targach Piwnych, wystawcy, szkło festiwalowe, pakiety startowe, itp? Na stronie organizatorów cisza…chyba warzą i nie mają czasu na wrzucenie info.

Dodaj komentarz